Katana

2011-07-06, 12:00 w Articles > Short stories
Rating: 5.00
 
 

19 lat po zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci
3 miesiące po zawarciu traktatu Pellaeon-Gavrisom

**********

Okręt zatrząsł się od potężnej eksplozji. Żołądek Kylana zwinął się w ciasny kłębek i podskoczył na wysokość gardła. Mężczyzna w podartym mundurze tylko cudem nie runął na zasłany ciałami i pokryty cienką warstwą szronu pokład. Ciężko oddychając, bezwiednie oparł się o lodowatą ścianę korytarza. Coś się w nim załamało; już się nie przejmował mrozem, chłodem, który wydzierał z niego życie z prędkością nadciągającej fali sztormowej.

— Kapitanie! Kapitanie! — wołał go ktoś poprzez czarną chmurę dymu, która smużyła się wszędzie dookoła niego. — Abordaż! Wkroczyli na pokład! Gdzie jest broń?! Gdzie jest...

Głośny trzask uciął krzyk żołnierza. Korytarz rozbrzmiał rozdzierającym okrzykiem bojowym, wypowiedzianym w gardłowym języku, jakiego Kylan nigdy dotąd nie słyszał.

— Za późno — szepnął. W odpowiedzi zalegający wkoło dym rozbłysnął czerwonym światłem, blaskiem blasterowych błyskawic. Huk ognia zagłuszył ostatnie słowa, które wypowiedział, nim poczuł, jak na brzuchu rozpływa mu się plama gęstej, lepkiej krwi: — „Katana” jest stracona.

Przeciągły wizg budzika obudził go.

„Katana”?

Kapitan Kylan DuPre, cały mokry i spięty niczym struna hapańskiej harfy, wymacał w ciemnościach kanciasty zarys irytującego urządzenia i szybkim pstryknięciem palca pozbawił je głosu. Żałował, że nie może w taki sam sposób pozbyć się niepokojącego uczucia déjà vu, które go ogarnęło, gdy w myślach wypowiedział słowo „Katana”. Choć widział już niemało w swoim życiu, nie pamiętał, by w ciągu ponad dziesięciu lat służby nawiedził go nocny koszmar. Kiedykolwiek. Skłamałby, gdyby powiedział, że nie było to niepokojące, zwłaszcza dzisiaj, w ten szczególny dzień.

— Czemu „Katana”? — mruknął do siebie półprzytomnie, strząsając ciężkie od potu włosy z czoła.

Szybko jednak zrezygnował z próby rozgryzienia znaczenia — o ile jakieś znaczenie w ogóle istniało — tego snu i z pewnym trudem dźwignął się z wygodnej, choć wąskiej, kapitańskiej pryczy. Gdy kilka minut później wyszedł spod prysznica sonicznego, nieco spokojniejszy i rześki, w pierwszym odruchu chciał złapać za brązowo-błękitną marynarkę ze złotymi epoletami, która trochę zbyt niedbale wisiała na fotelu nieopodal pryczy.

— Nie dziś. — Uśmiechnął się i skierował rękę ku drzwiom rozsuwanej szafki, które nie odróżniały się zbytnio od otaczających ją szarych ścian, pełnych odbarwień i zdrapanej farby. Zanim ją otworzył, musnął końcówkami palców porysowany, nieco wygięty blat sfatygowanego biurka, przy którym spędził zadziwiająco mało czasu. — Dziś, moja stara damo, czas się pożegnać, i zrobić to w stosownym stylu.

Rozsunął drzwi i sięgnął po mundur galowy.

**********

Kylan DuPre, odkąd pamiętał, zawsze dziwnie patrzył na gwiezdne okręty wojenne. Kiedy był małym dzieckiem, wydawało mu się, że ci władcy przestworzy przypominają antyczne okręty podwodne — ciasne, brudne i cuchnące maszyny, odgrodzone od gwiazd grubą warstwą metalu, w którym nie było ani jednego okna-iluminatora. Później, w erze fascynacji Lukiem Skywalkerem, która w efekcie doprowadziła go do Akademii Militarnej Brionelle na Chandrili, wyobrażał je sobie jako niewielkie, ufortyfikowane miasteczka, pełne życia i gorączkowej aktywności.

Dopiero, gdy przypadło mu stanowisko kwatermistrza na pokładzie fregaty „Uderzenie burzy”, uzupełnił to całkiem poprawne wyobrażenie o jedno kluczowe, a jakże często zapominane słowo: logistyka. Przeklęta logistyka. Okręt wojenny był dla Kylana jedynie ogromnym zbiorowiskiem wiecznie marudzących istot, które należało codziennie karmić, leczyć, karmić, utrzymywać w dobrym nastroju i jeszcze raz karmić.

Każdy okręt był taki. Każdy, z wyjątkiem, przynajmniej od niedawna, „Katany”.

Nieświadomie skierował się w stronę mostka, tego ciasnego pomieszczenia umieszczonego głęboko pod mocarną skorupą sześćsetmetrowego Dreadnaughta, tak jak to robił dzień w dzień, każdego poranka, przez ostatnich kilka tygodni. Kiedy zrozumiał swoją pomyłkę, parsknął z rozbawieniem, odwrócił się — i wpadł na idącą szybkim krokiem postać.

Choć zderzenie nie było bolesne, młodziutki podoficer, pilot jedynej na pokładzie eskadry myśliwców, momentalnie zesztywniał i z licami czerwonymi od wstydu zaczął się gorączkowo tłumaczyć:

— O, kapitanie, najmocniej pana przepraszam, nie chciałem...

— W porządku, Orry, nic się nie stało. — Kylan odruchowo wygładził poły munduru galowego. — Dokąd tak lecisz?

— Eee, nigdzie w szczególności... to znaczy... — Orry Hassar, roztrzepany dziewiętnastolatek z Adumaru, odkrytego par lat wcześniej świata znanego ze znakomitych pilotów wojskowych, podrapał się nerwowo po bujnej, kędzierzawej czuprynie. — Nie wiem, sir. Jeśli wybaczy pan moją szczerość, nie wiem, co ze sobą mam zrobić. Wojna skończona, za parę godzin już mnie nie będzie na „Katanie”, a nie dostałem przydziału do klucza honorowego, tego, wie pan, naszego i... i nie wiem, sir.

— Szkoda, szkoda. — Kylan przyjacielsko ścisnął ramię Orry’ego; rozumiał go, siedzieli w tym samym fotelu. — Ale wiesz co? Mnie samemu nie jest jakoś specjalnie śpieszno teraz, a chciałbym jeszcze przespacerować się po pokładzie. Słyszałem, że świetnie znasz historię „Katany”.

Orry rozchmurzył się jak za dotknięciem Mocy.

— Od założenia pierwszego nitu, po dokowanie przy stacji Rendilli 7, znaczy się, po dziś dzień.

— Doskonale. W takim razie poproszę o małą wycieczkę.

— Naprawdę? Ale przecież na pewno ma pan dużo...

— Wcale, a wcale. — Kylan mrugnął okiem. — Rozkaz kapitana.

I tak się zaczęło. Orry w podnieceniu przechodził z korytarza do korytarza, z pokładu na pokład, pokazując blizny, szramy, odpryski, wygięcia, zadrapania i inne cienie przeszłości; znał je wszystkie, wiedział, gdzie jest każda z tych pamiątek, i jak okręt się jej nabawił. W miarę jak opowieść, którą Adumarczyk płynnie ciągnął od jednego punktu do drugiego, przechodziła od narodzin „Katany”, flagowca potężnej i według ówczesnych legend obłożonej klątwą Ciemnej Floty, poprzez szczęśliwe odnalezienie jej przez bohaterów Nowej Republiki, po ostatnią bitwę z siłami admirała Pellaeona pod Tangrene – Kylan DuPre poczuł, że jest częścią długiej i dumnej historii.

U kogoś innego takie uczucie mogłoby być czymś normalnym, oczywistością doli żołnierza bądź oficera, związującą go z miejscem, w którym przebywa, gdzie służy, gdzie walczy. Kylan nigdy nie „wyrobił” sobie czułego punktu do żadnego takiego miejsca, ciągle przenoszony przez dowództwo: z Coruscant na „Uderzenie burzy”, z „Pioruna” na Dac, z Borleias na „Vailę Pecivas”, i tak w nieskończoność, aż do „Katany”. Teraz tego żałował, bo zaczął dostrzegać, jaką siłę mogło mu dać to przywiązanie we wszystkich momentach niepewności i bezsilności, które nawiedzały go podczas wojny. W zderzeniu z bezgranicznym entuzjazmem Orry’ego, traktującego „Katanę” nie jak złośliwy żart projektantów wymierzony w speców od logistyki, lecz jak swój drugi dom, jego doświadczenia, same w sobie wcale niemałe, bladły niczym szturmowiec na lodowej pustyni Hoth.

Jeśli okręty mogły mieć duszę, „Katana” z pewnością ją miała, i nieraz sławiła się hartem tejże. I dlatego ten dzień, i tak już dostatecznie smutny, nabrał jeszcze bardziej szarego odcienia.

Kiedy Kylan dziękował Orry’emu i życzył mu powodzenia w dalszej karierze, kątem oka zobaczył lustrzane odbicie sceny, którą właśnie tworzył: inny oficer żegnał silnym uściskiem dłoni innego pilota. Dalej, u wylotu korytarza, dwie młode dziewczyny z obsługi dział turbolaserowych, padły sobie w objęcia.

Gdziekolwiek się nie skierował, Kylan dostrzegał identyczne obrazy, ludzi i Rodian, Togorian i Twi’leków, Catharów, Durosów i Kel Dorów, nawet chłodnych Arkanian i burkliwych Bothan wszystkich szarż, wymieniających ukłony, uśmiechy, kuksańce i uściski, opowiadających sobie ostatnie żarty, wspominających niedawne przygody i obiecujących nawzajem, że spotkają się na następnym przydziale, czy będzie to mała korweta, spokojna stacja bojowa, szybka fregata, czy potężny niszczyciel.

Uderzyło go, że było ich tak wiele: działonowych, techników, podoficerów i operatorów setek urządzeń pokładowych. To logistyka, owszem, ale też coś więcej, czego nigdy nie poznał.

Była to przykra świadomość. Spuścił głowę i ruszył dalej.

**********

— Kapitanie? — Z melancholii wyrwał go znajomy, aksamitny głos. Przystanął na moment i uśmiechem powitał panią podporucznik Jjez’tani, wysoką Devaroniankę o delikatnym, białym futrze, które pokrywało większość jej urzekająco uroczej twarzy. — Zmierza pan w kierunku hangaru, być może? Słyszałam, że przybyli już holoreporterzy, by troszkę popastwić się nad naszymi dostojnymi gośćmi.

DuPre zaśmiał się drętwawo, co na chwilkę pozwoliło mu ukryć uczucie lekkiej konsternacji.

— Um, prawdę mówiąc, nie wiem, dokąd szedłem.

— Oddajemy się smętnym wspomnieniom i starym, marynarskim opowieściom, co, kapitanie? — Mrugnęła porozumiewawczo okiem i skinęła ręką w stronę najbliższego przejścia na niższy pokład. W drodze zmierzyła go rozbawionym spojrzeniem. — Wie pan, że nigdy nie widziałam pana w mundurze galowym?

— I nawzajem.

Roześmieli się cicho. Czarne spodnie i śnieżnobiała tunika opatrzona czerwonym pasem ze złotymi insygniami stopnia wojskowego, choć zaskakująco wygodne, nie pasowały do nich, i oboje doskonale to wiedzieli. On, kapitan okrętu wojennego, były kwatermistrz i adiutant admirałów, lubił skrajną funkcjonalność. Ona, główny inżynier tegoż okrętu, zwykle kończyła dzień w kombinezonie „udekorowanym” solidną dozą smaru, potu i brudu.

— Czy wszystko jest już przygotowane na uroczystość? — spytał.

— Wszystko lśni jak nowe. Z wyjątkiem silników jonowych, baterii turbolaserowych, hipernapędu, wyrzutni rakiet, generatorów tarcz... — Kylan chrząknął na wpół karcąco, a na wpół żartobliwie — ...i innych elementów okrętu, których i tak żadne wścibskie dżentelistoty spoza marynarki wojennej nie mogłyby podziwiać ze względu na ich niedogodne położenie. — Promienny uśmiech Jjez’tani zgasł, zastąpiony pewnym melancholijnym wyrazem. — Szkoda. Wielka szkoda.

Niedawno sam wypowiedział dokładnie te same słowa.

— Myślisz, że kiedyś... — Kylan zawahał się i pozwolił, by niewypowiedziane słowa zamieniły się w westchnienie. — Nieważne.

— Nic co mówi kapitan z zasady nie może być nieważne, kapitanie — zachęciła go na ten swój uroczy, niemożliwy do odparcia sposób, przekrzywiając lekko trójkątną głową i wypowiadając miękko każde słowo.

— Pomyślałem tylko, że dobrze by było zobaczyć „Katanę” raz jeszcze, w akcji i...

— ...i zastanawia się pan, czy będzie mogła jeszcze kiedyś stanąć do walki? Jeśli pyta pan o moją ekspertyzę, to odpowiedź brzmi: nie mam najmniejszego pojęcia. Być może, być może nie. — Uniosła brew. — Przewiduje pan jeszcze jakąś dużą wojnę? Nie za duży z pana pesymista?

Obliczony na rozchmurzenie Kylana żart jedynie pogłębił bruzdy na czole kapitana.

— Miałem dziwny sen, że... Ale to nieważne. Tym razem naprawdę nieważne! — zastrzegł szybko, widząc minę Devaronianki. Oboje stali już w krótkim, szerokim korytarzu, który zaginał się łagodnym łukiem ku zalanemu światłem hangarowi; do otwartych na oścież grodzi mieli raptem kilka metrów. Przyszedł czas. — Wiesz, czego najbardziej żałuję?

— Decyzji o włożeniu na siebie tego munduru?

— To też — roześmiał się. — Żałuję, że opuszczam „Katanę”, zanim ją dobrze poznałem. I żałuję też, że nie zdążyliśmy się zaprzyjaźnić, na tyle, byśmy mogli sobie mówić po imieniu.

Ponownie przekrzywiła głowę.

— Ależ, kapitanie — powiedziała z błyskiem w oku — nic, co nie zostało definitywnie skończone, nie jest niezmienne. Wciąż jest pan kapitanem „Katany”, a ja jego głównym mechanikiem, wciąż może pan wydać rozkaz, a ja mogę coś naprawić. Albo na odwrót.

Przystanęli przed grodziami. Kylan DuPre uśmiechnął się i wyciągnął do niej dłoń.

— Wobec tego, Jjez’tani, to na wypadek gdybyśmy się już, z jakiegoś powodu nie zobaczyli. — Uścisnęli sobie ręce. — Służyć z tobą było dla mnie zaszczytem.

— I nawzajem... Kylan.

Przestąpił próg.

**********

Przestronny hangar ciężkiego krążownika typu Dreadnaught wypełniał tłum dostojników, polityków, dowódców i weteranów Galaktycznej Wojny Domowej. Dziwnie było patrzeć na grupki odświętnie ubranych kobiet i mężczyzn wszystkich gatunków inteligentnych, pogrążonych w wypełnionych wyczekiwaniem cichych dyskusjach. Dostrzegł Garma Bel Iblisa, byłego senatora i bohatera Nowej Republiki, przemknęła mu także gdzieś pułkownik Tyria Sarkin Tainer z elitarnej Eskadry Widm, nie mógł też nie zauważyć znajomej twarzy admirała Hirama Draysona. Stali oni w miejscu, gdzie jeszcze do wczoraj parkowały gwiezdne myśliwce, którędy przechadzali się znudzeni piloci, i, zgrzytając kółkami, powoli przesuwały się droidy astromechaniczne. A to przecież był tylko początek przemiany; od zgiełku maszyn, poprzez gwar ludzi i nieludzi, aż do... czego, tak naprawdę? Muzeum? Miejsca pamięci o ofiarach minionej wojny? Interaktywnej wystawy dla dzieci?

— Przepraszam pana najmocniej. — Kylan oderwał się od tych myśli i skupił spojrzenie na młodym, patykowatym mężczyźnie z plakietką „holoprasa” przypiętą do klapy ubrania. — Nazywam się Tyl Krain i pracuję dla Coruscanti News. Czy mógłbym prosić pana o kilka słów?

— Mnie? Jestem tylko marnym kapitanem. Nie chciałby pan porozmawiać na przykład z... — spojrzenie nieco zakłopotanego Kylana padło na wysokiego Caamasjanina w skromnej, purpurowej szacie — ...nowo wybranym senatorem A’kla? Albo jednym z admirałów? Z całą pewnością będą mieli do powiedzenia coś ciekawszego, niż ja.

— Będą mieli coś do powiedzenia, to prawda. Ale nie sądzę, by ciekawego. — Lekko kpiący uśmieszek Kraina był blady i niewyćwiczony, w sam raz jak na początkującego holoreportera z zadatkami na kogoś, kto kiedyś wysoko zajdzie. Kylan od razu poczuł do niego sympatię. — Tymczasem pan jest kapitanem „Katany” i pan zna ten okręt na wylot.

Silne ukłucie żalu na moment przypomniało Kylanowi DuPre o tych wszystkich latach pozostawania na uboczu życia okrętów, baz i stacji, na których stacjonował. Niczego nigdy nie znał na wylot, chyba nawet samego siebie. Stąd też teraz przypadła jego kolej na zademonstrowanie wątłego uśmiechu.

— Nie do końca to prawda — musiał wytłumaczyć. — Zostałem tu przeniesiony kilka tygodni temu, by przygotować okręt do zmiany jego funkcji, i nie znam go w połowie, nie, nawet w ćwierci tak dobrze, jakbym tego chciał.

Kapitan mógłby przysiąc, że na ułamek sekundy w oczach chłopaka pojawiło się rozczarowanie. Jeśli tak było, nie winił go. Nikt nie lubił dostawać drugorzędnego towaru, a, co by nie powiedzieć, DuPre był takowym towarem.

— Nawet, gdyby był pan tylko przez jeden dzień dowódcą „Katany”, wciąż mógłby ją pan zwać we wspomnieniach pańskim okrętem — skomentował dyplomatycznie Krain, odchrząknął i przywołał operatora holokamery, niskiego Sullustanina, który wyrósł obok nich jak spod ziemi. — Proszę powiedzieć, czym jest dla pana „Katana”.

Kylan gwałtownie zamrugał powiekami. Ze wszystkich pytań, jakie można było zadać, młodzieniec zadał najtrudniejsze. Kapitan przez długi moment stał jak jeden z pomników z Alei Założycieli Republiki, nieruchomy, jeśli nie, w oczach postronnych obserwatorów, sparaliżowany. Kiedy Tyl Krain zaczął marszczyć czoło w zaniepokojeniu, Kylan zrozumiał, że nie może już dłużej przeciągać ciszy.

— Załoga — wydusił z siebie, i wtedy nastąpiło przełamanie. Załoga, jedno słowo. Rozwiązał mu się język. — Załoga. Wszystkie istoty, które kiedykolwiek były częścią załogi. Wszystkie istoty, które wypełniły te korytarze, kajuty, mesy, hangary i mostek życiem. Wszystkie istoty, które wspominają ciepło „Katany”, i to, co znaczyło być częścią legendy i tworzyć tą legendę przez dziesięć ostatnich lat, jednocześnie ściągając z okrętu stygmat klątwy Ciemnej Floty.

Uśmiechnął się do siebie, całkiem niepomny uwagi holokamery. I nie tylko holokamery.

— Nie byłem świadkiem bitwy, w której generałowie Skywalker i Solo z tego pokładu pokonali niszczyciel gwiezdny wielkiego admirała Thrawna. Nie stałem na mostku „Katany”, gdy stawiała opór bateriom turbolaserowym okrętów Odrodzonego Imperatora, nie było mnie też tutaj, kiedy w bitwie o N’zoth „Katana” praktycznie samodzielnie zniszczyła niszczyciel gwiezdny typu Imperial II, a w bitwie o Columus zmusiła do poddania się załogę innego Drednota Rendili ze swojej własnej Floty Katańskiej. Ale inni to widzieli. Słyszeli, czuli, otrzymywali krwawe pamiątki, wreszcie ginęli. Ci inni to załoga „Katany”. Część z niej, kto wie, jest jeszcze na pokładzie, i będzie służyć na okręcie do ostatniej godziny ostatniego dnia pełnienia jego formalnej funkcji we Flocie Obronnej Nowej Republiki.

— Być może kiedyś „Katana”, jak wiele, wiele okrętów wojennych z przeszłości, zostanie wezwana, by ostatni raz stawić czoła wrogom tej Nowej Republiki. — Przed oczami jak żywo stanęły mu sceny ze snu, tajemniczy okrzyk i wrażenie chłodu. Przełknął ślinę i ponownie się skupił. — Być może przyjdzie jej nawet zapłacić za to najwyższą cenę. Będzie jednak zawsze miała niezwykłą załogę, niezwykłych dwa tysiące istot setek gatunków, załogę pamiętającą każde zadrapanie, każdy odcisk pozostawiony przez przeszłość na każdej ze ścian każdego z korytarzy. Tak, załoga. Tym jest dla mnie „Katana”. Jestem dumny, że mogłem być jej częścią.

Kylan DuPre skończył mówić i wyraźnie odetchnął z ulgą.

Wzdrygnął się, ocknął jakby z długiego transu, gdy usłyszał burzę gromkich oklasków. Dopiero teraz zauważył, że w miarę wydłużania się jego odpowiedzi na to zgoła proste pytanie, które przerodziło się w monolog, zaczęły się wokół niego zbierać osoby zgromadzone w hangarze. Jedna po drugiej milkły i z zaciekawieniem wsłuchiwały się w jego słowa. Oszołomiony, Kylan wodził wzrokiem po twarzach słynnych dowódców, polityków i bohaterów. Był wśród nich Orry Hassar, który skinął mu głową z uznaniem i szerokim uśmiechem na ustach. Była wśród nich i Jjez’tani, zdumiona jak on sam, ale patrząca na niego jakby z dumą. Byli i inni, których imiona zapamiętał, z którymi krótko, zbyt krótko, pracował.

Wszyscy oni klaskali z powodu kilku słów zwykłego, skromnego kapitana, wypowiedzianych jeszcze zanim w ogóle rozpoczęła się oficjalna ceremonia wycofania „Katany” ze służby.

— Wspaniałe przemówienie, panie kapitanie — usłyszał w uchu zadowolony głos młodego holoreportera. — Piękne i prawdziwe.

Kylan mógł się tylko uśmiechnąć. Na resztę nie pozwoliło mu ściskające krtań wzruszenie — i poczucie, że, mimo wszystko, godnie spełnił obowiązek ostatniego dowódcy „Katany”.

 

Your rating:12345
Please login!
linia

SEE ALSO

linia

ADD COMMENTS

Twój pseudonim*:
Treść komentarza*:
Przepisz tekst z obrazka*:token
linia

ALL COMMENTS

Denal111   |  2011-07-09, 11:28

Yeah ... jednym słowem świetne opowiadanie

pioyt   |  2011-07-07, 07:55

Ja tam dodam...
Komentarz:
Świetne opowiadanie ,oby taki więcej.
Good Goood Goooooooooooooooooooooooooooooddddddddddd

Ketlan   |  2011-07-06, 21:29

tak jak napisał Visct, nic dodać nic ująć

Visct   |  2011-07-06, 18:43

No cóż powiedzieć ... , jak zwykle dobra robota :>

 
35 powodów, dla których kochamy "Star Wa... by Kjorn

Savage Opress bratem Dartha Maula? by Caedus

Nowości "Star Wars" 21-27 maja by Caedus

A New Hope Revisited by Binol

Przeznaczenie Jedi 6: Wir by Kaśka

"Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok" - recenzja... by Bella

Kobiety w "Gwiezdnych wojnach" by Caedus

Ko(TOR) - część pierwsza by Ahsoka Tano

Schemat Campbella a Anakin Skywalker by Cathia

Ko(TOR) - część druga by Adakus

Book of Sith by Jedi Nadiru Radena

Satele Shan by Daro

Studium w błękicie by JohnnyTano

Gry towarzyskie "Star Wars" w natarciu by Keran

Zapomniani Lordowie Sithów - część pierw... by Adakus

A może "Star Wars: Identities" w Polsce?... by Marik Vao

Na jaką grę "Star Wars" czekam? by Kjorn

Mój korespondencyjny fandom by Kjorn

Nowości "Star Wars" 7-13 maja by Caedus

Biblioteka po Jasnej Stronie by xymox

Moje "Star Wars" by xymox

Jak uczcić Dzień Gwiezdnych Wojen? by Massny

Grievous by ben24

Chissanka by xymox

Kinect Star Wars by Denal111

Dorosła Ahsoka Tano by ben24

Coruscant by ben24

Lucasa portret psychologiczny by Marik Vao

Już jutro "Schaby Jabby" #76 - "Gwiezdne... by NitWtAVGKW

Star Wars Personality Test by skylwaker

Co z tą Starą Republiką? by G.M.Jackie

Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok by Stele

Top 10 Najgorszych Książek "Star Wars" by Stele

Nowości "Star Wars" 23-29 kwietnia by Caedus

Koszmar dubbingu i tłumaczeń by darthkuba

Maulowe profanum by darthkuba

Wyniki konkursu "Kinect Star Wars"! by Denal111

AT-ST by Kit fisto

Kinect Star Wars by Denal111

Sithyjskie spojrzenie na TCW by LSF

Ekranizacje komiksów - porażka czy...? by Jedi Nadiru Radena

Million Dolla Troopa by Kit fisto

Bardan Jusik by Kit fisto

Nowości "Star Wars" 16-22 kwietnia by Jedi Nadiru Radena

Gra SWEx by mateuszek908

Star Wars Antologia Fanów 2010-2011 by Ketlan

Co z tą Równowagą Mocy by Kjorn

Jawa Shoot by Marik Vao

Antologiczny konkurs BotS rozstrzygnięty... by Frost

Problem z KOTOR I

Jakie książki Star Wars przeczytaliście?

Legacy / Dziedzictwo

Noce Coruscant / Coruscant Nights

Książki w 2012 r

Czego słuchają fani "Star Wars"?

Knights of the Old Republic

Lost Tribe of the Sith

Knights of the Old Republic

Bitewniaki, karcianki i inne gry towarzyskie Star Wars

LEGO Star Wars na rok 2012

Śmieszne linki

Dawn of the Jedi

Nowości na SWEx

The Clone Wars IV

Star Wars - The Old Republic

Rzeczy, które nawiązują do Star Wars

Ktoś chętny na sesję PBF RPG?

'Revan' short story

Nowości i ciekawostki książkowe

Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?

Lego Star Wars: The Padawan Menace

Kupię / sprzedam stuff SW

Mroczne Widmo 3D - wrażenia

star wars edycja kolekcjonerska

Eurowizja

Mos Eisley Cantina - www

Co zobaczyliście z SW pod choinką

Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci

star wars gra the clone wars

The Clone Wars: Republic Heroes

gazetka

Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Serial aktorski zabije magię Star Wars?

Polski dubbing w Starej Trylogii

Agent of the Empire

Aurebesh co o tym myślicie

Battlefront II

Republic Commando

Figurki

Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"

Pytania i propozycje

Umówmy się na multiplayer

Zbroja klona

Wasze ulubione gry (inne niż SW)

Problem z KotOR II

Kłopoty z językami obcymi

Poszukuję

Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?

Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier

Jediizm - co o tym myślisz?

E-booki Star Wars

Star Wars 3D

W co obecnie gracie?

Madrosci Mistrza Sellera

Fate of the Jedi

Poznajmy się!

Sesja RPG - temat tylko dla graczy!

Nagrody w konkursach

Dowcipy ze Star Wars

Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji

Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"

Ulubiona gra Star Wars

Google +

Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx

Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)

Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars

Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi

Konkurs na najlepszy myśliwiec!

Star Wars Rebellion (Supremacy)

Knight Errant

Death Troopers

Umieszczajcie gdzie tylko się da!

Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?

Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?

Sithizm - tworzymy?

Humor Star Wars

Battlefront III

Szmuglerzy

StarForce 2011

The Clone Wars - Sezon I

Fanowskie linki

Co ze starą redakcją SWex?

The Clone Wars - Sezon III

LEGO SW na rok 2011

Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?

Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?

Star Wars w wersji Family Guy'a

Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b

Anakin Skywalker/Darth Vader

Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack

Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?

Przywitaj się!

Najlepszy Gracz Miesiąca

Quiz "The Clone Wars" II

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II

Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars

Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach

Twórczość Fixera

Quiz filmowy - Nowa Trylogia

Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars

Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału

Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy

Utapau- Spotkanie L

Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi

Konwenty i zloty

Zmiana nicku

Shoutbox

Zmiana broni na arenie

Czego oczekujecie po Star Wars Universe?

Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna

Różne offtopikowe dyskusje o grze

Piękne dziewczyny z SW

Sklep

Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia

Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy

Konkurs na najlepszy awatar

Wydane doświadczenie a poziom postaci

Klasy postaci

Wygląd modelu postaci 2

Pasek doświadczenia

Chat

Fabuła

1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii

Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?

Opisy współczynników w panelu startowym

Atrybuty a ekwipunek

Chat

Arena

Broń biała vs dystansowa

Dwa miecze

Kredyty

Wygląd walczacych

Nakładające się tury, zwiecha

Ciągły problem z ustawieniem postaci

Syf na arenie

Animacje

Animacje strzałów

www.sw-extreme.com

Seriale - przyszłość należy do nich!

Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy

Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji

Niewyświtlają się areny (?)

Pytania i komentarze

Celność

Ilość broni

Punkty Akcji

Kilka postaci

Co to jest?

Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót

Tłumaczenie - przyciski

Twoja drużyna... i nic.

Nierówne walki i bratobójstwo

Liczenie heksów

Arena się nie ładuje

Umiejętności gatunkowe

Problem Twilekanki (już nie tylko)

Boty

Postać poza mapą

Walka bronią białą

Pendrive Lego Stormtrooper

[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren

Statystyki przedmiotów

Zdobywanie doświadczenia

Elektrobicz

Garść Urozmaiceń [ARENA]

Strzał w samego siebie

Rękawice i broń

Przeglądarki

Panele

Miecz świetlny

Pasek życia

Gapowicz

Kantyna

(Firefox) Klonowanie aren.

Mini-gry

Informacje o zakupie

Nieaktywne przyciski i Trening

Nie widać postaci

Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci

(Firefox) Przesuwanie postaci

Usuwanie postaci

Wygląd i odgłosy broni

Niewidoczne listy rozwijane

Podwójne drzewka umiejętności

Przycięte teksty w panelu startowym

Nie mogę stworzyć postaci

przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!

Przysłowia z Gwiezdnych Wojen

[Chrome] Arena nie chce się załadować

Lista graczy online

Logowanie i problemy techniczne

Baner SWEx

Gotowość do gry

Chrome

Podpisy postaci na arenie

Ograniczenie czasowe wysyłania postów

Wygląd modelu postaci

Niekompletne opisy sprzętu

Brak aktualnego odświeżania

Postać - z konkursu na najlepszą historię.

Filmowy quiz wycinkowy

Quiz "The Clone Wars"

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka

Informacje o urodzinach

Scenki z udziałem miniaturek

Robot Chicken

Nieustający konkurs

System walki

Umiejętności

Ekwipunek

Poznajmy się!

Poszukuje komiksu

LEGO Star Wars III - The Clone Wars

Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki

Reklamuj Star Wars Universe

Muzyka

Oscary 2011

Extreme Hologames

Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach

Gatunki zwane błędnie rasami ;)

Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU

Dekorowanie wnętrz

Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email

Konkurs na najlepszą reklamę!

Pomoc w Battlefront: Elite Squadron

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

Powiązanie SWEx z SWU

Filmowa twórczość fanów

Opowiadania

Konkurs na najlepszą postać!

Schaby Jabby

Konkursy - Wasze pomysły

Jedi - The Dark Side

Komunikaty techniczne

Animacje

Star Wars CCG

The Force Unleashed II

The Force Unleashed II - pomoc

Ulubiona era Star Wars

Crossover SW z innymi...

Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?

Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem

Battlefront: Elite Squadron

Twórczość niezwiązana ze Star Wars

Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx

Co Was motywuje do tworzenia?

Antologia Fanów 2009

Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!

Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes

Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!

Komentarze

Nieobecności

Schaby Jabby

Radomski Fanklub Star Wars

Spotkania olsztyńskich fanów

Podział zadań

Favicon

Inne

Postacie graczy

Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!

Powrót do gry

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

Mistrzostwa Świata 2010 w RPA

The Old Republic - Threat of Peace

Cat Run

Dział Rozrywka - nowości

Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]

Facebook

Movie Battles II

The Clone Wars - Sezon II

Pazaak online

Fabuła

Ogłoszenia

"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009

Dark Times / Mroczne czasy

Nowości w Bibliotece Ossus

Pytania i odpowiedzi

The Force Unleashed

I Konkurs na najciekawszą postać w IWD

Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]

Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie

Questy - pomysły, zleconka i takie inne

Postacie martwe, nieaktywne i skasowane

Statystyki postaci

Wydarzenia z Polski i świata

Propozycje

Przypomnienia

Indiana Jones

Lokacje

Gametrade.pl

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

StarWars.pl

Polcon 2009

Początek gry: 1 września 2009

Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi

Warto ufać Expanded Universe?

Grafika

Gwiezdnowojenne gry PBF RPG

Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia

Michael Jackson

Obi a śmierć z ręki Vadera...

"Bug list", czyli na tropie usterek

Jak dołączyć do gry?

Zasady gry

Mechanika gry i Moc

Rasy i klasy postaci

Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej

Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty

Pojazdy naziemne i kosmiczne

Chronologia epoki gry

Lista postaci

Koszykówka/NBA

Mechanika

Star Wars Weekends 2009

Wydania DVD filmów Star Wars

Dziesięć lat "Mrocznego widma"...

The Clone Wars - Republic Heroes

Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA

Dni Fantastyki 2009

Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama

Jaskinia Graphomanthów

28 lutego Traffic Club

Regulamin forum