Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Główne miejsce akcji

Moderator: PBF Mods

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez s3rek w 09 Lis 2009 18:51

Ralif udał iż nie zauważył nerwowego syknięcia porucznika i postanowił zgarnąć 100 kredytów do kieszeni, drugie 100 kredytów postanowił podzielić, obstawiając 50 na czerwone i 50 na talerz górny.
- Ma pan rację z tym sensem istnienia - odpowiedział kapral nie zważając na zły stan emocjonalny oficera, któremu najwyraźniej nie dopisuje szczęście - Tylko czy nie dałoby się tego sensu nadać?? Na przykład powracając do Imperium?? W takim stanie ta jednostka długo nie przetrwa, tym bardziej iż ma wielu wrogów. Ten cały front i reszta tylko czekają na nasze osłabienie, żeby się do nas dobrać.
Awatar użytkownika
s3rek
 
Posty: 74
Dołączenie: 22 Wrz 2009 21:51

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Keran w 10 Lis 2009 01:32

- Na jakim świecie ty żyjesz? - autentycznie zdumiał się porucznik. - Jakiego imperium? Którego? A zresztą, nawet, gdyby rzucić kostką i wybrać któreś imperium na orbicie są niszczyciele kapitan Reitan, które prędzej wypaliłyby krater w miejscu garnizonu niż dopuściły do rozbicia równowagi sił. A większość mieszkańców by jej pewnie przyklasnęła.
Porucznik po raz pierwszy od przybycia Ralifa przemówił z autentyczną pasją w głosie. Na tyle zaabsorbowała go rozmowa, że nie zdążył niczego obstawić. Kulka poszła w ruch i...
- Trzydzieści dwa. Dolny talerz. Czarne - oznajmił krupier, gdy kulka wylądowała w tej samej kieszeni co dwie kolejki wcześniej. Sto kapralskich kredytów trafiło do szczęśliwszych graczy.
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez s3rek w 10 Lis 2009 21:31

Ralif teraz już naprawdę zaczął się zastanawiać czy nie został fanatykiem Imperium. Jednak postanowił nadal kontynuować rozmowę, nie zważając chwilowo na toczącą się grę
- Co do kapitan Reitan to ma pan rację, lecz obecny rozkład sił i tak nie utrzyma się zbyt długo. Czekają nas niespokojne czasy w których będzie wiele zagrożeń dla Garnizonu, który... no nie można tego ukryć nie jest wystarczająco silny, aby utrzymać wszystko w ryzach, więc prędzej czy później pańska wersja się ziści. Przy tych wszystkich problemach wewnętrznych oraz zewnętrznych zagrożeniach potrzebujemy silnego sojusznika takiego jak Imperium Galaktyczne, abyśmy mogli przetrwać. No wie pan... szukam poparcia i rożnych opinii naszych oficerów w tej sprawie bo sam zbyt wiele tutaj nie zdziałam. - wywodził się wkładając w wypowiedź wiele emocji
Awatar użytkownika
s3rek
 
Posty: 74
Dołączenie: 22 Wrz 2009 21:51

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Keran w 10 Lis 2009 23:31

- "Niespokojne czasy", "wiele zagrożeń"... - porucznik uśmiechnął się cierpko, powtarzając słowa Ralifa. - Czyżby wiedział pan o czymś, o czym maluczcy nie mają pojęcia?
Tym razem porucznik poświęcił chwilę, by obstawić parę pól. Następnie kontynuował:
- Jeśli masz na myśli Imperium Isard, to Horell się na nie wypiął zawierając swoją umowę z tiońskim rządem. I właśnie wtedy był moment na pańskie oburzenie, kapralu. Teraz wszyscy jesteśmy równie winni, co on.
- Trzydzieści cztery. Dolny talerz. Czarne.
- Fierfek, znowu dolny? Przynajmniej kolor dobry...
- mruknął porucznik, uzupełniając opustoszałe pola wygranymi kredytami.

[Przy okazji - od rozpoczęcia gry jesteś 150 kredytów do przodu. Ot, tak, FYI daję znać.]
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez s3rek w 11 Lis 2009 00:37

Ralif powrócił do gry postawiając 50 kredytów na dolny talerz i 50 na czarne, tym razem nie mógł przegrać. Po czym zastanowił się nad słowami oficera. W końcu kontynuował rozmowę:
- No cóż... w trakcie tych zmian władzy nie wiedziałem, że łączą się z tym takie konsekwencje. Teraz gdy rosną zagrożenia oraz problemy wewnętrzne to przejrzałem na oczy i stwierdzam, że długo tak nie pociągniemy. No cóż teraz nic na to nie pocznę -westchnął- Szkoda mi tych czasów prawdziwego Imperium, gdy odnosiliśmy sukcesy i byliśmy główną potęgą w galaktyce. Isard stara się odbudować to wszystko i mam nadzieję, że jej się powiedzie. Bo kto będzie rządził?? Nowa Republika?? ta zgraja rebeliantów?? Chciałbym powrotu do tamtych czasów, jak dobrze byłoby znów siać postrach w całej galaktyce. - rozmarzył się po czym zapytał z czystej ciekawości
- A pan panie poruczniku? Chciałby pan powrócić do tych czasów?? Czy zgadza się pan ze mną, że Isard mogłaby kontynuować ideę Palpatine'a??
Awatar użytkownika
s3rek
 
Posty: 74
Dołączenie: 22 Wrz 2009 21:51

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Keran w 11 Lis 2009 01:43

- Nie. Owszem, jest wystarczająco przebiegła i przynajmniej równie okrutna, ale brakuje jej pozostałych cech Imperatora, zaczynając od posłuchu podwładnych - odparł porucznik, nie odrywając oczu od wirującej wewnątrz sfery kulki.
- Cztery. Górny talerz. Czarne.
Ralif wyszedł na zero, porucznikowi dopisało szczęście - trafił zarówno kolor jak i talerz. Przez moment ważył kredyty w ręku po czym porozstawiał je po polach, kładąc kilka z nich na polu numer szesnaście.
- "Postrach" - powtórzył tonem sugerującym, że dopiero teraz dotarło do niego, co mówił kapral. - Tarkin był idiotą.
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez s3rek w 11 Lis 2009 15:02

Ralif uznał, iż nie ma sensu się spierać z porucznikiem na temat Tarkina. Widać oficer nie zgadzał się z jego poglądami, a taki człowiek nie był mu potrzebny, chociaż mógł go jeszcze jakoś wykorzystać.
- Panie poruczniku chciałby pan zapewne powrócić do tamtych dobrych czasów kiedy byliśmy potęgą. -stwierdził- Ja cały czas się nad tym zastanawiam co można by zrobić, aby przywrócić chociaż część tego co utraciliśmy. Może ma pan jakieś pomysły co do tego? A może zna pan jakichś innych oficerów którzy mogliby pomóc w znalezieniu drogi która ma przyszłość? -zapytał się uprzejmie i postanowił jeszcze co nieco postawić, ale zmieniając strategię. 100 kredytów które było na stole podzielił na 10 stosików po 10 kredytów każda. Następnie obstawił nimi 10 wybranych numerów, a były to: 4,34,32,28,22,12,0,5,10 i 16, które zgapił od porucznika Seloma. I tak oto 100 kredytów poszło w ruch i ich posiadanie zależy teraz od miejsca zatrzymania się małej kuleczki
Awatar użytkownika
s3rek
 
Posty: 74
Dołączenie: 22 Wrz 2009 21:51

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Keran w 11 Lis 2009 19:24

- Zrozumże wreszcie - nic nie da się zrobić - powiedział wyraźnie już poirytowany Seom. - W oczach Isard i jej podwładnych wszyscy jesteśmy zdrajcami i nic tego nie zmieni. A jeśli ci się to nie podoba... - porucznik wzruszył ramionami. Kulka poszła w ruch. - Pewnie mógłbyś zdezerterować i próbować na własną rękę zaciągnąć się do oddziałów Iceheart gdzieś poza systemem. Jeśli aż tak ci zależy.
- Dwadzieścia jeden. Środkowy talerz. Czerwone.

Sto kredytów Ralifa przepadło. Podobnie większość kredytów porucznika, choć udało mu się ograniczyć część strat dzięki obstawieniu czerwonych. Mimo to odkąd kapral dołączył do gry Seom stracił przynajmniej dwa tysiące kredytów.

[Od rozpoczęcia gry jesteś 50 kredytów do przodu]
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez s3rek w 11 Lis 2009 21:33

Wreszcie Ralif postanowił skończyć z dręczeniem porucznika i wycofać się z dalszej rozmowy. Dobra passa w grze która najwyraźniej minęła skłoniła go do jej zakończenia. "Przynajmniej pan oficer dostanie szansę odbudowania swojego budżetu" pomyślał złośliwie.
- Dezercja? To by była chyba przesada - skłamał jeszcze oficerowi, bo wcale tak nie myślał, ale musiał jakoś odegnać od siebie potencjalne podejrzenia. W końcu Kapral podziękował Seomowi za towarzystwo i ze swoimi 50 kredytami zysku udał się ku wyjściu z kasyna. Przechodząc przez kawiarnię kiwnął na pożegnanie barmanowi i wyszedł z lokalu wracając do Garnizonu, aby poszukać sojuszników wśród osobników niższych stopniem.

Kawiarnia Spade'a :arrow: Imperialna Forteca
Awatar użytkownika
s3rek
 
Posty: 74
Dołączenie: 22 Wrz 2009 21:51

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Zero w 10 Sty 2010 22:05

Aerley ''Ry'' Sciphon
Kilka dni temu właśnie w tego typu przybytku został ranny. Świętował wtedy zyskanie pracy.
Krew mroziła mu się w żyłach na myśl o tym, co może zdarzyć się za chwilę. Dziś przecież też świętował. Jednakże postanowił odrzucić wszystkie te bzdury o przeznaczeniu, dziwnych zbiegach okoliczności i zasiadł do stołu wraz z resztą załogi. Wybrał takie danie, by nie nadwerężyć zbytnio kieszeni bądź co bądź kumpli z pracy. Na wszelkie pytania odpowiadał ze spokojem, o swojej przeszłości mówił bardzo ogólnie i z pominięciem tych największych ,,przygód''.
- Panowie, pytanie z innej beczki nie co, gdyż jestem nowy na Singidunie. Wiecie, gdzie można by w tani sposób uzyskać części do robota? Słyszałem, że Tion jest sterylny, żadnych wysypisk i tak dalej, ale jakiś punkt zbytu musi być, prawda?
Ostatnio edytowany przez Zero, 11 Sty 2010 18:29, edytowano w sumie 1 raz
Zero
 
Posty: 63
Dołączenie: 28 Sie 2009 21:37

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Keran w 11 Sty 2010 17:06

[Tu został ranny? Nie przypominam sobie.]

Mechanicy spojrzeli po sobie, po czym przenieśli zdziwione spojrzenia na Sciphona.
- Wysypisk? Ile właściwie chcesz wydać?
- W dystrykcie usługowym jest cała ulica ze sklepikami dla konstruktorów - ale tam może być trochę drożej, niż na wysypisku
- dodał drugi ze złośliwym uśmiechem.
- Najtańsze będą używane części - uciął przytyki Dunhan. - Znam taki jeden warsztat, w którym sam czasem coś kupię - prowadzi go taki jeden Ithorianin, Moonan. Uczciwy gość, u niego dostaniesz towar dokładnie za tyle, ile jest wart. Ni mniej, ni więcej.
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Zero w 17 Sty 2010 15:15

Aerley ''Ry'' Sciphon
- Rozumiem...- mruknął Ry.- [i] Szefie, kiedy w najbliższym czasie można by wziąć wolne?[i]
Cóż, trzeba będzie się w końcu wziąć za swój projekt. Warto by poznać ceny, ułożyć plan, by w dniu wypłaty móc już wszystko wykupić. Poprawił nieco temblak. Tak, ten mały problem BYŁ irytujący, tym bardziej, że ze zranioną nogą nie mógł wykorzystać swoich JAKŻE WYSOKICH umiejętności bojowych. Nawet wykonanie odwrotu taktycznego sprawiłoby kłopot...
Zero
 
Posty: 63
Dołączenie: 28 Sie 2009 21:37

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Keran w 19 Sty 2010 15:34

- A ile tego wolnego być chciał? Niby uwinęliście się dzisiaj nieźle, ale jutro pewnie będzie piętnaście innych rzeczy wymagających naprawy... Ale tak z dzień bym się bez ciebie obył - odparł szef.
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez Zero w 20 Sty 2010 22:46

Aerley uśmiechnął się lekko.
- Jeden dzień w zupełności wystarczy. Pragnąłbym go wziąć po jutrzejszej pracy, skoro uważasz, że może być ciężko. Tymczasem- żegnam, panowie, życzę miłej zabawy. Muszę zmienić bandaże.
Z tymi słowy wstał, uścisnął wszystkim dłonie i wyszedł z budynku, zabrawszy swoją torbę. Muszę zrobić zestawienie potrzebnych rzeczy i oszacować cenę...
Wsiadł do Magleva.
Kawiarnia Spade'a :arrow: Dystrykt Mieszkaniowy
Zero
 
Posty: 63
Dołączenie: 28 Sie 2009 21:37

Re: Kawiarnia Spade'a [Singidun]

Postprzez s3rek w 08 Lut 2010 19:14

Ralif Nerus

Ralif wszedł do kawiarni i stwierdził, że od jego poprzedniej wizyty niewiele się tu zmieniło. Udał się do lady i zajął jedno z miejsc przy barze. Kapral przywitał się z barmanem i powiedział -Może tym razem wezmę coś mocniejszego? - zapytał retorycznie, po czym rzucił z uśmiechem - Niech będzie ta wódka bagienna, którą wzgardziłem ostatnio.
Awatar użytkownika
s3rek
 
Posty: 74
Dołączenie: 22 Wrz 2009 21:51

PoprzedniaNastępna

Powróć do Imperialna Wojna Domowa - Tion

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron