Dziewczynka

2011-06-15, 12:00 w Articles > Short stories
11
544
Rating: 4.43
 
 
Go to page: 1 2
 

Dziewczynka obudziła się, tłumiąc w gardle okrzyk przerażenia. Gdzieś, niedaleko, zagrała seria strzałów z blastera, a za oknem dosłyszała jęk przejeżdżającego śmigacza. Siedziała wciśnięta w kąt, otulona obszernym, ciemnym płaszczem, zdecydowanie na nią za dużym. Twarz miała ubrudzoną od pyłu zmieszanego z zaschniętymi łzami. Bała się. Nieopodal znów rozległy się strzały.

– Tatusiu... – szepnęła piskliwym głosikiem.

Nikt jej nie odpowiedział.

Na horyzoncie zbierały się ciemne chmury. Wzmagał się wiatr.

– To wszyscy? – ryknął dowódca.

Na środku placu stał, zgromadzony wokół gotowego do odlotu promu typu Lambda, niewielki oddział szturmowców. Żołnierze wyglądali na dziwnie zaniepokojonych, rozglądając się nerwowo i zdecydowanie za mocno zaciskając palce na broni.

– Asser i Weii powinni być lada moment – odparł jeden ze szturmowców.

– Lepiej niech się pospieszą – warknął dowódca. – Burza nie będzie czekać...

– Sir, już tu są.

Rzeczywiście, na końcu jednej z alejek pojawiło się kolejnych dwóch szturmowców. Dokładniej rzecz ujmując wybiegli zza rogu w sposób, jaki w żadnym wypadku nie mógł przywołać na myśl równego i uporządkowanego biegu elity imperialnej piechoty. Co więcej, biegnąc tak, wymachiwali niezrozumiale rękoma w stronę czekających na placu kolegów.

– Co ci kretyni wyrabiają?

Odpowiedź pojawiła się niemal natychmiast.

Za dwójką biegnących pojawił się nieduży tank, otoczony przez grupkę rebeliantów.

Asser i Weii jeszcze w biegu obrócili się, oddając na oślep kilka strzałów, by po chwili wbiec na plac. Zaskoczenie, jakie w pierwszym momencie sparaliżowało oddział szturmowców, szybko minęło i niemal natychmiast rozpoczęła się regularna wymiana ognia.

Rebelianci nie spodziewali się tak licznego oporu, toteż początkowo zaczęli się wycofywać, szybko jednak wsparcie z tanka zaczęło wyrównywać szanse.

– Wszyscy do promu – ryknął dowódca, przekrzykując kanonadę strzałów i wzmagający się wiatr. – Nie mamy czasu się tu bawić.

Alejką potoczyły się dwa nieduże przedmioty i już po chwili szturmowcy pod osłoną dymu zaczęli wycofywać się w stronę promu.

– Wszyscy na pokładzie – ryknął Weii, wbiegając ostatni na rampę.

– Startujemy – odparł pilot przez interkom.

Rampa powoli zamknęła się i prom zaczął się wznosić. Silny wiatr rzucał nim lekko na boki, ale lot był stabilny. Byli bezpieczni.

– Wow – krzyknął Weii, wymijając Assera i wbiegając między kolegów. – To była jazda!

– Nooo! Było blisko! – odparł ktoś radośnie.

W tym momencie statkiem wstrząsnęła potężna eksplozja. Rozległ się odgłos alarmowej syreny, nakazującej przygotowanie do lądowania awaryjnego. Wszyscy rzucili się do foteli, by przypiąć się pasami. Kolejna eksplozja zakręciła statkiem. Spadali.

***

Obudziły go pierwsze krople deszczu, przeciekające przez pęknięty wizjer hełmu. Czuł przenikający ból w okolicach uda. Przez krótką chwilę naszła go głupia myśl, że byłoby miło jeszcze chwilę pospać. Zaraz jednak przypomniał sobie wybuch. Pilot krzyczał coś o urwanym skrzydle. Biegł się przypiąć, kiedy coś nim szarpnęło i rzuciło o ścianę.

Z niemałym wysiłkiem usiadł na ziemi. Deszcz padał coraz mocniej. Zaczął rozglądać się za wrakiem promu i po chwili dojrzał czarny dym, silnie szarpany przez wiatr, daleko przed nim. Zaklął.

W oddali wciąż było słychać pojedyncze strzały, ale większość rebeliantów musiała pochować się przed burzą. On też powinien to zrobić.

Spróbował się podnieść. Ból w nodze, jaki wzmógł się podczas tej próby, był niemal nie do zniesienia. Krzyknął głośno, ale w końcu udało mu się stanąć, opierając się o ścianę. Podmuch wiatru, który nagle się zerwał był tak mocny, że omal nie posłał go z powrotem na ziemię.

– Cholerna planeta – ryknął. – Cholerna burza! Przeklęci rebelianci! Arhhh!

Wciąż warcząc i klnąc, zaczął powoli kuśtykać wzdłuż ściany.

***

Od kilku godzin prawie się nie poruszyła. Siedziała w kącie, smutna, samotna, wsłuchana w ryk wiatru, w deszcz zacinający w transpastalowe wrota, wsłuchana, jakby spodziewała się, że znów ich usłyszy, że znów przyjdą, tak jak wtedy, wtedy...

***

Wtedy...

Robiło się już ciemno. Pierwsze były ryki silników, myśliwców i promów, dziesiątek statków lecących nad miastem, lądujących gdzie się dało. Pierwsze strzały, krzyki, wybuchy. Wciąż daleko.

Oni tu idą, idą po nas...

Rytmicznie stukali podeszwami butów w brukowaną drogę. Kolejne strzały, coraz bliżej. Wszyscy uciekali. Ten panujący wokół hałas wywoływał wrażenie przerażającej ciszy.

Zabierz małą, schowaj ją, uciekajcie...

Keyla, Keyla, szybko!

Zatrzymali się przed ich domem. Było ich wielu. Wystarczająco wielu. Nie tylko tu. Wszędzie, w całym mieście. W nieprzypadkowych miejscach. Rozstawili się przed drzwiami, z załadowaną bronią, gotowi na opór, spokojni. Profesjonalni.

Nie pukali.

***

Zapłakała. Znowu. Ale tylko chwilę.

Drzwi po przeciwległej stronie uchyliły się. W świetle błyskawicy przez chwilę ujrzała zarys jakiejś postaci. Ktoś wszedł do środka, powoli, jęcząc z lekka i cicho przeklinając. Słyszała, jak stawia niepewnie kilka kroków, po czym pada twardo na ziemię, z głośnym jękiem.

– Cholerni rebelianci – dobiegł ją z końca sali ochrypły męski głos.

Po chwili przestrzeń przed nią oświetliło błękitne światło z niewielkiego przenośnego panelu jarzeniowego. Gdy go ujrzała, krzyknęła z przerażenia.

Kilka metrów przed nią, oparty plecami o skrzynię ze sprzętem, siedział szturmowiec.

***

Ktoś krzyknął.

W pierwszej chwili chciał odruchowo włączyć noktowizor, ale zaraz przypomniał sobie, że wizjer hełmu ma cały potrzaskany. W drugiej chwili sięgnął po blaster, by odkryć tylko, że kaburę przy pasie ma pustą.

– Kto tu jest? – zawołał.

Nikt mu nie odpowiedział. Ale był pewny tego, co słyszał. Podkręcił trochę moc panelu, z trudem podniósł się i zaczął kierować promień światła w różne strony. W końcu ją zobaczył.

Siedziała, z wielkim płaszczem zarzuconym na ramiona, przestraszoną twarzą i wycelowanym w niego blasterem, zdecydowanie zbyt dużym dla jej małych, trzęsących się rączek.

– Nie podchodź do mnie – wyrzuciła z siebie wysokim, dziecięcym głosem.

Nie mogła mieć więcej niż dziesięć lat. Na pierwszy rzut oka wydawała się być człowiekiem, zwłaszcza w chybotliwym świetle, jakie dawał panel. Szybko jednak przyuważył nadnaturalnie spiczaste, pokryte futrem uszy, pionowe źrenice, ostre kły.

– Spokojnie mała, nic ci nie zrobię – przesunął się kawałek w jej stronę.

– Powiedziałam żeby pan nie podchodził! – wypiszczała.

Zdecydowanie nie podobał mu się blaster wymierzony w jego stronę. Był zmęczony, obolały, poirytowany i na pewno nie chciało mu się cackać z małą dziewczynką.

– Słuchaj, smarkulo – ryknął – odłóż tę zabawkę, ba jak nie to zaraz spuszczę ci takie lanie, że...

Urwał, gdy usłyszał dwa wystrzały i laserowe błyskawice przeleciały tuż obok jego hełmu. Cofnął się i oparł o skrzynię, pod którą siedział.

– Ok – wydusił zaskoczony, patrząc na dziewczynkę, która właśnie niemal go zabiła, a co więcej wciąż w niego celowała z zaciętą miną – możesz ją zatrzymać.

Odruchowo przerzucił ciężar ciała na zranioną nogę i z bólu osunął się na ziemię. – Potrzymaj sobie blaster – jęknął przez zęby. – Jak nie będziesz do mnie strzelała, to cię nie zleję.

– Nie boję się pana – krzyknęła, nieudolnie próbując hardą miną zamaskować strach. – Wiem, kim pan jest! Pan jest szturmowcem, a mój tatuś zabija szturmowców!

– A gdzie jest twój tatuś, dziecinko? – wyjęczał. Ból w nodze niemal nie dawał mu trzeźwo myśleć.

Zawahała się chwilę, nim odpowiedziała.

– Mój tatuś... Niedługo tu przyjdzie.

***

Ściskała blaster obiema rączkami, nie spuszczając wzroku z siedzącego przed nią szturmowca. Siedział, a właściwie półleżał już od paru minut, wiercąc się strasznie i zerkając na nią co kilka chwil.

– To jak – jęknął w końcu – przestaniesz we mnie celować? Skoro i tak twój tatuś zaraz przyjdzie i mnie zabije?

Powoli opuściła miotacz, wciąż ściskając go w dłoniach.

– Dobrze – powiedziała – ale niech pan tu nie podchodzi.

– To masz póki co zapewnione – wystękał. – To będzie moja połowa, a tam twoja, zgoda?

Nie czekał na odpowiedź. Ściągnął hełm, i jej oczom ukazała się twarz około trzydziestoletniego mężczyzny. Włosy miał od dawna niestrzyżone, szczękę niedogoloną, a z ucha zwisał mu na kolczyku kieł jakiejś bestii. Na policzku miał lekką ranę. Odrzucił hełm, po czym spojrzał na nią przelotnie. Wcisnęła się głębiej w płaszcz i spuściła wzrok na ziemię.

– Hej, maluchu! – zawołał. Jego głos brzmiał dużo mniej przerażająco, kiedy nie był zniekształcony przez modulator z hełmu. – Da się tu zapalić jakieś światło?

– Niech mnie pan nie nazywa maluchem! – krzyknęła.

– To jak mam cię nazywać, maleńka?

– Nie jestem maleńka! Mam prawie dziewięć lat!

– O rety – wyglądał na zaskoczonego, uśmiechem zakrywając grymas bólu. – To już niedługo zasłużona emerytura?

– Nie! – odkrzyknęła oburzona. – Nie jestem taka stara!

– No dobrze – wyglądał na rozbawionego – panno ani stara ani mała, możesz zapalić tu jakieś światło?

– Mogę! I mam na imię Keyla.

Podniosła się i zaczęła powoli przesuwać wzdłuż ściany. Przez całą drogę czujnie spoglądali na siebie. W końcu dotarła do niewielkiej puszki, w której przestawiła kilka włączników. Pod wysokim sufitem rozjarzyło się i zapaliło kilkanaście zakratowanych lamp, rzucając blade światło na całe pomieszczenie.

– Dziękuję, Keyla. Ja jestem Crane.

***

Obserwował, jak dziewczynka niepewnie siada na swoim miejscu. W świetle lamp mógł rozejrzeć się po całym pomieszczeniu. Musiał to być jakiś garaż albo warsztat, bo stało tu kilka rozłożonych śmigaczy i dwa gravskutery, a prócz tego mnóstwo skrzyń zapewne pełnych części i narzędzi do naprawy.

Sięgnął do apteczki uczepionej do pasa i z ulgą stwierdził, że przynajmniej ona przetrwała jego upadek. Wyciągnął środek przeciwbólowy i wstrzyknął go sobie w nogę, w miejscu, gdzie nie osłaniał jej pancerz. Z ulgą poczuł rozchodzące się ciepło i ustępujący ból. Odchylił głowę do tyłu, przez chwilę rozkoszując się tym stanem.

Zaczął zastanawiać się nad swoją sytuacją. Z tego, co wiedział o Satomt VII, burze takie jak ta nie zdarzały się tu często, ale potrafiły trwać nawet dwa, trzy dni, przez cały ten czas skutecznie zakłócając łączność z orbitą i paraliżując co bardziej skomplikowane, elektroniczne urządzenia, z promami i lokalizatorami na czele. Nie miał co liczyć na szybką akcję ratunkową. Wichura i deszcz utrudniały poruszanie się zdrowemu humanoidowi, więc on ze swoją ranną nogą szanse miał co najmniej żadne.

Poczuł, jak burczy mu w brzuchu. Nic nie jadł odkąd wylądował na tej przeklętej planecie. Z jednego z zasobników wyciągnął paczkę pożywnych sucharów.

***

Kiedy zobaczyła, jak gryzie pierwszego herbatnika, żołądek nagle przypomniał jej, jak dawno nic nie jadła.

Zaczęła dyskretnie przeszukiwać kieszenie płaszcza – teraz wydało jej się dziwne, że jeszcze tego nie zrobiła – ale nie znalazła tam nic, co dałoby się zjeść. Nie spodziewała się też, żeby mogła znaleźć coś w warsztacie, zresztą bała się chodzić sama, kiedy siedział tu szturmowiec. Zrezygnowana spojrzała, chyba z lekką zazdrością, na jedzącego mężczyznę. Los chciał, że w tym samym momencie on podniósł wzrok, by zerknąć na nią. Musiał dostrzec głód w jej oczach, bo zatrzymał rękę w pół drogi do ust.

– Jesteś głodna?

Nic nie odpowiedziała, przestraszona wtuliła się tylko w płaszcz, jakby chciała udawać, ze jej tam nie ma. Zaśmiał się lekko.

– Jak chcesz, to mam jeszcze kilka. – Wyciągnął z zasobnika jeszcze jedną paczuszkę i skierował w jej stronę. Dziewczynka nie ruszyła się. – Śmiało, nie są zatrute. – Wyszczerzył zęby.

Nie podchodziła.

– No dobra – powiedział. – Jak będziesz chciała, to sobie weźmiesz.

Mówiąc to rzucił paczuszkę tak, że wylądowała niewiele ponad metr od niej. Uśmiechał się przy tym, ale nie bardzo wiedziała, jak rozumieć ten uśmiech. Nie ruszyła się.

Obserwował ją jeszcze chwilę, po czym wzruszył ramionami i wrócił do jedzenia.

***

Tłum zgromadził się na placu, wokół białego statku. Wysoki mężczyzna w szarym uniformie skończył właśnie podawać mieszkańcom do wiadomości, że Satomt VII jest od dziś pod jurysdykcją Imperium, będzie płacił należne podatki i znajdzie się pod obroną Imperialnej Armii, co przypieczętowane zostanie ulokowaniem na stałe garnizonu szturmowców w mieście oraz pobytu na orbicie przez najbliższe parę tygodni gwiezdnego niszczyciela.

– Keyla, czy ty mnie słuchasz?

– Tak, tato.

– To co powiedziałem?

– Nie wolno mi rozmawiać z tymi w białych pancerzach, nic od nich brać, najlepiej, żebym w ogóle się do nich nie zbliżała – wyrecytowała słowa, które usłyszała kilka chwil wcześniej.

– Właśnie. To ważne, Robaczku – tata się uśmiechał, ale ton głosu pozostawał poważny. Nie był to czas na wygłupy.

– Ale czemu, tato?

– Co czemu?

– No nie wolno mi rozmawiać i w ogóle?

– To niebezpieczne. To są źli ludzie. Wcale nie chcą naszego dobra. Naszym obowiązkiem jest z nimi walczyć. A ty masz być ostrożna i nie dać sobie nic zrobić. Obiecujesz, że tak będzie?

– Obiecuję. – Uśmiechnęła się, wyciągając ku niemu ręce. Podniósł ją, jakby nic nie ważyła i ruszyli w stronę domu. – Nie będę rozmawiać, nic brać i w ogóle. Obiecuję.

– To dobrze.

***

Obudziła się przestraszona.

Jak mogła zasnąć? Nie powinna, powinna czuwać. Na szczęście mężczyzna wciąż siedział tam, gdzie przedtem. Oczy miał zamknięte, głowę odchyloną do tyłu. Wyglądało na to, że i on zasnął.

Pomyślała, że powinna uciec. Tylko gdzie? Tak długo jak trwała burza, ucieczka nie wchodziła w rachubę. Zatem co? Zabić go? Na to by się nie zdobyła. Czekać?

Głód znów dał o sobie znać. Na ziemi, tuż przed nią, wciąż leżała srebrna paczuszka z krakersami. Wystarczyłoby wstać i sięgnąć... Nie. Nie weźmie nic od szturmowca! Popatrzyła z nienawiścią na śpiącego mężczyznę. Chociaż bez tego hełmu nie wyglądał przecież aż tak strasznie.

Jęknął i zaczął wiercić się. Przestraszona Keyla w pierwszej chwili chwyciła kolbę blasteru. Ale po chwili mężczyzna – mówił, że jak się nazywa? Crane? – uspokoił się i nawet lekko zachrapał. Dziewczynka odetchnęła.

Jeszcze raz spojrzała na paczkę krakersów. Głód powoli zwyciężał.

W końcu poniosła się, najciszej jak potrafiła, i zrobiła kilka niepewnych kroków przed siebie. Nagle szturmowiec poruszył się. Zamarła, ale już po chwili mężczyzna uspokoił się. Keyla szybko chwyciła paczuszkę i wróciła na swoje miejsce.

***

Zanim ugryzła pierwszego, dokładnie go obejrzała i powąchała. Nie miała pojęcia, czy wyczułaby jakąś truciznę czy coś takiego, ale uznała, że chociaż w ten sposób postara się zastosować do tego, co mówił jej tatuś. W końcu nadgryzła sam koniuszek pierwszego krakersa. Był bardzo smaczny. W mgnieniu oka schrupała go całego, potem następnego. I jeszcze dwa. Resztę zostawiła sobie na później.

Poczuła się dużo lepiej, mogąc napełnić czymś żołądek. Przez chwilę ogarnęła ją fala wdzięczności dla siedzącego przed nią szturmowca, ale szybko ją powstrzymała. Nic nie zawdzięczała szturmowcom!

Robiła się coraz bardziej senna.

***

Obudził się z silnym bólem w nodze. Specyfik, który sobie wstrzyknął musiał przestać działać. Sięgnął do apteczki, i wyciągnął kolejną strzykawkę. Prócz tej została mu już tylko jedna. Miał nadzieję, że to wystarczy.

Po chwili odetchnął z ulgą i odrzucił pustą strzykawkę od siebie.

Wyglądało na to, że dziewczynka zasnęła. Gdyby się postarał, mógłby teraz wstać i ją obezwładnić, odebrać jej blaster. Ale wątpił w to, by groziło mu jeszcze jakieś niebezpieczeństwo z jej strony. Uśmiechnął się, kiedy dostrzegł, że zabrała jego suchary. Nie wiedział czemu, ale sprawiło mu to dziwną przyjemność. To było miłe uczucie.

Na zewnątrz wciąż szalała burza. Komunikator i lokalizator wskazywały brak jakiegokolwiek zasięgu. Zaczął się zastanawiać, co z resztą jego ekipy. Czy wszyscy przeżyli?

Rozmyślając tak, obserwował śpiącą przed nim małą dziewczynkę.

***

– Smakowało ci? – Chciał jakoś przerwać panującą już od ponad godziny ponurą ciszę.

– Co mi smakowało? – odparła wojowniczo.

– No, moje suchary. – Uśmiechnął się widząc jej upór.

– Nie ruszyłam ich.

– Rozumiem. – Starał się by jego glos zabrzmiał poważnie. – Znów musiały dostać nóżek i sobie gdzieś pójść. Ciągle mi to robią.

Mimo woli uśmiechnęła się.

– Pewnie tak było. – Wciąż podtrzymywała bojowniczy ton.

– To mogłaś je zastrzelić. Miałbym teraz przynajmniej coś do jedzenia.

– I co z tego?

Wzruszył ramionami.

– Tak tylko sugeruję – mruknął. Po dłuższej chwili dodał: – Twój tata nauczył cię strzelać?

– Tak! Mój tata jest najlepszym strzelaczem na planecie.

– Rozumiem. – Kiwnął głową z udawaną powagą. – Pewnie razem polowaliście na szturmowców? To taka pewnie wasza miejscowa rozrywka? Zaczyna się lato – sezon na szturmowców otwarty!

Znów mimo woli uśmiechnęła się.

– Dokładnie tak!

– I ty też chcesz taka być, jak dorośniesz?

– Ja już jestem duża! – krzyknęła.

– No tak, tak – pokiwał ręką pojednawczo – ale jak jeszcze trochę bardziej dorośniesz, to też będziesz polowała na szturmowców?

– Oczywiście!

– Dzisiejsza młodzież. – Pokręcił głową z udawaną dezaprobatą. – Ja w twoim wieku chciałem być rycerzem Jedi.

– Rycerzem Jedi? – wypaliła zdziwiona

– No tak. Chyba wiesz, co to znaczy?

– Skąd mam wiedzieć?

– Za moich czasów każdy wiedział, kim są Jedi... Myślałem, że rebelianci dalej opowiadają o nich dzieciom. Tata nigdy ci nie opowiadał?

Pokręciła tylko głową.

– Co za czasy... – mruknął. – A gdzie on jest? Twój tata? Kiedy w końcu przyjdzie wybawić cię z moich okrutnych szponów?

Tym razem nagle jakby posmutniała. Dopiero po dłuższej chwili niepewnie odpowiedziała:

– Mój tatuś... – zająknęła się – niedługo tu przyjdzie.

– Nie żyje, prawda? – powiedział cicho.

Nie opowiedziała. Przez chwilę jakby walczyła ze sobą, a potem nagle załkała głośnym, nieopanowanym płaczem.

– Przykro mi – wyszeptał tylko, a słowa te utonęły w rozpaczliwym jęku małej, osieroconej dziewczynki.

 
Go to page: 1 2

Your rating:12345
Please login!
linia

SEE ALSO

linia

ADD COMMENTS

Twój pseudonim*:
Treść komentarza*:
Przepisz tekst z obrazka*:token
linia

ALL COMMENTS

Kjorn   |  2011-12-26, 13:36

Trochę trudno mi się przyzwyczaić do tak nietypowego sposobu zmieniania perspektywy. Mimo to opowiadanie naprawdę dobre.

Anakin Skywalker   |  2011-06-25, 16:10

Takie sobie.

Stele   |  2011-06-18, 22:21

Nadiru -> Bastionowa biblioteczka nie jest tak rozbudowana znowu. No i ma indeksowanie po czasie akcji, co ułatwia wyszukanie ciekawych kąsków. Szkoda tylko, że sporo znośnej prozy utonęło na forum nigdy tam nie trafiając. Może pewnego dnia będzie mi się tak nudzić, że się przez to zacznę przekopywać... ;)

Jedi Nadiru Radena   |  2011-06-18, 22:10

Stele -> Akurat tak się złożyło :) Będą na SWEx i opowiadania dużo starsze. Co zresztą nie jest niczym złym; młodsi stażem fani zapoznają się z tym, po co raczej nie sięgnęliby w inny sposób (przez bastionową biblioteczkę trudno się już przegrzebać ;)), a starsi przypomną sobie stare, dobre czasy.

Ta-a, i pomyśleć, że mówi to facet, który ma 23 lata ;)

Stele   |  2011-06-18, 21:26

Nadiru -> Zapewne w obu tych miejscach. Dlatego w głowie utarło się lepiej od połowy licencjonowanej prozy. ;) Ale tak po półtora roku opowiadanko na SWexa dodawać?

Jedi Nadiru Radena   |  2011-06-18, 14:53

Stele -> Pewnie na Bastionie, gdzie wygrało konkurs literacki, albo w Antologii Fanów 2009 :)

net19   |  2011-06-16, 15:10

Genialne! oby więcej takich tekstów było na swex

Stele   |  2011-06-16, 14:56

Gdzieś to już kiedyś czytałem... Nie ładnie tak kompanom po bolcie w łeb swoją drogą. :P

Visct   |  2011-06-16, 11:21

Potwierdzam, zacne opowiadanie :)

Daro   |  2011-06-15, 22:20

Cóż.. Nie wiem co napisać.. Naprawdę świetne, zacne, doskonałe itd. opowiadanie :)

Darth Lukas   |  2011-06-15, 19:52

Ciekawe. Pokazuje to czego często nie widać w SW tzn. światnie dzieli się na "dobrzych" i "złych" lecz wszędzie są ludzie. Starają się jakoś żyć i czasem przypadek decyduje o tym po jakiej stronie barykady stoją w danej sytuacji.

 
35 powodów, dla których kochamy "Star Wa... by Kjorn

Savage Opress bratem Dartha Maula? by Caedus

Nowości "Star Wars" 21-27 maja by Caedus

A New Hope Revisited by Binol

Przeznaczenie Jedi 6: Wir by Kaśka

"Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok" - recenzja... by Bella

Kobiety w "Gwiezdnych wojnach" by Caedus

Ko(TOR) - część pierwsza by Ahsoka Tano

Schemat Campbella a Anakin Skywalker by Cathia

Ko(TOR) - część druga by Adakus

Book of Sith by Jedi Nadiru Radena

Satele Shan by Daro

Studium w błękicie by JohnnyTano

Gry towarzyskie "Star Wars" w natarciu by Keran

Zapomniani Lordowie Sithów - część pierw... by Adakus

A może "Star Wars: Identities" w Polsce?... by Marik Vao

Na jaką grę "Star Wars" czekam? by Kjorn

Mój korespondencyjny fandom by Kjorn

Nowości "Star Wars" 7-13 maja by Caedus

Biblioteka po Jasnej Stronie by xymox

Moje "Star Wars" by xymox

Jak uczcić Dzień Gwiezdnych Wojen? by Massny

Grievous by ben24

Chissanka by xymox

Kinect Star Wars by Denal111

Dorosła Ahsoka Tano by ben24

Coruscant by ben24

Lucasa portret psychologiczny by Marik Vao

Już jutro "Schaby Jabby" #76 - "Gwiezdne... by NitWtAVGKW

Star Wars Personality Test by skylwaker

Co z tą Starą Republiką? by G.M.Jackie

Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok by Stele

Top 10 Najgorszych Książek "Star Wars" by Stele

Nowości "Star Wars" 23-29 kwietnia by Caedus

Koszmar dubbingu i tłumaczeń by darthkuba

Maulowe profanum by darthkuba

Wyniki konkursu "Kinect Star Wars"! by Denal111

AT-ST by Kit fisto

Kinect Star Wars by Denal111

Sithyjskie spojrzenie na TCW by LSF

Ekranizacje komiksów - porażka czy...? by Jedi Nadiru Radena

Million Dolla Troopa by Kit fisto

Bardan Jusik by Kit fisto

Nowości "Star Wars" 16-22 kwietnia by Jedi Nadiru Radena

Gra SWEx by mateuszek908

Star Wars Antologia Fanów 2010-2011 by Ketlan

Co z tą Równowagą Mocy by Kjorn

Jawa Shoot by Marik Vao

Antologiczny konkurs BotS rozstrzygnięty... by Frost

Problem z KOTOR I

Jakie książki Star Wars przeczytaliście?

Legacy / Dziedzictwo

Noce Coruscant / Coruscant Nights

Książki w 2012 r

Czego słuchają fani "Star Wars"?

Knights of the Old Republic

Lost Tribe of the Sith

Knights of the Old Republic

Bitewniaki, karcianki i inne gry towarzyskie Star Wars

LEGO Star Wars na rok 2012

Śmieszne linki

Dawn of the Jedi

Nowości na SWEx

The Clone Wars IV

Star Wars - The Old Republic

Rzeczy, które nawiązują do Star Wars

Ktoś chętny na sesję PBF RPG?

'Revan' short story

Nowości i ciekawostki książkowe

Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?

Lego Star Wars: The Padawan Menace

Kupię / sprzedam stuff SW

Mroczne Widmo 3D - wrażenia

star wars edycja kolekcjonerska

Eurowizja

Mos Eisley Cantina - www

Co zobaczyliście z SW pod choinką

Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci

star wars gra the clone wars

The Clone Wars: Republic Heroes

gazetka

Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Serial aktorski zabije magię Star Wars?

Polski dubbing w Starej Trylogii

Agent of the Empire

Aurebesh co o tym myślicie

Battlefront II

Republic Commando

Figurki

Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"

Pytania i propozycje

Umówmy się na multiplayer

Zbroja klona

Wasze ulubione gry (inne niż SW)

Problem z KotOR II

Kłopoty z językami obcymi

Poszukuję

Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?

Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier

Jediizm - co o tym myślisz?

E-booki Star Wars

Star Wars 3D

W co obecnie gracie?

Madrosci Mistrza Sellera

Fate of the Jedi

Poznajmy się!

Sesja RPG - temat tylko dla graczy!

Nagrody w konkursach

Dowcipy ze Star Wars

Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji

Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"

Ulubiona gra Star Wars

Google +

Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx

Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)

Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars

Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi

Konkurs na najlepszy myśliwiec!

Star Wars Rebellion (Supremacy)

Knight Errant

Death Troopers

Umieszczajcie gdzie tylko się da!

Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?

Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?

Sithizm - tworzymy?

Humor Star Wars

Battlefront III

Szmuglerzy

StarForce 2011

The Clone Wars - Sezon I

Fanowskie linki

Co ze starą redakcją SWex?

The Clone Wars - Sezon III

LEGO SW na rok 2011

Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?

Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?

Star Wars w wersji Family Guy'a

Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b

Anakin Skywalker/Darth Vader

Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack

Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?

Przywitaj się!

Najlepszy Gracz Miesiąca

Quiz "The Clone Wars" II

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II

Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars

Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach

Twórczość Fixera

Quiz filmowy - Nowa Trylogia

Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars

Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału

Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy

Utapau- Spotkanie L

Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi

Konwenty i zloty

Zmiana nicku

Shoutbox

Zmiana broni na arenie

Czego oczekujecie po Star Wars Universe?

Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna

Różne offtopikowe dyskusje o grze

Piękne dziewczyny z SW

Sklep

Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia

Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy

Konkurs na najlepszy awatar

Wydane doświadczenie a poziom postaci

Klasy postaci

Wygląd modelu postaci 2

Pasek doświadczenia

Chat

Fabuła

1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii

Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?

Opisy współczynników w panelu startowym

Atrybuty a ekwipunek

Chat

Arena

Broń biała vs dystansowa

Dwa miecze

Kredyty

Wygląd walczacych

Nakładające się tury, zwiecha

Ciągły problem z ustawieniem postaci

Syf na arenie

Animacje

Animacje strzałów

www.sw-extreme.com

Seriale - przyszłość należy do nich!

Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy

Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji

Niewyświtlają się areny (?)

Pytania i komentarze

Celność

Ilość broni

Punkty Akcji

Kilka postaci

Co to jest?

Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót

Tłumaczenie - przyciski

Twoja drużyna... i nic.

Nierówne walki i bratobójstwo

Liczenie heksów

Arena się nie ładuje

Umiejętności gatunkowe

Problem Twilekanki (już nie tylko)

Boty

Postać poza mapą

Walka bronią białą

Pendrive Lego Stormtrooper

[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren

Statystyki przedmiotów

Zdobywanie doświadczenia

Elektrobicz

Garść Urozmaiceń [ARENA]

Strzał w samego siebie

Rękawice i broń

Przeglądarki

Panele

Miecz świetlny

Pasek życia

Gapowicz

Kantyna

(Firefox) Klonowanie aren.

Mini-gry

Informacje o zakupie

Nieaktywne przyciski i Trening

Nie widać postaci

Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci

(Firefox) Przesuwanie postaci

Usuwanie postaci

Wygląd i odgłosy broni

Niewidoczne listy rozwijane

Podwójne drzewka umiejętności

Przycięte teksty w panelu startowym

Nie mogę stworzyć postaci

przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!

Przysłowia z Gwiezdnych Wojen

[Chrome] Arena nie chce się załadować

Lista graczy online

Logowanie i problemy techniczne

Baner SWEx

Gotowość do gry

Chrome

Podpisy postaci na arenie

Ograniczenie czasowe wysyłania postów

Wygląd modelu postaci

Niekompletne opisy sprzętu

Brak aktualnego odświeżania

Postać - z konkursu na najlepszą historię.

Filmowy quiz wycinkowy

Quiz "The Clone Wars"

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka

Informacje o urodzinach

Scenki z udziałem miniaturek

Robot Chicken

Nieustający konkurs

System walki

Umiejętności

Ekwipunek

Poznajmy się!

Poszukuje komiksu

LEGO Star Wars III - The Clone Wars

Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki

Reklamuj Star Wars Universe

Muzyka

Oscary 2011

Extreme Hologames

Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach

Gatunki zwane błędnie rasami ;)

Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU

Dekorowanie wnętrz

Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email

Konkurs na najlepszą reklamę!

Pomoc w Battlefront: Elite Squadron

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

Powiązanie SWEx z SWU

Filmowa twórczość fanów

Opowiadania

Konkurs na najlepszą postać!

Schaby Jabby

Konkursy - Wasze pomysły

Jedi - The Dark Side

Komunikaty techniczne

Animacje

Star Wars CCG

The Force Unleashed II

The Force Unleashed II - pomoc

Ulubiona era Star Wars

Crossover SW z innymi...

Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?

Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem

Battlefront: Elite Squadron

Twórczość niezwiązana ze Star Wars

Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx

Co Was motywuje do tworzenia?

Antologia Fanów 2009

Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!

Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes

Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!

Komentarze

Nieobecności

Schaby Jabby

Radomski Fanklub Star Wars

Spotkania olsztyńskich fanów

Podział zadań

Favicon

Inne

Postacie graczy

Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!

Powrót do gry

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

Mistrzostwa Świata 2010 w RPA

The Old Republic - Threat of Peace

Cat Run

Dział Rozrywka - nowości

Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]

Facebook

Movie Battles II

The Clone Wars - Sezon II

Pazaak online

Fabuła

Ogłoszenia

"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009

Dark Times / Mroczne czasy

Nowości w Bibliotece Ossus

Pytania i odpowiedzi

The Force Unleashed

I Konkurs na najciekawszą postać w IWD

Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]

Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie

Questy - pomysły, zleconka i takie inne

Postacie martwe, nieaktywne i skasowane

Statystyki postaci

Wydarzenia z Polski i świata

Propozycje

Przypomnienia

Indiana Jones

Lokacje

Gametrade.pl

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

StarWars.pl

Polcon 2009

Początek gry: 1 września 2009

Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi

Warto ufać Expanded Universe?

Grafika

Gwiezdnowojenne gry PBF RPG

Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia

Michael Jackson

Obi a śmierć z ręki Vadera...

"Bug list", czyli na tropie usterek

Jak dołączyć do gry?

Zasady gry

Mechanika gry i Moc

Rasy i klasy postaci

Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej

Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty

Pojazdy naziemne i kosmiczne

Chronologia epoki gry

Lista postaci

Koszykówka/NBA

Mechanika

Star Wars Weekends 2009

Wydania DVD filmów Star Wars

Dziesięć lat "Mrocznego widma"...

The Clone Wars - Republic Heroes

Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA

Dni Fantastyki 2009

Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama

Jaskinia Graphomanthów

28 lutego Traffic Club

Regulamin forum

 

 

 

 

 

 

 

 

Najtańsza biżuteria srebrna - zapraszamy! U nas dostaniesz alufelgi w najlepszych cenach atrakcyjna bizuteria srebrna , duży wybór