Oscary 2011

Rating: 4.00
 
 
Go to page: 1 2
 

Jest poniedziałek, 3 kwietnia 1978 roku, wskazówki zegara niespiesznie przygotowują się do wybicia północy. Kilkaset osób w wieczorowych strojach już od ponad trzech godzin gnieździ się w potężnej sali Pawilonu Dorothy Chandler w Los Angeles i z niecierpliwością czeka na ostatnie wydarzenie wieczoru, na decydujący wynik starcia dwóch kompletnie różnych filmów i dwóch całkowicie odmiennych wizji kina. Na scenę wychodzi aktor Jack Nicholson, trzymając w ręku białą kopertę. Pięć niezależnych kamer kieruje swe obiektywy na pięć skupionych w napięciu twarzy pięciu producentów filmowych. W końcu padają wiekompomne słowa: „And the winner is...”

Nie, niestety nie „Star Wars”, gdyż pod taką właśnie nazwą znano Epizod IV. Nową nadzieję w dniu pięćdziesiątej, jubileuszowej gali rozdania nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Tamtego wieczora z fotela wyskoczył z radości nie Gary Kurtz, producent lucasowego dzieła, lecz Charles H. Joffe, człowiek reprezentujący całą ekipę twórców filmu Annie Hall. Tego samego filmu - skądinąd świetnego, być może najlepszego w dorobku Woody’ego Allena - który kilkanaście minut wcześniej „sprzątnął” sprzed nosa samego George’a Lucasa Oscara zarówno za scenariusz, jak i reżyserię. Choć Gwiezdne wojny zdobyły wówczas aż sześć złocistych nagród, to właśnie Annie Hall, z czterema statuetkami na koncie (czwarta trafiła do Diane Keaton, grającej tytułową Annie), zostało uznane za wielkiego zwycięzcę roku kinowego tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego siódmego.

Odległa historia, powiecie. To prawda, ale jest to też historia mówiąca wiele o tym, jak... niewiele się zmieniło w Oscarach. Rokrocznie gala rozdania tych nagród to festiwal emocji, gigantycznego zainteresowania mediów i komercji - ale również artyzmu reprezentowanego przez bardzo dobre, nierzadko wybitne dzieła filmowe, które być może w przyszłości staną się częścią ścisłego kanonu klasyki. Co zresztą jest pierwszym z powodów, dla których ja, człek wciągnięty w oscarowy biznes dopiero w 2009 roku, piszę ten tekst. Drugą motywacją jest chęć przedstawienia Wam Oscarów i produkcji doń nominowanych jako czegoś, co jest fajne i autentycznie da się oglądać; nie słuchajcie tych wszystkich ludzi, którzy od lat ciągle narzekają na kolejne werdykty Akademii, choć na ogół widzieli tylko jeden nominowany film. A trzeci powód? Ten jest odrobinkę egoistyczny, bowiem chciałbym się dziś wcielić się w rolę Amerykańskiej Akademii Filmowej i udać, przynajmniej na tych kilkanaście minut Waszej uwagi poświęconej mojemu artykułowi, że faktycznie mogę przyznać komuś Oscara w jej imieniu.

A jest komu i czemu przyznawać, gdyż w tym roku, jak i w zeszłym, Akademia dopuściła do wyścigu o tytuł Najlepszego Obrazu10 pozycji (chwała im za to - koniec pomijania doskonale przyjętych kasowych hitów i tworów Pixara!), z których każda znalazła się w czołówce najwyżej ocenionych, tak przez profesjonalnych recenzentów, jak i zwykłych widzów, produkcji ostatniego roku.

Zanim zacznę, kilka informacji technicznych. Po pierwsze stosuję wyłącznie angielskie tytuły filmów, gdyż większość obejrzałem w oryginalnej wersji językowej, którą zresztą preferuję. Po drugie przy każdym tytule zamieściłem oceny z portalu Rotten Tomatoes, reprezentujące poziom uznania dla każdego z nich - pierwsza liczba dotyczy opinii krytyków, druga opinii mniej lub bardziej typowych zjadaczy popcornu. I trzecia uwaga: postanowiłem zaprezentować tylko Wspaniałą Dziesiątkę nominowanych do Oscara za Najlepszy Obraz. Z większością pozostałych także się zapoznałem, jednak z litości dla Waszego wolnego czasu i mojej klawiatury, dziś o nich nic nie napiszę... Zaczynamy!

The King’s Speech - 12 nominacji, 95% i 95% na RT

Uwielbiam wszelkiego rodzaju filmy historyczne (nawet te ahistoryczne, jak słynny Braveheart, zdobywca Oscara #1 z 1995 roku), a filmy o brytyjskich monarchach w szczególności. I pewnie dlatego - wiecie jak to jest z rozbuchanymi oczekiwaniami - The King’s Speech nie olśniło mnie zbyt silnym blaskiem. Co w moim słowniczku oznacza, że problemy króla Jerzego VI z jąkaniem się zajmują „dopiero” trzecią pozycję na oscarowym podium Nadiru Radeny. Za co lub komu bezsprzecznie przyznałbym (Wy)mowie Króla (wybaczcie, ale polski tytuł, choć dobry, jakoś mnie nie przekonuje) złotą statuetkę? Colinowi Firthowi za błyskotliwe i piekielnie wiarygodne wcielenie się w ostatniego (de facto) monarchę Imperium Brytyjskiego. Oscary ofiarowałbym także za do cna realistyczną scenografię, która zabiera nas w podróż w czasie w lata 30-te i 40-te, a co za tym idzie także za fantastyczne kostiumy. Blisko Oscara znaleźliby się zaś niebywali Geoffrey Rush oraz Helena Bohnam Carter - niestety, moim zdaniem konkurencja była po prosut lepsza.

True Grit - 10 nominacji, 95% i 88% na RT

Western. Bracia Coen. Jeff Bridges. Najkrócej mówiąc - mój pierwszy faworyt do głównego trofeum. Co jest intrygujące, bo western nie jest wcale moim ulubionym gatunkiem, na Coenów zaś zwykle patrzę podejrzliwie (A Serious Man i There Will Be Blood są dla mnie niestrawne), a Jeffa Bridgesa kojarzę jedynie migawkami. Tym niemniej, jest to produkcja doszczętnie miażdżąca, piękna wizualnie i dźwiękowo, cudowna aktorsko, a te realia tzw. Dzikiego Zachodu...! Oczywiście i fabuła niezgorsza, i humor zachwycający. Dlatego też, gdybym był ucieleśnieniem Akademii, jej nagrody znalazłyby się w rękach Ethana i Joela Coenów jako reżyserów i zarazem scenarzystów, którzy zaadaptowali na potrzeby kina powieść True Grit niejakiego Charlesa Portisa. Dodatkowo, wyróżniłbym za niebywałą rolę drugoplanową nastoletnią aktorkę Hailee Steinfeld. Kto widział ten film, nie będzie miał wątpliwości, że Oscar jej się należy. A kto nie widział - marsz do kina, dopóki jeszcze jest wyświetlany! Co jeszcze? Oscar za montaż dźwięku. Jeff Bridges, kostiumy i scenografia znalzały się w pobliżu statuetek, lecz tutaj niepodzielnie rządzi i dzieli The King’s Speech.

The Social Network - 8 nominacji, 97% i 89% na RT

Nie ukrywam, że z tym filmem mam duży problem. David Fincher, twórca takich dzieł jak Fight Club czy Seven, postawił na dzieło przyziemne, tak jakby biograficzne, o twórcy Facebooka, a dokładnie jego dojściu do wielkiej sławy i wielkich pieniędzy. The Social Network wywołuje dreszcze, jest niepokojące, mrozi chłodem aktora Jesse Eisenberga odgrywającego rolę Zuckeberga (nominacja wprawdzie zasłużona, ale nic poza tym) i w ogóle po seansie ma się dziwne wrażenia, jednak... jakoś mi brakuje tej wybitności, którą zachwycali się recenzenci. Być może nie czuję lub nie rozumiem tego filmu, nie wiem. Wiem natomiast, że jeśli The Social Network otrzyma Oscara za Najlepszy Obraz - a bardzo wiele na to wskazuje - nie będę zbyt szczęśliwy. Żeby było jeszcze śmieszniej, w moim zestawieniu film nie zdobyłby ani jednego Oscara, byłby jednak o krok od sięgnięcia po niego w kategorii reżyserii (Fincher to, mimo wszystko, wciąż Fincher), adaptowanego scenariusza, a także muzyki.

Inception - 8 nominacji, 86% i 94% na RT

Mój drugi faworyt, ustępujący wyłącznie True Grit. Christopher Nolan po prostu nie zawodzi. Memento, Insomnia, Batman Begins, Prestige, The Dark Knight - wszystko produkcje najwyższej jakości, nietypowe, mroczne i zagmatwane. Podobnie jak samo Inception, bez dwóch zdań najoryginalniejszy z filmów z czołowej oscarowej dziesiątki, oparty na świeżym pomyśle i wykonany w sposób, który najlepiej określa zwrot „mind-blowing”. Dodatkowy atut - Inception poddaje się przeróżnym, bardzo fajnym interpretacjom (vide artykuł Łukasza). Stąd też ja przyznałbym Oscara za scenariusz oryginalny właśnie Nolanowi, pominiętemu w nominacjach reżyserskich, gdzie jednak i tak panowała gigantyczna konkurencja. Pozostałe statuetki powędrowałyby do Inception za kategorie techniczne - pobudzający wyobraźnię dźwięk, zapierające dech w piersiach zdjęcia i, co jest ważne w kontekście reszty konkurencji, niekłujące w oczy efekty specjalne.

 
Go to page: 1 2

Your rating:12345
Please login!
linia

SEE ALSO

linia

ADD COMMENTS

Twój pseudonim*:
Treść komentarza*:
Przepisz tekst z obrazka*:token
linia

ALL COMMENTS

Łukasz Wasilewski   |  2011-02-28, 13:38

Mozna powiedziec, ze zero niespodzianek;) Chociaz bardzo kibicowalem "Jak zostac krolem" (ktore naprawde uwazam za jeden z najlepszych filmow ostatnich lat), to uwazam, ze Oscara za oryginalny scenariusz bardziej sie nalezal "Incepcji".

Jedi Nadiru Radena   |  2011-02-27, 12:17

Zostało jeszcze kilkanaście godzin do oscarowej gali, a ja dopiero teraz zabrałem się za filmy dokumentarne ;) Ale zostanę tylko przy obejrzeniu dwóch z nich, "Restrepo" i "Inside Job", jako że ich tematyka wybitnie mnie interesuje.

I to by było tyle - pozostaje tylko czekać na kolektywną decyzję Akademii i cieszyć się, jeśli moje wybory pokryją się z ichnimi :)

PS. Coś dla osób, które ciekawi, jak jest wybierany laureat Oscara (pozdro dla Lorda Barta za linka):
http://wyborcza.pl/1,75248,9158998,Jak_Hollywood_przyznaje_Oscara_dla_najlepszego_filmu_.html

Jedi Nadiru Radena   |  2011-02-24, 18:18

Brendis -> Ależ ja nie mam absolutnie nic przeciwko filmom ahistorycznym tudzież pseudohistorycznym. Dla mnie te określenia nie niosą ze sobą żadnego negatywnego ładunku emocjonalnego, że tak powiem ;) Po prostu stwierdzam fakt.

Jestem jedną z nielicznych osób, które nie uważają, że 1) filmy traktujące historię muszą ową historię traktować jako świętość i 2) adaptacje filmowe książek muszą się ściśle trzymać owych książek. Wręcz przeciwnie, bardzo doceniam wszelkie zmiany w fabule, postaciach czy chronologii, o ile z punktu widzenia sztuki filmowej ma to sens i sprawia, że film jest zwyczajnie lepszy - bardziej dynamiczny, bardziej ludzki itp., w zależności od rodzaju filmu. Stąd uwielbiam ekranizację „Władcy Pierścieni” i nie krzywię się na widok bodajże roku 1934, jako daty będącej początkiem leczenia się Księcia Alberta u Lionela Logue’a, choć w rzeczywistości stało się to w 1926 roku.

Ale - i tu wchodzi kwestia ahistoryczności - trzeba sobie jasno powiedzieć, że są dwa rodzaje filmów, seriali bądź miniseriali o historii. Pierwsze, bardzo nieliczne, są autentycznym przedstawieniem historii i ich realiów, gdzie każdy, najdrobniejszy element fabuły, dialogów bądź scenografii, oddaje ducha epoki i jest wiarygodny. Tu prym wiodą dwa miniseriale HBO – „John Adams” i „Band of Brothers”. Nieścisłości historycznych jest w nich bardzo mało, śladowa ilość, natomiast realia świata, w których żyli, odpowiednio, 2. prezydent USA i żołnierze Easy Company, są w stu procentach zachowane i zgodne z rzeczywistością taką, jaką jest nam w stanie udokumentować współczesna historiografia. Te nazywam historycznymi, bo na to w pełni zasługują.

Druga kategoria to, rzecz jasna, wszelkie Bravehearty bądź Gladiatory. Są one bardzo, baaardzo luźno oparte na faktach, świat przedstawiony niespecjalnie trzyma się realiów epoki (ten niesławny claymore czy wspomniane przez Brendisa bielutkie zęby Gibsona są tylko jednymi z wielu drobnych nieścisłości, których np. w „Johnie Adamsie” nie uświadczycie), że już nie wspomnę o czymś takim jak nachalne wciskanie nam, że w XIV bądź II wieku n.e. istniało identyczne pojęcie wolności, jakie my znamy, co jest głównym motywem „Bravehearta” i „Gladiatora”. To jest ta pseudohistoryczność. Mnie ona nie przeszkadza, ale, cóż, po prostu jest obecna i trzeba się z tym pogodzić :)

Azreael   |  2011-02-24, 17:44

Nie wiem, czy mogę wyrazić swoją opinie, nie łamiąc iście chińskiej cenzury jaka tu panuje, ale tegoroczne Oskary są na prawdę słabo obsadzone. Mam nadzieje, że nikogo nie uraziła moja opinia. Na prawdę nie chciałem ludzi o odmiennym zdaniu tym stwierdzeniem zaatakować. Przepraszam też za wszystkie wulgaryzmy użyte w tym komentarzu, po prostu nie wiedziałem, że nimi są. Proszę nie doszukiwać się tu podtekstów rasistowskich i erotycznych oraz ironii - nie ma tu nic z tych rzeczy.

Kontynuując swą pierwotną, przepraszam za słowo, myśl, chciałem zauważyć, iż tak nudnej gali dawno nie było. Dlatego też mało mnie ona obchodzi i nie będę raczej w tym roku jej śledził.
Wielka szkoda, że dobrych filmów na prawdę co raz mniej. Żeby obejrzeć coś fajnego trzeba się przenieść o dekadę lub dwie wstecz.

Na koniec chciałem zaznaczyć, że nikogo nie atakuje. Stwierdzenia napisane w tym komentarzu są tak zwaną "opinią".
Mam nadzieje, że nie naciągnąłem takową regulaminu.
Bardzo was szanuje. Wyrazy szacunku. Pozdrawiam Jedi Nadiru oraz Hu Jintao :) No i feministki oraz uczestników Parady Równości. Bardzo was szanuje.

No i jeszcze tak na koniec,
Braveheart, jest tak historyczny jak tylko może być fabularyzowany dramat historyczny. Słuszność Brendisa.
Proszę się nie obrażać, że mam takie zdanie :)

Wloczykij   |  2011-02-24, 17:24

Historyczne...komentarza brak.

Albo "Inception" albo "The King’s Speech":) Chociaż Oscary dla mnie przestały być już prestiżowe,dla mnie to już po prostu kolejna impreza dla gwiazd;)

Maciej Szczepański   |  2011-02-24, 16:05

Bękarty są tak historycznie kanoniczne, jak to tylko możliwe :)

Łukasz Wasilewski   |  2011-02-24, 11:41

Nie zgodze sie z Toba Piotrek - sa filmy, ktore jak najbardziej mozna nazwac historycznymi np. "Inglourious Basterds":D

Krystian89   |  2011-02-24, 10:23

Ja ani jednego z tych filmów nie oglądałem i jak poczytałem recenzje to na każdym z nich wieszają psy co niestety jest przykre bo ktoś myśli że jest krytykiem filmowym to ma na celu obsmarować film najgorszym czym się da.

Brendis   |  2011-02-24, 01:44

BTW: The King’s Speech niech wygra i basta, :D

Szkoda, że o "Maczecie" zapomnieli przy nominacjach:P Zresztą nie wiem, bo nie śledzę co z Oskarami tak jak kilka lat temu:P

Brendis   |  2011-02-24, 01:39

Nadiru nie wiem czy wiesz, ale tylko filmy dokumentalne nie są 'ahistoryczne', jeśli traktują o historii, choć też tylko niektóre. Zatem nazywanie filmów holywoodzkich 'ahistorycznymi' jest tak oczywiste, że określanie ich tym mianem jest zbędnym słowem w tekście i nie wiem za bardzo czemu ma służyć, chyba, że Bravehearta traktowałeś jako dokument, no cóż:P

Ciekawi mnie użycie tego słowa, mało tego jakby było to jeszcze w kontekście wady...

A nawiasem mówiąc ten film jak i okres historyczny jest moim konikiem, dlatego muszę Ci powiedzieć, że na tle innych filmów holywoodzkich dosyć mocno oddaje realia historyczne, część dopowiada i zmienia jak każdy film, ale jest bliski, a niekiedy tożsamy z faktami.

Reasumując: zgodnie z tym co napisałem na początku należy uściślić co wg Ciebie jest filmem 'historycznym' i 'ahistorycznym'. Jeśli przekładasz to na porównanie: film dokumentalny i film fabularny, to nie mogę się przyczepić - masz rację. Ale jeśli jakikolwiek film holywoodzki był dla Ciebie historyczny, to niestety użycie słowa 'ahistoryczny' do Bravehearta jest logicznie nieuzasadniony i stąd błędne.

W moim skromnym mniemaniu, film historyczny to nie tylko dokument, ale także duża produkcja oparta na wydarzeniach, które miały miejsce. Słowo "oparta" ma tu swoje kolosalne znaczenie. Nie jest zawsze zgodna, a często tam gdzie księgi historyczne milczą dopowiadana jest historia reżysera lub scenarzysty by film był bardziej soczysty. Tak więc w BH mamy wątek miłosny z Murron, który krąży jedynie w legendach, a nawet Wallace zabawia się w łożu z przyszłą Królową Anglii! No fakt tego się w szkole nie uczy i nigdzie tego nie przeczytamy. Ale przeczytamy o każdej bitwie z tego filmu, każdym ważniejszym bohaterze, poznamy nastroje społeczne, nasycimy wzrok tradycyjnym szkockim wiejskim stylem życia, zobaczmy stroje odpowiednie do epoki, a wracając do bitew z filmu, nawet one będą oparte pod względem taktycznym do tego co faktycznie miało miejsce. Oczywiście możemy to przekreślić i odrzucić, ze względu na to, że twórcy Bravehearta chcieli zobaczyć w łożku Mela i Sophie i dlatego, że William Wallace nie wyglądał zapewne jak Mel Gibson, nie był Australijczykiem tylko Szkotem a w dodatku pewnie nie miał białych zębów. Taka doza fikcji wyrzuca ten film do kosza. :P

Ogólnie już łapie luz, ale Nadiru wypadałoby wyjaśnić co oznacza dla Ciebie 'ahistoryczny' w kontekście artykułu traktującego bądź co bądź o Oskarach i filmach fabularnych rodem z Holywood. Takie niedopowiedzenie może wprowadzać czytelników w błąd, gdyż mogą sądzić, że istnieją jakieś produkcje pokroju Bravehearta lub podobne, które w 100% oddają prawdę historyczną. A takich filmów, poza wspomnianymi filmami dokumentalnymi, nie ma i NIE BĘDZIE. :)

Pozdro



Krzywy   |  2011-02-24, 00:59

Niestety, nie widzialem jeszcze wszystkich filmow wiec nie moge wyrokowac, ale mam za soba incepcje, black swan i facebooka. I calosciowo tak bym je ocenil w tej kolejnosci. Incepcja jest wielkim niezasluzonym przegranym... albo ja od czasu memento niepoprawnym fanem nolana ktory widzial wszystkie jego filmy ;) incepcja dawala mnostwo mozliwosci interpretacji (vide metafora przemyslu filmowego :) byla do tego najezonym efektami blockbusterem akcji/sf. I diCaprio ktory juz dawno przestalbyc chlopcem z titanica. Ale king sp, true grit i 127h ciagle przede mna. black swan rozczarowal - nie poczulem magii albo spaczony bylem medialnym szumem. zas facebook movie zachwycil - glownie dlatego ze wszyscy skazywali go na klae. Zrpbic z. Tej fabuly trzymajaca w napieciu historie gdy znamy zakonczenie! nie bylo latwym wyzwaniem.

Łukasz Wasilewski   |  2011-02-23, 23:19

Poleje sie krew...;)

Jedi Nadiru Radena   |  2011-02-23, 23:07

Masz rację, to zdecydowanie zbyt łagodne słowo - bardziej pasuje np. pseudohistoryczny lub fantastyczno-historyczny :P Ale przynajmniej dobrze się go ogląda.

Brendis   |  2011-02-23, 22:51

Braveheart "ahistoryczny"?

Łukasz Wasilewski   |  2011-02-23, 20:58

Coz, znajoma mi mowila, ze "True Grit" jest prawie scena w scene w stosunku do wersji z lat 60tych. Nie widzialem jej, wiec trudno mi powiedziec, jak to wyglada.

Jedi Nadiru Radena   |  2011-02-23, 20:29

Hailee Steinfeld powinna była zostać nominowana do kategorii aktorek pierwszoplanowych, bez dwóch zdań (tej decyzji Akademii szczerze mówiąc zupełnie nie rozumiem), ale jest inaczej:
http://oscar.go.com/nominations#category_actress-in-a-supporting-role

Ha, to ciekawe, ze tak wielu ludzi mylnie sądzi, że Coenowie zrobili remake filmu z Johnem Waynem - tymczasem ich "True Grit" wcale nie jest 'rimejkiem', tylko po prostu nową adaptacją książki "True Grit" ;) To trochę tak, jakby powiedzieć, że filmowy "Hamlet" z 1996 roku to remake "Hamleta" z 1990 roku :D Oba, co ciekawe, są w gwiazdorskiej obsadzie, całkiem jak "True Grity".

Podpisuję się rękami i nogami pod opinią o polskiej kampanii reklamowej "The King's Speech" - ktoś chyba uznał, że wciskanie go Polakom jako komedię przyniesie więcej zysków...

Łukasz Wasilewski   |  2011-02-23, 20:12

Hailee Steinfeld jest chyba nominowana jako aktorka pierwszoplanowa i raczej przegra z Natalie. "True Grit" jest ciekawe, taki anty-western, ale podobno jest bardzo podobny do pierwszego filmu opartego na wspomnianej powiesci (filmow Coenow jest w istocie remake'iem). Podobal mi sie, ale bez zachwytu.

Moim faworytetem jest zdecydowanie "The King’s Speech". Pewnie nie dostanie Oscara za najlepszy film, ale niewatpliwie na niedlugo zasluguje. Wybitny, esencja kina, zrobil na mnie bardzo duze wrazenie i ciesze sie, ze taki filmy wciaz powstaja. Polski tytul tragiczny, a jeszcze gorsza reklama, ktora widzialem w tv - wygladala jak zajawka jakiejs komedii romantycznej...

O "Incepcji" napisalem juz duzo;) Raczej dalbym tylko Oscara za scenariusz (i moze muzyke), ale ten film nie musi zdobyc Oscarow, bo zrobil duzo dobrego dla kina, a wsrod widzow jest juz kultowy.

"The Social Networ" - swietny, doskonaly pomysl i realizacja pozornie nieciekawej historii. Film ma drugie dno, ktore dziala na podswiadomosc, warto obejrzec.

 
35 powodów, dla których kochamy "Star Wa... by Kjorn

Savage Opress bratem Dartha Maula? by Caedus

Nowości "Star Wars" 21-27 maja by Caedus

A New Hope Revisited by Binol

Przeznaczenie Jedi 6: Wir by Kaśka

"Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok" - recenzja... by Bella

Kobiety w "Gwiezdnych wojnach" by Caedus

Ko(TOR) - część pierwsza by Ahsoka Tano

Schemat Campbella a Anakin Skywalker by Cathia

Ko(TOR) - część druga by Adakus

Book of Sith by Jedi Nadiru Radena

Satele Shan by Daro

Studium w błękicie by JohnnyTano

Gry towarzyskie "Star Wars" w natarciu by Keran

Zapomniani Lordowie Sithów - część pierw... by Adakus

A może "Star Wars: Identities" w Polsce?... by Marik Vao

Na jaką grę "Star Wars" czekam? by Kjorn

Mój korespondencyjny fandom by Kjorn

Nowości "Star Wars" 7-13 maja by Caedus

Biblioteka po Jasnej Stronie by xymox

Moje "Star Wars" by xymox

Jak uczcić Dzień Gwiezdnych Wojen? by Massny

Grievous by ben24

Chissanka by xymox

Kinect Star Wars by Denal111

Dorosła Ahsoka Tano by ben24

Coruscant by ben24

Lucasa portret psychologiczny by Marik Vao

Już jutro "Schaby Jabby" #76 - "Gwiezdne... by NitWtAVGKW

Star Wars Personality Test by skylwaker

Co z tą Starą Republiką? by G.M.Jackie

Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok by Stele

Top 10 Najgorszych Książek "Star Wars" by Stele

Nowości "Star Wars" 23-29 kwietnia by Caedus

Koszmar dubbingu i tłumaczeń by darthkuba

Maulowe profanum by darthkuba

Wyniki konkursu "Kinect Star Wars"! by Denal111

AT-ST by Kit fisto

Kinect Star Wars by Denal111

Sithyjskie spojrzenie na TCW by LSF

Ekranizacje komiksów - porażka czy...? by Jedi Nadiru Radena

Million Dolla Troopa by Kit fisto

Bardan Jusik by Kit fisto

Nowości "Star Wars" 16-22 kwietnia by Jedi Nadiru Radena

Gra SWEx by mateuszek908

Star Wars Antologia Fanów 2010-2011 by Ketlan

Co z tą Równowagą Mocy by Kjorn

Jawa Shoot by Marik Vao

Antologiczny konkurs BotS rozstrzygnięty... by Frost

Problem z KOTOR I

Jakie książki Star Wars przeczytaliście?

Legacy / Dziedzictwo

Noce Coruscant / Coruscant Nights

Książki w 2012 r

Czego słuchają fani "Star Wars"?

Knights of the Old Republic

Lost Tribe of the Sith

Knights of the Old Republic

Bitewniaki, karcianki i inne gry towarzyskie Star Wars

LEGO Star Wars na rok 2012

Śmieszne linki

Dawn of the Jedi

Nowości na SWEx

The Clone Wars IV

Star Wars - The Old Republic

Rzeczy, które nawiązują do Star Wars

Ktoś chętny na sesję PBF RPG?

'Revan' short story

Nowości i ciekawostki książkowe

Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?

Lego Star Wars: The Padawan Menace

Kupię / sprzedam stuff SW

Mroczne Widmo 3D - wrażenia

star wars edycja kolekcjonerska

Eurowizja

Mos Eisley Cantina - www

Co zobaczyliście z SW pod choinką

Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci

star wars gra the clone wars

The Clone Wars: Republic Heroes

gazetka

Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Serial aktorski zabije magię Star Wars?

Polski dubbing w Starej Trylogii

Agent of the Empire

Aurebesh co o tym myślicie

Battlefront II

Republic Commando

Figurki

Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"

Pytania i propozycje

Umówmy się na multiplayer

Zbroja klona

Wasze ulubione gry (inne niż SW)

Problem z KotOR II

Kłopoty z językami obcymi

Poszukuję

Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?

Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier

Jediizm - co o tym myślisz?

E-booki Star Wars

Star Wars 3D

W co obecnie gracie?

Madrosci Mistrza Sellera

Fate of the Jedi

Poznajmy się!

Sesja RPG - temat tylko dla graczy!

Nagrody w konkursach

Dowcipy ze Star Wars

Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji

Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"

Ulubiona gra Star Wars

Google +

Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx

Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)

Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars

Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi

Konkurs na najlepszy myśliwiec!

Star Wars Rebellion (Supremacy)

Knight Errant

Death Troopers

Umieszczajcie gdzie tylko się da!

Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?

Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?

Sithizm - tworzymy?

Humor Star Wars

Battlefront III

Szmuglerzy

StarForce 2011

The Clone Wars - Sezon I

Fanowskie linki

Co ze starą redakcją SWex?

The Clone Wars - Sezon III

LEGO SW na rok 2011

Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?

Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?

Star Wars w wersji Family Guy'a

Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b

Anakin Skywalker/Darth Vader

Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack

Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?

Przywitaj się!

Najlepszy Gracz Miesiąca

Quiz "The Clone Wars" II

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II

Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars

Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach

Twórczość Fixera

Quiz filmowy - Nowa Trylogia

Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars

Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału

Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy

Utapau- Spotkanie L

Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi

Konwenty i zloty

Zmiana nicku

Shoutbox

Zmiana broni na arenie

Czego oczekujecie po Star Wars Universe?

Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna

Różne offtopikowe dyskusje o grze

Piękne dziewczyny z SW

Sklep

Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia

Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy

Konkurs na najlepszy awatar

Wydane doświadczenie a poziom postaci

Klasy postaci

Wygląd modelu postaci 2

Pasek doświadczenia

Chat

Fabuła

1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii

Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?

Opisy współczynników w panelu startowym

Atrybuty a ekwipunek

Chat

Arena

Broń biała vs dystansowa

Dwa miecze

Kredyty

Wygląd walczacych

Nakładające się tury, zwiecha

Ciągły problem z ustawieniem postaci

Syf na arenie

Animacje

Animacje strzałów

www.sw-extreme.com

Seriale - przyszłość należy do nich!

Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy

Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji

Niewyświtlają się areny (?)

Pytania i komentarze

Celność

Ilość broni

Punkty Akcji

Kilka postaci

Co to jest?

Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót

Tłumaczenie - przyciski

Twoja drużyna... i nic.

Nierówne walki i bratobójstwo

Liczenie heksów

Arena się nie ładuje

Umiejętności gatunkowe

Problem Twilekanki (już nie tylko)

Boty

Postać poza mapą

Walka bronią białą

Pendrive Lego Stormtrooper

[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren

Statystyki przedmiotów

Zdobywanie doświadczenia

Elektrobicz

Garść Urozmaiceń [ARENA]

Strzał w samego siebie

Rękawice i broń

Przeglądarki

Panele

Miecz świetlny

Pasek życia

Gapowicz

Kantyna

(Firefox) Klonowanie aren.

Mini-gry

Informacje o zakupie

Nieaktywne przyciski i Trening

Nie widać postaci

Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci

(Firefox) Przesuwanie postaci

Usuwanie postaci

Wygląd i odgłosy broni

Niewidoczne listy rozwijane

Podwójne drzewka umiejętności

Przycięte teksty w panelu startowym

Nie mogę stworzyć postaci

przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!

Przysłowia z Gwiezdnych Wojen

[Chrome] Arena nie chce się załadować

Lista graczy online

Logowanie i problemy techniczne

Baner SWEx

Gotowość do gry

Chrome

Podpisy postaci na arenie

Ograniczenie czasowe wysyłania postów

Wygląd modelu postaci

Niekompletne opisy sprzętu

Brak aktualnego odświeżania

Postać - z konkursu na najlepszą historię.

Filmowy quiz wycinkowy

Quiz "The Clone Wars"

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka

Informacje o urodzinach

Scenki z udziałem miniaturek

Robot Chicken

Nieustający konkurs

System walki

Umiejętności

Ekwipunek

Poznajmy się!

Poszukuje komiksu

LEGO Star Wars III - The Clone Wars

Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki

Reklamuj Star Wars Universe

Muzyka

Oscary 2011

Extreme Hologames

Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach

Gatunki zwane błędnie rasami ;)

Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU

Dekorowanie wnętrz

Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email

Konkurs na najlepszą reklamę!

Pomoc w Battlefront: Elite Squadron

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

Powiązanie SWEx z SWU

Filmowa twórczość fanów

Opowiadania

Konkurs na najlepszą postać!

Schaby Jabby

Konkursy - Wasze pomysły

Jedi - The Dark Side

Komunikaty techniczne

Animacje

Star Wars CCG

The Force Unleashed II

The Force Unleashed II - pomoc

Ulubiona era Star Wars

Crossover SW z innymi...

Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?

Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem

Battlefront: Elite Squadron

Twórczość niezwiązana ze Star Wars

Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx

Co Was motywuje do tworzenia?

Antologia Fanów 2009

Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!

Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes

Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!

Komentarze

Nieobecności

Schaby Jabby

Radomski Fanklub Star Wars

Spotkania olsztyńskich fanów

Podział zadań

Favicon

Inne

Postacie graczy

Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!

Powrót do gry

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

Mistrzostwa Świata 2010 w RPA

The Old Republic - Threat of Peace

Cat Run

Dział Rozrywka - nowości

Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]

Facebook

Movie Battles II

The Clone Wars - Sezon II

Pazaak online

Fabuła

Ogłoszenia

"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009

Dark Times / Mroczne czasy

Nowości w Bibliotece Ossus

Pytania i odpowiedzi

The Force Unleashed

I Konkurs na najciekawszą postać w IWD

Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]

Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie

Questy - pomysły, zleconka i takie inne

Postacie martwe, nieaktywne i skasowane

Statystyki postaci

Wydarzenia z Polski i świata

Propozycje

Przypomnienia

Indiana Jones

Lokacje

Gametrade.pl

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

StarWars.pl

Polcon 2009

Początek gry: 1 września 2009

Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi

Warto ufać Expanded Universe?

Grafika

Gwiezdnowojenne gry PBF RPG

Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia

Michael Jackson

Obi a śmierć z ręki Vadera...

"Bug list", czyli na tropie usterek

Jak dołączyć do gry?

Zasady gry

Mechanika gry i Moc

Rasy i klasy postaci

Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej

Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty

Pojazdy naziemne i kosmiczne

Chronologia epoki gry

Lista postaci

Koszykówka/NBA

Mechanika

Star Wars Weekends 2009

Wydania DVD filmów Star Wars

Dziesięć lat "Mrocznego widma"...

The Clone Wars - Republic Heroes

Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA

Dni Fantastyki 2009

Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama

Jaskinia Graphomanthów

28 lutego Traffic Club

Regulamin forum

 

 

 

 

 

 

 

 

Stylowe zlewozmywaki granitowe do domu