Ludziom zboczonym na punkcie kryminałów.
Muzyka potrafi wpływać na losy świata. Strzeż się jej.
- Wilhelm „Des” Ekehard
Akurat leciałem na spotkanie detektywów (ta... wiem, że brzmi to durnie, ale rzeczywiście takie zloty są organizowane), kiedy przytrafiło mi się „to”. Gburowate i nieprzychylne szczęście dopisało jak zawsze.
Za kierownicą czułem się kimś w rodzaju banthy na Hoth, więc włączyłem autopilota. Wysokości do mnie nie przemawiają, a latanie pojazdami nad ulicami miasta wzbudza na języku lekki posmak gunganina. To działka droidów, nie ludzi.
Rebeliancka krew, ale jak na złość kiedy leciałem, uszkodzeniu uległa jedna z rur badziewnej i podejrzanej firmy. Kilka sektorów znalazło się w oparach jakiegoś świństwa.
Bary, kluby muzyczne, sklepy, centra handlowe. Dosłownie wszystko.
Jedynym pozytywnym aspektem tej przygody (bo od razu tworzyły się korki, pojazdy wpadały na siebie, ludzie panikowali i przy okazji obrabiali sklepy) były niewątpliwie wspomnienia.
Chmura białego dymu przypominała mi mgłę, która często występowała na mojej rodzinnej planecie. Za Palpatine’a nic nie można było zobaczyć.
Jakoś przeżyłem i dotarłem na spotkanie, ale spóźniony — dokładnie o dwudziestej drugiej. Wzbudziłem „delikatne” zamieszanie i moja morda została zapamiętana na dość długo, by nie informować mnie o spotkaniach przez następne kilka miesięcy.
W tym samym czasie dowiedziałem się, że owa „mgła" została „zlikwidowana” przez służby porządkowe, a sytuacja jest już opanowana.
Tak jakby nie mogli zrobić tego prędzej. Przez tych durni zjawiłem się o całą godzinę później. Kiedy wróciłem do domu, byłem zdegustowany do granic możliwości.
Właśnie zamierzałem kłaść się spać, kiedy mój nieszczęsny komunikator zaczął drzeć się w niebogłosy. Jakby go ktoś normalnie mordował.
Odezwał się Rister, podporucznik Trzeciego Wydziału Zabójstw na Coruscant. Mój podkomendny.
— Des? Mamy trupa. Przyjeżdżaj natychmiast.
Świnia, nie trup. Nie wie, że to nie przyzwoite umierać o tak późnych porach. Zamiast dać się wyspać, stawia wszystkich na nogi. Znaczy nie mnie, ale pewnie wszyscy porządni ludzie o takich porach smacznie chrapią. W końcu pierwsza w nocy to jednak późna godzina.
No, ale wzywają, to trzeba jechać. Przynajmniej będzie frajda w wyjaśnianiu zagadki.
Kocham zagadki. Zagadki są pycha!
Mocy dziękować za wynalazek jakim jest autopilot, bo dotarcie na miejsce zbrodni zajęłoby mi wieki. Tak się składało, że mój pojazd powietrzny, którego marki nigdy jakoś nie potrafiłem zapamiętać, zastopował swój metalowy zadek przy jednym z bardziej ekskluzywnych klubów muzycznych.
Początkowo myślałem, że cham się pomylił. Ale nie, to dobry adres.
Okazało się, że zabity został Wasil — największa gwiazda hevi matelu. Nie jest to może mój ulubiony gatunek muzyczny, zdecydowanie wolę starego rack’n’ralla, ale trzeba przyznać, że facet miał talent. Nikt nie mógł zaprzeczyć jego umiejętnościom gry na perkusogitarze.
Przywitałem się z Risterem i grupką techniczną. Obok klubu, w bocznej uliczce, w towarzystwie koszy na śmieci leżało ciało wysokiego i mocno upakowanego w mięśnie mężczyzny. Przyznam, że jego ułożenie było trochę dziwaczne.
— Uduszenie — zawyrokował Jirij, nasz patolog. Dla wtajemniczonych „Pan X”. — Dziwna sprawa, bo w ogóle nie widać śladów walki. Przypuszczam, że ktoś mu przylutował jakimś tępym narzędziem w głowę i udusił. Facet zginął nie później jak dwie godziny temu. Z tym, że dokładny raport dostaniesz dopiero po sekcji.
Ogłuszyć i udusić. No świetny pomysł. Pogratulować mordercy cennych podpowiedzi dla mnie. Już z samego sposobu wyzionięcia ducha można było niekiedy dużo wywnioskować.
Jednak los chciał, że miałem dołka intelektualnego i coś opornie mi ta sprawa dzisiaj szła.
W końcu, po długim szukaniu śladów, oględzinach miejsca zbrodni i tym podobnym, doszło do tego momentu, w którym należy przesłuchać świadków, podejrzanych, rodzinę i takie tam. Było ich trzech: dziewczyna Wa... Wa... zaraz, jak on się nazywał? A no tak. Dziewczyna Wasila, a zarazem wokalistka. Do tego dochodził jeszcze członek zespołu i menadżer.
Mimo, że jest to najmniej przeze mnie lubiana część śledztwa, to zazwyczaj ona dostarcza najwięcej informacji. Wszystko poszło „szybko, gładko i sprawnie”.
Na pierwszy ogień poszedł menadżer. Akun Dorsh. Lat czterdzieści cztery. W zawodzie od dwudziestu lat. Pryszcz nad lewą dziurką nosowa. Innych znaków szczególnych brak.
— To nie ja! Panie inspektorze! Jaki miałbym w tym cel? Wie pan ile kasy zgarniałem na tej robocie? Wasil to żyła złota. Durnotą byłoby zabijać smoka krayt, znoszącego perły wielkości banth!
Takie moje spostrzeżenie. Każdy zarzeka się, że jest niewinny, a kiedy przychodzi co do czego, dalej próbuje się jakoś ratować. Z marnym skutkiem, bo zawsze łapiemy winnych.
A jeśli ktoś ich wrobił, to przynajmniej o tym nie wiemy i mamy czyste sumienia. Z tym, że wątpię by ktoś kiedykolwiek wyprowadził mnie w pole.
— Jak nie pan, to kto? — zapytałem, zaciekawiony poznaniem personaliów mordercy.
— Nie chcę tutaj wkopywać swoich współpracowników i przyjaciół, ale ja bym się przyjrzał Amklij’owi. To jest ten, no, basista zespołu. Wczoraj Wasil i Amklij pokłócili się i to dość ostro. Nie wiem o co poszło, ale domyślam się, że o pieniądze. Wstyd przyznać, ale nasz wielki i wspaniały, rzecz jasna świętej pamięci, się rozumie, perkusogitarzysta miał długi. I to dosyć spore. Hazard. Wie pan jak to jest.
Ach, wiem dokładnie! Sam często grywam, ale nie jakimiś wielkimi stawkami. Więcej jak trzysta tysięcy kredytów w swoim życiu nie przepuściłem. To nie jest znowu aż tak duża suma.
— Przepraszam, w co dokładnie grał pan Wasil?
— A to istotne dla śledztwa? — zapytał Akun.
Nie, właściwie to w ogóle. Ale gryzie mnie ciekawość.
— Oczywiście, że tak. Na podstawie rodzaju uprawianego hazardu można wyciągnąć bardzo wiele ważnych informacji — mówi się, że ciekawość to pierwszy stopień na Kessel, ale co mi tam.
— Niestety nie mam zielonego pojęcia, ale jego dziewczyna powinna coś wiedzieć. A, jak już jesteśmy przy niej, to radziłbym uważać. To Zeltronka.
Na sam dźwięk tego słowa zrobiło mi się zimno, niedobrze, przeszły mnie dreszcze i zacząłem przygryzać dolną wargę.
Przecież ja nienawidzę Zeltronów! Tymi swoimi feromonami ogłupiają człowieka i z łatwością nim manipulują. Muszę mieć się na baczności.
— Poza jej rasą, coś jeszcze jest z nią nie tak?
— No jasne! Babka zdradzała Wasila na każdym możliwym kroku. Nie zdziwiłbym się, gdyby o tym wiedział. To musiała być ona.
— A pan co robił w chwili zabójstwa?
— Ja? — zdziwił się Akun. — Siedziałem w swoim biurze i nie wychodziłem od przerwy obiadowej. Miałem masę roboty, wie pan jak to jest. Całkowicie straciłem poczucie czasu. O śmierci Wasila dowiedziałem się dopiero, kiedy przyjechała policja. Nawet nie wiem, kiedy to się stało.
Zostawiłem menadżera w jego pokoju z jednym z policjantów i przespacerowałem się przez dość duży hol. Choć w sumie, jak na standardy takich gwiazd muzyki, nie robił znów aż tak wielkiego wrażenia.
Następny „do golenia” — jak mawiał mój brat cioteczny ze strony babki. Dokładniej rzecz mówiąc — następna.
Sylwi Trapic. Wiek... no tu był problem. Kobita zapierała się, ze dwadzieścia. I owszem, wyglądała na tyle, ba nawet młodziej, ale akta mówiły coś innego. Tak czy siak, teraz to chyba niezbyt istotne.
— Och! Pan detektyw! Jak mi miło — szturmowcy nadali, idę o dziesięć kredytów, że ta Zeltronka już zaczęła wydzielać te swoje „substancje”.
— Mnie nie do końca — wysiliłem się na uśmiech. — Wie pani. Zeltroni mają pewną bardzo ciekawą umiejętność...
— Ach, panie detektywie! Proszę się nie martwić — nie lubię jak mi ktoś przerywa. — Nie śmiałabym wpływać na funkcjonariusza imperialnej policji.
Jakoś w to nie wierzę, ale do rzeczy.
A, znowu mnie uprzedzono.
— Bo wie pan, ja jestem niewinna.
— Co pani powie? — powoli zaczynało to być denerwujące. Ja tu jestem od osądzania kto jest winny, a kto nie. Te gbury podbierają mi robotę. Nie dam się wysłać na zasiłek, o nie.
— No... bo. Wie pan. No. Ja ten teges no. Jak on, no, wtedy, no.
Matko, jeszcze im się szyfrem zachciało mówić.
— Można jaśniej? — zaraz wyjdę z siebie, chwycę swoje ciało i ucieknę z nim jak najdalej tylko można od tej baby.
— No, to. No. Ale to zostanie między nami tak? — pokiwałem potwierdzająco głową, „lekko” podłamany. — Wie pan, no. Bo ja, no. No ja byłam z Wasilem. W sensie parą byliśmy. I... wie pan, no... bo mi się... no... raz tak tylko, no, jeden jedyny, no...
— Kobieto! Tak trudno powiedzieć, że miałaś romans i przespałaś się z innym gościem? Z łaski swojej, cenię sobie swój czas i błagam, bez owijania mi tu w futro wampy!
Zeltronka wyglądała na trochę zszokowaną. Nie, to złe określenie. Raczej zmieszaną, nie wstrząśniętą. No, ale co? Nie można podzielić się ze swoim spostrzeżeniem?
— No tak. No. Cały dzisiejszy, no, dzień spędziłam z moim znajomym. Kiedy wróciłam, no, znalazłam... ciało Wasila. To wszystko przeze mnie — no i się baba poryczała. Trochę zajęło zanim doszła do siebie — tym samym przedłużając czas do schwytania mordercy.
— Pani chłopak wiedział o zdradzie?
— Nie! To niemożliwe! Wykluczone!
Tralala, akurat.
— A co jeśli dowiedział się o tym? Chciał panią zostawić. Wtedy puściły słabe zeltronowe nerwy i łub... koniec historii. Jeśli się pani przyzna, jeszcze zdążę obejrzeć mój ulubiony holoserial.
— No nie! To niedorzeczność, no! Jak szuka pan, no, winnych to niech się pan przyjrzy Amklij’owi. Sam chciał zostać, no tym, liderem zespołu. Nie zdziwiłabym się, gdyby to on, no, zabił mojego ukochanego! Albo ten, no, menadżer. Też miał masę powodów, żeby no, ukatrupić Wasila. Mój chłopak, no wstyd się przyznać, był mu winien kupę forsy. Bo, no... grał na wyścigach kłusaków. Ostatnio to, no, zadłużył się jeszcze bardziej po ostatnich Derbach Imperium... zaraz, powiedział pan holoserial?
Matko jedyna i kochana! Wyścigi kłusaków! Jak ja je kocham!
Kłopot w tym, że ostatnio też trochę przegrałem. No ale, Derby Imperium to Derby Imperium. Każdy szanujący się hazardzista powinien wziąć w nich udział.
Tym miłym akcentem przeszedłem do następnego członka zespołu.
Mocy dziękować, reszta muzyków zrobiła wypad poza planetę i chwilowo nie musiałem ich wszystkich przesłuchiwać.
Ostatni, Amklij Kiljowski. Pochodzenia podejrzanego, z zadartym ostro nosem tak, że było widać jego zawartość i lekkim zezem oraz mięśniami ogromnymi jak hutt. Na pewno nie chciałbym go spotkać w ciemną noc w jakimś zaułku.
— Niech zgadnę, pan też jest pewnie niewinny — tym razem, ja zacząłem pierwszy.
— No, a jak mogłoby być inaczej? Poza tym, mam bardzo cenną informację. Wiem kto jest mordercą.
— Tak? Zamieniam się w słuch — zacząłem dochodzić do wniosku, że jestem tutaj w ogóle niepotrzebny, zbędny i ta trójka samodzielnie znalazłaby zabójcę. No, ale cóż robić? Zapłacili mi za to, to musze tutaj być. I przynajmniej udawać, że coś robię.
Pfii...
— To Akun, ten menadżer. Widziałem to na własne oczy!
— Tak, tak. Proszę kontynuować — zachęciłem typka.
— Może i nie jestem lepszym perkusogitarzystą od Wasila, ale mam za to świetny wzrok. Akurat wyszedłem na spacer, lubię od czasu do czasu przejść się po mieście, i zobaczyłem właśnie Wasila w towarzystwie Akuna w tej bocznej uliczce koło klubu. Że słuch mam nieco gorszy, to słyszałem tylko strzępek kłótni. Chodziło chyba o pieniądze. Akun ostro gestykulował i był naprawdę wkurzony. Kiedy Wasil się odwrócił ten chwycił jakiś kij i przypieprzył naszemu liderowi. Jak już upadł na ziemię, zaczął gościa dusić. Z racji, ze Was był nieco zamroczony, to nie stawiał silnego oporu. No i... stało się.
— Zaraz, zaraz. Pan to widział i nic nie zrobił? Pozwolił udusić kolegę? Czegoś tu nie łapię.
Amklij zrobił przestraszoną minę, równocześnie zdając sobie sprawę, że się wkopał.
— No... panie detektywie. Bo to dosyć osobista sprawa.
— Coś gorszego od nieudzielenia pomocy duszonemu przyjacielowi?
Amklij zrezygnowany po kilku chwilowej namowie zdecydował się wyznać całą prawdę.
— Właściwie to nie byłem na spacerze. Tak naprawdę w ogóle nie powinno mnie tam być. Po prostu nie chciałem wrócić do paki — Amklij stał się bardzo wylewny. Bałem się, żeby nie zaczął mnie zanudzać problemami z życia osobistego. — Bo w przeszłości ukatrupiłem jednego gościa. Ale to on zaczął. Byłem w barze, a on...
— Dobrze, zabił go pan, proszę przejść dalej — jeszcze mu się na wspomnienia zebrało.
— Trafiłem do więzienia. Wypuścili mnie za dobre sprawowanie, bo ja naprawdę nie chciałem faceta zabić, sam się tak załatwił.
— Dobra, niech stracę. Co pan mu zrobił?
— No, bo zamiast zablokować mój cios to się wystawił. No i... nie będę opisywał szczegółów. Ale to jego wina. A wracając... postawiono mi jeden warunek — będę wolny, jak poddam się terapii. No i...
— W chwili zabójstwa powinien pan siedzieć u swojego psychoanalityka na sesji, ale podejrzewam, że go pan przekupił i nie chodził tam w ogóle. Kiedy pan zobaczył jak Akun morduje Wasila, zaświeciła się u pana czerwona lampka. Jak mu pomogę, to sprawa ujrzy światło dzienne i pójdę siedzieć. Proste, acz samolubne.
Facet tylko pokiwał głową, potwierdzając moje przypuszczenia. Chyba nie spodziewał się tego po mnie. Niestety, na chwilę obecną to słowo przeciwko słowu.
— A wczorajsza kłótnia? O co poszło?
— No, em. Wasil był mi winien trochę pieniędzy, ale przecież powiedziałem panu, że widziałem jak go Akun zabijał!
Uznałem, że dalsza rozmowa nie ma sensu. Podziękowałem Amklij’owi i wyszedłem na korytarz.
Od razu usiadłem w fotelu i spojrzałem na zegarek. Cholera jasna, na dziś mam dość. Co za dużo to nie zdrowo. Zamierzałem polecieć do domu, wyspać się i całą sprawą zająć się dopiero jutro. Poprosiłem jeszcze na chwilkę nieszczęśliwą trójkę, która mnie tak ciężko przez godzinę maglowała. Zjawili się dosłownie po chwili, w towarzystwie oficerów, którzy ich pilnowali.
Jedna z teorii mówiła, że izolowany człowiek w końcu się łamie i zaczyna mówić.
W tym wypadku to zadziałało, ale połowicznie.
— Dziękuje państwu na dzisiaj. Zapewne wszyscy jesteśmy zmęczeni, ale chciałbym się jeszcze z państwem podzielić jednym przemyśleniem.
Oczywiście kochani musieli się wtrącić. Pierwsza była zeltronka.
— Nie wiem co pan o mnie myśli, ale ja nie zabiłem Wasila. Może mnie pan mieć nawet za jakąś niewierną lafiryndę, z tym, że nie miałam żadnego powodu.
— Ja zapewniam, że o jedenastej w nocy siedziałem w swoim biurze i nie wychodziłem z niego — drugi był Akun. — Też nie miałem motywu.
— Wie pan, nie jestem dumny z tego co zrobiłem, ale z całą pewnością widziałem to co widziałem. Dosłownie miałem to przed oczami, nie mogłem się pomylić. No przecież co by mi mogło tą całą scenkę zasłonić?
— Co on widział? — zapytała nerwowo Sylwi.
W tej chwili mnie olśniło. Chyba mam naszego mordercę.
— To nieładnie tak kłamać. Trzeba było być ostrożnym. Oszustwo nie płaci kredytami... czy jak to się tam mówi.
Wszyscy zrobili wielkie oczy i na chwilę przestali oddychać.
Rister stał obok, z ciekawością przyglądając się całej sytuacji. Miał pewnie ubaw. Tak jak ja z resztą. Chyba nie będę musiał się jutro rano zajmować tą sprawą.
Jak się pośpieszę to zdążę jeszcze na Wschodnie Derby kłusaków.
Pytanie: Kto skłamał?
Tags: opowiadania, fanfiki, darth kamil, artykuły, kryminalne zagadki, muzyk
| Your rating: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
SEE ALSO
- Bitwa o Uluum (Articles > Short stories)
- Witamy nowych redaktorów SWEx! (News > SWEx news)
- Zatracenie (Articles > Short stories)
- Sztuka dedukcji (Articles > Short stories)
- Strach (Articles > Short stories)
- Kodeks Jedi (Articles > Short stories)
- Mgławica Mocy: ruszył Tydzień z Łowcami Nagród! (News > Contests)
- Studium w błękicie (News > Fan art)
- Trzydzieści lat "Imperium kontratakuje" (News > SWEx news)
- Moje "Star Wars" (Articles > Columns)
Nowości "Star Wars" 21-27 maja
A New Hope Revisited
Przeznaczenie Jedi 6: Wir
"Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok" - recenzja...
Kobiety w "Gwiezdnych wojnach"
Ko(TOR) - część pierwsza
Schemat Campbella a Anakin Skywalker
Ko(TOR) - część druga
Book of Sith
Satele Shan
Studium w błękicie
Gry towarzyskie "Star Wars" w natarciu
Zapomniani Lordowie Sithów - część pierw...
A może "Star Wars: Identities" w Polsce?...
Na jaką grę "Star Wars" czekam?
Mój korespondencyjny fandom
Nowości "Star Wars" 7-13 maja
Biblioteka po Jasnej Stronie
Moje "Star Wars"
Jak uczcić Dzień Gwiezdnych Wojen?
Grievous
Chissanka
Kinect Star Wars
Dorosła Ahsoka Tano
Coruscant
Lucasa portret psychologiczny
Już jutro "Schaby Jabby" #76 - "Gwiezdne...
Star Wars Personality Test
Co z tą Starą Republiką?
Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok
Top 10 Najgorszych Książek "Star Wars"
Nowości "Star Wars" 23-29 kwietnia
Koszmar dubbingu i tłumaczeń
Maulowe profanum
Wyniki konkursu "Kinect Star Wars"!
AT-ST
Kinect Star Wars
Sithyjskie spojrzenie na TCW
Ekranizacje komiksów - porażka czy...?
Million Dolla Troopa
Bardan Jusik
Nowości "Star Wars" 16-22 kwietnia
Gra SWEx
Star Wars Antologia Fanów 2010-2011
Co z tą Równowagą Mocy
Jawa Shoot
Antologiczny konkurs BotS rozstrzygnięty...
Leia Bikini
Legacy / Dziedzictwo
Noce Coruscant / Coruscant Nights
Książki w 2012 r
Czego słuchają fani "Star Wars"?
Knights of the Old Republic
Lost Tribe of the Sith
Knights of the Old Republic
Bitewniaki, karcianki i inne gry towarzyskie Star Wars
LEGO Star Wars na rok 2012
Problem z KOTOR I
Śmieszne linki
Dawn of the Jedi
Nowości na SWEx
The Clone Wars IV
Star Wars - The Old Republic
Rzeczy, które nawiązują do Star Wars
Ktoś chętny na sesję PBF RPG?
'Revan' short story
Nowości i ciekawostki książkowe
Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?
Lego Star Wars: The Padawan Menace
Kupię / sprzedam stuff SW
Mroczne Widmo 3D - wrażenia
star wars edycja kolekcjonerska
Eurowizja
Mos Eisley Cantina - www
Co zobaczyliście z SW pod choinką
Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci
star wars gra the clone wars
The Clone Wars: Republic Heroes
gazetka
Co ostatnio oglądaliście w kinie?
Serial aktorski zabije magię Star Wars?
Polski dubbing w Starej Trylogii
Agent of the Empire
Aurebesh co o tym myślicie
Battlefront II
Republic Commando
Figurki
Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"
Pytania i propozycje
Umówmy się na multiplayer
Zbroja klona
Wasze ulubione gry (inne niż SW)
Problem z KotOR II
Kłopoty z językami obcymi
Poszukuję
Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?
Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier
Jediizm - co o tym myślisz?
E-booki Star Wars
Star Wars 3D
W co obecnie gracie?
Madrosci Mistrza Sellera
Fate of the Jedi
Poznajmy się!
Sesja RPG - temat tylko dla graczy!
Nagrody w konkursach
Dowcipy ze Star Wars
Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji
Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"
Ulubiona gra Star Wars
Google +
Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx
Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)
Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars
Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi
Konkurs na najlepszy myśliwiec!
Star Wars Rebellion (Supremacy)
Knight Errant
Death Troopers
Umieszczajcie gdzie tylko się da!
Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?
Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?
Sithizm - tworzymy?
Humor Star Wars
Battlefront III
Szmuglerzy
StarForce 2011
The Clone Wars - Sezon I
Fanowskie linki
Co ze starą redakcją SWex?
The Clone Wars - Sezon III
LEGO SW na rok 2011
Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?
Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?
Star Wars w wersji Family Guy'a
Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b
Anakin Skywalker/Darth Vader
Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack
Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?
Przywitaj się!
Najlepszy Gracz Miesiąca
Quiz "The Clone Wars" II
Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II
Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars
Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach
Twórczość Fixera
Quiz filmowy - Nowa Trylogia
Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars
Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału
Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy
Utapau- Spotkanie L
Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi
Konwenty i zloty
Zmiana nicku
Shoutbox
Zmiana broni na arenie
Czego oczekujecie po Star Wars Universe?
Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna
Różne offtopikowe dyskusje o grze
Piękne dziewczyny z SW
Sklep
Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia
Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy
Konkurs na najlepszy awatar
Wydane doświadczenie a poziom postaci
Klasy postaci
Wygląd modelu postaci 2
Pasek doświadczenia
Chat
Fabuła
1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii
Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?
Opisy współczynników w panelu startowym
Atrybuty a ekwipunek
Chat
Arena
Broń biała vs dystansowa
Dwa miecze
Kredyty
Wygląd walczacych
Nakładające się tury, zwiecha
Ciągły problem z ustawieniem postaci
Syf na arenie
Animacje
Animacje strzałów
www.sw-extreme.com
Seriale - przyszłość należy do nich!
Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy
Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji
Niewyświtlają się areny (?)
Pytania i komentarze
Celność
Ilość broni
Punkty Akcji
Kilka postaci
Co to jest?
Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót
Tłumaczenie - przyciski
Twoja drużyna... i nic.
Nierówne walki i bratobójstwo
Liczenie heksów
Arena się nie ładuje
Umiejętności gatunkowe
Problem Twilekanki (już nie tylko)
Boty
Postać poza mapą
Walka bronią białą
Pendrive Lego Stormtrooper
[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren
Statystyki przedmiotów
Zdobywanie doświadczenia
Elektrobicz
Garść Urozmaiceń [ARENA]
Strzał w samego siebie
Rękawice i broń
Przeglądarki
Panele
Miecz świetlny
Pasek życia
Gapowicz
Kantyna
(Firefox) Klonowanie aren.
Mini-gry
Informacje o zakupie
Nieaktywne przyciski i Trening
Nie widać postaci
Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci
(Firefox) Przesuwanie postaci
Usuwanie postaci
Wygląd i odgłosy broni
Niewidoczne listy rozwijane
Podwójne drzewka umiejętności
Przycięte teksty w panelu startowym
Nie mogę stworzyć postaci
przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!
Przysłowia z Gwiezdnych Wojen
[Chrome] Arena nie chce się załadować
Lista graczy online
Logowanie i problemy techniczne
Baner SWEx
Gotowość do gry
Chrome
Podpisy postaci na arenie
Ograniczenie czasowe wysyłania postów
Wygląd modelu postaci
Niekompletne opisy sprzętu
Brak aktualnego odświeżania
Postać - z konkursu na najlepszą historię.
Filmowy quiz wycinkowy
Quiz "The Clone Wars"
Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka
Informacje o urodzinach
Scenki z udziałem miniaturek
Robot Chicken
Nieustający konkurs
System walki
Umiejętności
Ekwipunek
Poznajmy się!
Poszukuje komiksu
LEGO Star Wars III - The Clone Wars
Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki
Reklamuj Star Wars Universe
Muzyka
Oscary 2011
Extreme Hologames
Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach
Gatunki zwane błędnie rasami ;)
Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU
Dekorowanie wnętrz
Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email
Konkurs na najlepszą reklamę!
Pomoc w Battlefront: Elite Squadron
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Powiązanie SWEx z SWU
Filmowa twórczość fanów
Opowiadania
Konkurs na najlepszą postać!
Schaby Jabby
Konkursy - Wasze pomysły
Jedi - The Dark Side
Komunikaty techniczne
Animacje
Star Wars CCG
The Force Unleashed II
The Force Unleashed II - pomoc
Ulubiona era Star Wars
Crossover SW z innymi...
Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?
Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem
Battlefront: Elite Squadron
Twórczość niezwiązana ze Star Wars
Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx
Co Was motywuje do tworzenia?
Antologia Fanów 2009
Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!
Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes
Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!
Komentarze
Nieobecności
Schaby Jabby
Radomski Fanklub Star Wars
Spotkania olsztyńskich fanów
Podział zadań
Favicon
Inne
Postacie graczy
Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!
Powrót do gry
Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście
Mistrzostwa Świata 2010 w RPA
The Old Republic - Threat of Peace
Cat Run
Dział Rozrywka - nowości
Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]
Movie Battles II
The Clone Wars - Sezon II
Pazaak online
Fabuła
Ogłoszenia
"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009
Dark Times / Mroczne czasy
Nowości w Bibliotece Ossus
Pytania i odpowiedzi
The Force Unleashed
I Konkurs na najciekawszą postać w IWD
Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]
Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie
Questy - pomysły, zleconka i takie inne
Postacie martwe, nieaktywne i skasowane
Statystyki postaci
Wydarzenia z Polski i świata
Propozycje
Przypomnienia
Indiana Jones
Lokacje
Gametrade.pl
Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście
StarWars.pl
Polcon 2009
Początek gry: 1 września 2009
Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi
Warto ufać Expanded Universe?
Grafika
Gwiezdnowojenne gry PBF RPG
Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia
Michael Jackson
Obi a śmierć z ręki Vadera...
"Bug list", czyli na tropie usterek
Jak dołączyć do gry?
Zasady gry
Mechanika gry i Moc
Rasy i klasy postaci
Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej
Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty
Pojazdy naziemne i kosmiczne
Chronologia epoki gry
Lista postaci
Koszykówka/NBA
Mechanika
Star Wars Weekends 2009
Wydania DVD filmów Star Wars
Dziesięć lat "Mrocznego widma"...
The Clone Wars - Republic Heroes
Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA
Dni Fantastyki 2009
Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama
Jaskinia Graphomanthów
28 lutego Traffic Club
Regulamin forum
english
polski
french
spanish
swedish
german
russian
norwegian











ALL COMMENTS
Fajna zagadka. Dopiero dzisiaj ją wypatrzyłem :(. Chyba trochę nie przekminiona, a może tak miało być. Za dużo fałszywych wątków, które są bardzo prawdopodobne.
No cóż mój typ był błędny. Ale dzięki za niezłą zabawę. Przynajmniej trochę pokminiłem, a to dobry trening dla procesora :P
Ciekawe.
Uuaa! Świetne i długie! ;D
Swietny tekst;) Przyznam, ze w ogole nie czytam fanfikow i raczej nie trawie tego typu tworczosci, ale to opowiadanie naprawde pozytywnie mnie zaskoczylo:) A warto dodac, ze nie jestem tez jakims wielkim fanem kryminalow;)
Muszę powiedzieć, że podoba mi się taka konwencja pisania fanfików. Zawsze to coś nowego, a ja takie perełki innowacyjne bardzo lubię. Jestem na tak. :)
Czekam na kolejne opowiadanie : )
Dzięki wielkie : )
Że ja tej strasznej literówki nie zauważyłem! Z tym, że to chyba wynik przyzwyczajenia z mojej strony do mówienia w formie męskiej... : D
A co do "Ojca Mateusza". Najmniej podejrzany zawsze wywołuje największe zaskoczenie. Ale przynajmniej w moim wypadku, właśnie ze względu na brak jakichkolwiek powiązań z danym morderstwem/sprawą odgaduje kto jest winnym. I jest to już powiedzmy, pewien rodzaj schematu : P
Tak czy owak, cenna rada.
Raz jeszcze dzięki : )
Opowiadanie bardzo dobre. Jakoś duzej ilości błędów się nie doczytałem może czasem brakowało kreski nad "z", ale to tylko tyle.
Jedyny błąd to "...ale ja nie ZABIŁEM Wasila. Może mnie pan mieć nawet za jakąś niewierną lafiryndę, z tym, że nie MIAŁAM żadnego powodu[...]"
PS: liczyłem na to, że to ktoś inny go zabił tak jak jest np. w "Ojciec Mateusz" gdzie często najmniej podejżany okazuje się mordercą.