Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Jedi Nadiru Radena w 12 Maj 2009 14:31

Temat z rodzaju "właśnie wyszedłem z kina i..." tu podajemy co oglądaliśmy i czemu to coś nam się niepodobało lub podobało. W każdym razie taka jest idea, heh, bo głupio byłoby zobaczyć jednolinijkowy posta w stylu "Byłem na filmie x. Ssał. 1/10." Jakby co, moderator czuwa.

Zachęcony lecącymi w kosmos recenzjami i zabójczym 95% świeżości na Rotten Tomatoes, byłem na filmie o jakże znajomej nazwie Star Trek lub Star Trek XI. Z góry ostrzegam, że nie oglądałem żadnego odcinka żadnej z pięciu serii ST, a dwa oglądane niegdyś filmy zniknęły w mgle przeszłości i praktycznie niewiele z nich pamiętam. Warto dodać: jeszcze nie oglądałem, bo kiedy skończę niesamowity Babylon 5, następny w kolejce jest Star Trek: The Next Generation ze starym-dobrym Patrickiem Stewartem.

Na film na pewno nie szedłem nieprzygotowany. Wiedziałem to i owo o uniwersum ST, znałem główne postacie, technologie, odzywki i takie tam – trudno ich nie znać, gdy się żyje w tzw. globalnej wiosce. ST jest trochę jak Star Wars, wszyscy go jakoś tam znają. W każdym razie nigdy nie byłem negatywnie nastawiony do ST, wręcz przeciwnie, zawsze mnie trochę fascynował. Dobra, koniec tego wstępu... Here we go.

Rozczarowałem się. Miałem wysokie oczekiwania, ale nawet nie o to chodzi. Film jest totalnie pusty, brak mu jakiejkolwiek treści. Jeśli pojawia się coś ciekawego, trwa pięć sekund, po czym od razu przechodzimy do następnej akcji. A akcja gna jak szalona bardziej niż w jakimkolwiek innym filmie, który ostatnio oglądałem. Być może Star Trek XI jest trochę za krótki, ale niezaprzeczalnym faktem jest, że nie ma w nim ani chwili na odsapnięcie. Owszem, Dżej-Dżej Abramsowi udało się tą akcję świetnie wyreżyserować, dzięki czemu nie tracimy wątku i nie czujemy się - nomen omen - zagubieni, lecz... co z tego? Rozwałka rozwałką, ale przy takiej rozległej tematyce (unicestwienie planety, przyszła zagłada Romulan, podwójne korzenie Spocka) wręcz wstyd nie poświęcić odrobiny czas na refleksję, jakiś inteligentny dialog, może parę łezek czy coś... Dlatego jestem rozczarowany. Poza tym główny antybohater jest po prostu denny. Zero oryginalności, zero charyzmy, zapomina się o nim od razu po wyjściu z kina.

Wizualnie film olśniewa, czego można się było spodziewać, muzycznie zaś jedzie ciągle na tym samym utworze, co mnie trochę irytuje. Byłoby jeszcze fajnie, gdyby ten utwór był bliższy main title’om z seriali autorstwa Jerry’ego Goldsmitha, ale jakoś nie czułem większej więzi jednego z drugim. Może to wszystko przekręciłem i w rzeczywistości jest duża więź, I don’t know. Jak obejrzę trochę odcinków, będę wiedział.
Co mi się najbardziej spodobało w Star Treku XI, to świetny humor, wyluzowany James T. Kirk i... (kto to mówi, nie?) ... trzymanie się klasyki plus różne nawiązania. Oczywiście widziałem pewnie tylko z 5% tego wszystkiego, ale nawet ja, człek bez większej styczności z twórczością Roddenberry’ego, dostrzegałem te mrugnięcia okiem.

Sam nie wiem, jak podsumować ten film. Moim zdaniem został oceniony przez wielu recenzentów zbyt pozytywnie, szczególnie w porównaniu do Mrocznego Rycerza oraz X-Menów 1 & 2, które miały to samo, co Star Trek XI plus to, czego mu brakowało: treść, ideę, większą głębię. Film jest niewątpliwie dobry, miejscami bardzo dobry. Ale nic poza tym.
Awatar użytkownika
Jedi Nadiru Radena
redaktor prowadzący
 
Posty: 1140
Dołączenie: 01 Mar 2009 19:26
Miejscowość: Jugoslavija

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Adakus w 12 Maj 2009 15:11

Wczoraj byłem na Wolverine - Geneza, jako ze był na liście filmów obowiązkowych w tym roku. Niestety nieco się zawiodłem, bo pokazali dużo nowych postaci, ale mało co je rozwinęli, choć i tak by nie byli w stanie to zrobić w jednym filmie. Są momenty za bardzo efekciarskie np. ostatnia walka, ale są też które przypominają mi SW, czyli umiejętności Wade'a. Film ogólnie średni, czegoś więcej się spodziewałem, bo po trailerach (jak zwykle) narobiłem sobie smaku.
Awatar użytkownika
Adakus
 
Posty: 87
Dołączenie: 02 Mar 2009 23:04
Miejscowość: Silesia

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Łukasz Wasilewski w 12 Maj 2009 19:58

Ostatni raz w kinie bylem chyba na Quantum of Solace. Film mi sie podobal, pieniedzy wydanych na bilet nie zaluje, ale nie moge powiedziec, abym byl w pelni zadowolony - za malo bylo Bonda w Bondzie. Chociaz Casino Royale bylo zrealizowane w podobnej konwencji (czyli wszystko nieco bardziej na serio, Bond raczej facynujacym brutalem niz czarujacym i dowcipnym brytyjskim agentem), to serii wyszlo to na dobre i otrzymalismy swietny film. Niestety z Quantum of Solace jest troche inaczej. To prawda, ze to porzadnie zrealizowana sensacja i oglada sie to przyjemnie, ale gdzies zniknelo to "cos", co odroznialo Bonda od setek innych filmow z poscigami, strzelaninami i zlymi organizacjami o zasiegu globalnym. Tak czy inaczej czytalem, ze kolejna czesc ma byc juz bardziej tradycyjna, wiec licze na cos w rodzaju Casino Royale.
Awatar użytkownika
Łukasz Wasilewski
redaktor naczelny
 
Posty: 109
Dołączenie: 17 Lut 2009 23:56
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Jedi Nadiru Radena w 14 Maj 2009 11:59

Myślę, że w Quantum of Solace po prostu było za dużo akcji, w której na dodatek zabrakło inteligencji poprzedniego filmu. Zabrakło wyważenia poszczególnych elementów, jak w Casino Royale.

Wracając jeszcze do Treka. Musicie obejrzeć ten kawałek. Po prostu wymiata.
http://www.collegehumor.com/video:1910892
Awatar użytkownika
Jedi Nadiru Radena
redaktor prowadzący
 
Posty: 1140
Dołączenie: 01 Mar 2009 19:26
Miejscowość: Jugoslavija

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Łukasz Wasilewski w 14 Maj 2009 20:15

Nie wiem czy chodzilo tu o za duzo akcji. Moze i troche tak - w Bondach jednak zawsze bylo sporo gadania, czy wrecz jawnego dowcipkowania w czasach Rogera Moore'a. W najnowszej czesci glownie zabraklo wlasnie luzu i humoru - jesli seria miala by sie w tym kierunku rozwijac, to za 2 filmy Bond nie bedzie sie niczym roznil od trylogii Bourne'a, a wszyscy fani 007 tego nie chca, prawda?
Awatar użytkownika
Łukasz Wasilewski
redaktor naczelny
 
Posty: 109
Dołączenie: 17 Lut 2009 23:56
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Brendis w 14 Maj 2009 20:40

Akurat osobiście uważam QoS za świetną kontynuację CR. Po raz pierwszy mamy do czynienia z kontynuacją wątku z poprzedniej części, na dodatek Bond pierwszy raz mści się za kobietę, którą kochał naprawdę.

I właśnie w QoS mamy przykład konsekwencji budowania sylwetki tego bohatera. Normalnie podczas misji Bond jest zimny i wyrachowany - podchodzi do wszystkiego z dystansem, stąd pozwala sobie na żarciki, nonszalancję i inne eksponowanie swoich atrybutów, za które go znamy i (mówię o fanach Bonda) kochamy.

W QoS natomiast on się mści za kobietę, to sprawa osobista. Dajcie mu więc na miłość boską spokój z dowcipami i żarcikami ;) - dajcie mu się zemścić. Nie wymagajmy żeby ta część była lekka i przyjemna, jak reszta serii. Bo właśnie to spowodowałoby, że ten film byłby śmieszny i nieprawdziwy. A tak Bond pokazał, że jest prawdziwy. Że jak coś postanowi to nie ma zmiłuj. I po trupach odbiera swoją zemstę... (odbiera?). Bez polotu bez fantazji, tak jak ktoś gdy się poparzy - wtedy puszcza wszystko i leci pod wodę z piekącą raną. Tu miejsca na polot i dialogi nie było i w ten właśnie sposób Bond był prawdziwy, był wiarygodny.

Tym bardziej właśnie teraz odczujemy jeszcze wspanialej, gdy będzie wypowiadał swoje dawne kwestie i gdy wszystko wróci "do normy". Osobiście uważam, że QoS to bardzo udany zabieg, który po pierwsze stworzył bohatera nareszcie prawdziwego, a z drugiej strony sprawił, że zachowanie Bonda "jakiego znamy z tamtych lat" będzie nam sprawiało jeszcze więcej radości. Wyobrażacie sobie? Jeszcze więcej!
Awatar użytkownika
Brendis
szef działu marketingu
 
Posty: 46
Dołączenie: 18 Lut 2009 00:02
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Łukasz Wasilewski w 14 Maj 2009 21:06

Akurat z takim podejsciem sie nie zgodze. Owszem, jako film akcji Quantum of Solace jest swietne. I te wszystkie elementy, ktore wymieniles oraz ukazanie glownego bohatera jako kogos prawdziwego naprawde sie sprawdzaja. Ale ja jestem fanem Bonda i wlasnie uwielbiam te serie za brak realizmu, humor, dystans, gadzety, akcje i niepowtarzalny klimat. Casino Royale nieco zaburzylo proporacje wspomnianych elementow, ale wciaz byl to film bondowski. Natomiast w QoS moim zdaniem tworcy zwyczajnie "przegieli" - zeby kolejny Bond byl kontynuacja? Zeby nie bylo tradycyjnej krotkiej historii na poczatku, ktora nie ma wiele wspolnego z reszta filmu? Ja tego nie kupuje i mam nadzieje, ze tworcy zrozumieja, ze to slepy zaulek i w ten sposob upodobnia kultowa serie do schematycznych blockbusterow, a za pare lat marka Bond nie bedzie juz nic znaczyla i po prostu nie obejrzymy kolejnej czesci o naszym ulubionym agencie.
Awatar użytkownika
Łukasz Wasilewski
redaktor naczelny
 
Posty: 109
Dołączenie: 17 Lut 2009 23:56
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Keran w 14 Maj 2009 21:16

Piotr Wojdasiewicz napisał(a):Bond pierwszy raz mści się za kobietę, którą kochał naprawdę.

Teresa Bond. Ofiara strzelaniny typu drive-by. Parę filmów później Bond definitywnie rozprawił się z Blofeldem. Żeby nie było wątpliwości o co poszło parę minut wcześniej widz oglądał Bonda nad grobem żony.

A skoro o QoS mowa - dobry film. Znakomicie wyreżyserowany, przemyślany. Fabuła dużo prostsza niż w wypadku CR ale owo dążenie do zemsty miało swoją siłę. Z autentycznych wad, słabości QoS - przynajmniej w odniesieniu do CR - do głowy przychodzi mi jedna: Olga Kurylenko to nie Eva Green a jej bohaterka równać się nie może z Vesper.

Dziwią mnie za to zarzuty o braku dowcipu w tym filmie. Craig co i rusz rzuca typowo bondowskimi tekstami ("It was a dead end" do M po wyeliminowaniu gościa którego miał przesłuchać), ciężko również nie uśmiechnąć się kiedy - w iście bondowskim stylu - wystarcza mu rzucić jakąś ściemę o "szukaniu papeterii" by uwieść agentkę Fields.

A skoro już o niej mowa - nie wiem kto oprócz mnie czyta uważnie napisy końcowe. Agentka Fields w czasie filmu zapytana o imię odpowiada "Po prostu Fields". Tylko z napisów można się dowiedzieć, że na imię ma... Strawberry :)

Słowo na zakończenie - to, jak ktoś odbiera QoS może wynikać z podejścia do poprzednich filmów z serii. Jako dzieciak uwielbiałem filmy z Moorem, teraz jednak trudno jest powstrzymywać mi się od pukania w czoło przy skakaniu po krokodylach, odgłosach z offu podczas skoków samochodowych czy naprawdę, naprawdę koszmarnych tekstów jakie wkładali mu do ust scenarzyści. Poza tym z pierwszych dwudziestu filmów najbardziej lubiłem "From Russia With Love" i "Living Daylights". W obu Bond jest potraktowany całkiem serio i w sumie duchem są dużo bliższe CR i QoS niż epoce Moore'a...
Awatar użytkownika
Keran
Mistrz Gry
 
Posty: 373
Dołączenie: 08 Maj 2009 23:41
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Adakus w 18 Maj 2009 20:21

Byłem dziś na Star Treku i powiem ze obraz naprawdę dobry, dawno nie widziałem tak dobrze zrobionego filmu s-f. Szkoda że papcio Lucas, nie dopuszczał innych reżyserów do nowej trylogii, bo powstało by pewnie coś znacznie lepszego. Film warty pójścia do kina.
Awatar użytkownika
Adakus
 
Posty: 87
Dołączenie: 02 Mar 2009 23:04
Miejscowość: Silesia

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Łukasz Wasilewski w 18 Maj 2009 20:43

A ja wczoraj bylem na Aniolach i demonach. Calkiem fajny film, oceniam go na jakies 6-7/10. Przyjemna rozrywka, dobra rezyseria, w sumie trzyma w napieciu mimo, ze brak w nim typowych dla filmow sensacyjnych poscigow czy strzelin. Ja czytalem wczesniej ksiazke, wiec fabula nie byla dla mnie zaskoczeniem, ale osoby, ktore ksiazki nie czytaly, powinny byc wydarzeniami w filmie zaintrygowane. Cala opowiesc nie jest jakas obfitujaca w zwroty akcji ani szczegolnie skomplikowana, ale naprawde milo sie to oglada. Fani przeroznych teorii spiskowych (do ktorych sie zaliczam) powinni byc zadowoleni. Warto tez zaznaczyc, ze tworcy nie zapomnieli o odrobinie humoru - dobrze to robi filmowi, ktory wielu wyda sie wyjatkowo "napuszony" m.in. ze wgledu na muzyke (wielkie zaskoczenie, jej autorem jest Hans Zimmer). Trzeba jednak pamietac, ze Aniolach i demonach to typowa rozrywka, nie mozna oczekiwac niczego glebszego czy na powaznie.
Awatar użytkownika
Łukasz Wasilewski
redaktor naczelny
 
Posty: 109
Dołączenie: 17 Lut 2009 23:56
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Maciej Szczepański w 18 Maj 2009 20:55

Anioły i demony czytałem jakiś czas temu i stanowczo stwierdzam, że nie wiem co ludzie widzą w Brownie. Wydumana i napędzana na siłę fabuła jak dla mnie. Filmu oglądać nie będę. Wystarczy, że obejrzałem Kod....

Ostatnio w kinie byłem na Zapowiedzi (Knowing) z Nicholasem Cagem. Pomimo jakichś idiotycznych wstawek i nawiązań do religii oglądało się go całkiem sympatycznie. Ogólnie lubię Cage'a, mimo, że w każdym filmie gra praktycznie tak samo. Zaskoczeniem było natomiast to, że idąc na film spodziewałem się kolejnej hollywoodzkiej sztampy z serii "łatwo, szybko i przyjemnie rozwiązujemy zagrożenia wiszące nad naszą planetą, happy end gwarantowany", natomiast mocno się zdziwiłem, gdyż film wcale taki nie był. Znaczy cały czas ostro jechał Hollywood, jednak poszedł w innym kierunku. I to było zdecydowanie na plus, mimo, że miałem nastrój na "łatwe, proste i przyjemne".

W środę natomiast, jeśli nic mi nie wypadnie, planuję się z dziewczyną udać na 30 dni mroku, zobaczymy jak wielka kiszka to będzie :)
Awatar użytkownika
Maciej Szczepański
z-ca redaktora naczelnego
 
Posty: 46
Dołączenie: 17 Lut 2009 20:14
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Łukasz Wasilewski w 18 Maj 2009 21:03

Powiesci Browna jest sa imo rownie niespecjalne, jak seria o Harrym Potterze. Po prostu trafily na dobry moment, a gosc mial sporo szczescia, nic wiecej. Nie sa one ani zle, ani wybitne - typowe sredniaki. Za ich popularnosci stoja pewnie "kontrowersyjne" tematy - Koscioł, Watykan itp. Ja bardzo lubie takie teorie spiskowe, polaczenie fikcji i faktow i dlatego czytalo/ogladalo mi sie to przyjemnie. Nie ma co szukac dziury w calym. A, moim zdaniem Anioly i demony sa lepsze od Kodu Leonarda Da Vinci (mowie o filmach, bo sama historia jest chyba jeszcze bardziej naciagana).
Awatar użytkownika
Łukasz Wasilewski
redaktor naczelny
 
Posty: 109
Dołączenie: 17 Lut 2009 23:56
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Maciej Szczepański w 18 Maj 2009 21:15

I jeszcze moje zdanie na temat dwóch najnowszych Bondów: w skrócie zgadzam się z Łukaszem. W Casino Royale poszli z Bondem w innym kierunku - takim bardziej przyziemnym, brudnym, ale nadal pełnym uroku. Była to zmiana, jednak wciąż Bond był Bondem, trochę innym, mniejszy dżentelmen, większy wykidajło, ale nadal był to "Bond, James Bond". Natomiast w Quantum of Solace pchnęli to jeszcze dalej - granica, która została mocno naciągnięta, jednak cały czas w sposób trzymający klasę, w CR, w QoS po prostu pękła. Bond wypadł z worka pełnego Moore'ów i Connerych i upadł gdzieś obok, do zbiorczego kubła z napisem "strzelanki, pościgi, kobiety". Przestał się odróżniać od tych setek produkcji, które cały czas powstają i będą powstawać, zlał się z nimi, wtopił w tło. Oglądałem pościgi, sceny akcji, dialogi, ale nie czułem tego, co powinienem czuć. Po prostu usunięto zbyt wiele elementów, które definiowały film jako Bonda. Chcieli zrobić coś nowego, a utracili ducha i charakter serii - rzeczy, których utracić nie powinni byli. To moje zdanie. Tak ja to odebrałem. Liczę na to, że w następnym filmie nie będzie, tak jak w QoS, za mało Bonda w Bondzie.
Awatar użytkownika
Maciej Szczepański
z-ca redaktora naczelnego
 
Posty: 46
Dołączenie: 17 Lut 2009 20:14
Miejscowość: Warszawa

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Adakus w 18 Maj 2009 23:00

Maciej Szczepański napisał(a):W środę natomiast, jeśli nic mi nie wypadnie, planuję się z dziewczyną udać na 30 dni mroku, zobaczymy jak wielka kiszka to będzie :)

30 dni mroku jest dobrym filmem, na pewno lepszych horrorów ostatnio nie puszczali. Obraz ma bardzo ciekawe momenty, dla których właśnie warto wybrać się do kina. No i wampiry fajnie wyglądają :twisted: . Niestety ja nieświadom tego że premiera dopiero teraz nastąpiła (amerykańska miała 2 lata temu :shock: ), obejrzałem film z twardego. Choć i tak pewnie nie wybrałbym się na niego do kina, bo za horrorami nie przepadam ;) .
Awatar użytkownika
Adakus
 
Posty: 87
Dołączenie: 02 Mar 2009 23:04
Miejscowość: Silesia

Re: Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Postprzez Jedi Nadiru Radena w 24 Maj 2009 13:21

Wygląda na to, że Pixar nie może przestać robić świetnych filmów animowanych... Ledwo się wszyscy zachwycali "Wall-E" (w tym podpisany niżej), teraz serca krytyków zdobywa niejaki "Up" (po polsku "W górę"?). Pewnie teraz Lucas żałuje, że sprzedał w latach osiemdziesiatych tą firmę, heh.

Przy okazji złe wieści nadchodzą ze strony "Terminator: Salvation". Ten film plus "X-Men Origins" miałyby trafić do mojego kalendarza wizyt w kinie, ale recenzje obu produkcji po prostu dołują. Co ciekawe oba są czwartymi częściami cykli, w których dwa pierwsze filmy były bardzo, bardzo dobre, zaś trzecie średnimi. Do tego oba bardzo lubię. I w ten sposób do kina miast na te dwa filmy, poszedłem na "Star Treka" i... well, zobaczymy na co jeszcze pójdę, heh.
Awatar użytkownika
Jedi Nadiru Radena
redaktor prowadzący
 
Posty: 1140
Dołączenie: 01 Mar 2009 19:26
Miejscowość: Jugoslavija

Następna

Powróć do Offtopic

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron