Bitwa o Hoth

2010-05-19, 00:01 w Articles > Short stories
Rating: 4.67
 
 

Okładka: Guzes

Opowiadanie: Jedi Nadiru Radena

Arret zapiął uprząż ochronną. Po raz trzeci zaczął metodycznie sprawdzać wszystkie elementy swojego ekwipunku. Ostukał każdy z osiemnastu fragmentów oślepiająco białej zbroi. Trzasnął przełącznikami panelu kontrolnego na wyprofilowanym napierśniku. Szarpnął za krawędź przeciwblasterowego materiału wychodzącego z hełmu na opancerzone naramienniki. Wsunął opuszki okrytych grubymi rękawicami palców do każdej kieszeni i wnęki. Pogładził obłe kształty trzech granatów odłamowych. Z głośnym kliknięciem plastoidu rozładował i przeładował matowoczarny karabin blasterowy DLT-20A. Dotknął koniuszkiem jego długiej lufy plakietkę z dwoma czerwonymi kwadracikami leżącymi na parze błękitnych.

Stare powiedzenie mówiło, że jeśli zadbasz o swój ekwipunek, ekwipunek zadba o ciebie. Porucznik Arret z 1 Plutonu Kompanii Aurek 501 Legionu nie uważał tego za powiedzenie. To była jedna z reguł, według których żył. Miał ich zaledwie kilka. Lubił prostotę, gdyż na polu walki nie było miejsca ani na niedopowiedzenia, ani skomplikowane zasady.

Wszystko znajdowało się na swoim miejscu. Rozluźnił swoje mięśnie, ale tylko na tyle, by przygotować ciało na delikatne drżenie podchodzącego do lądowania transportowca desantowego typu Acclamator. Tu, w trzewiach dziesięciokołowego Juggernauta spoczywającego w olbrzymiej ładowni imperialnego okrętu, gdzie świat zewnętrzny był pojęciem abstrakcyjnym, panowała cisza.

Arret rozejrzał się po ciasnym wnętrzu czołgu. Kilku żołnierzy z 3 Plutonu zdjęło hełmy. Ich surowe, w wielu miejscach przybrużdżone zmarszczkami i bliznami twarze nie wyrażały żadnych uczuć. Gdyby wydobyć ich wszystkich spod całego bagażu wojennych doświadczeń, lat nieprzerwanej służby, bród i odmiennych fryzur, można by było dostrzec zdumiewające podobieństwo między dwoma lub trzema z nich. Gdyby to jednak uczynić, pozbawiłoby się ich cechy definiującej życie — indywidualizmu. Na powrót uczyniłoby się ich bezwolnymi klonami.

Może w innych jednostkach tak bywało. Ale nie tu. Nie w Pięćset Pierwszym.

Drżenie zaczęło się nasilać. Dzięki charakterystycznym wibracjom cienkiego tworzywa, z którego zrobiony był jego prosty fotel, Arret wiedział, że do momentu zetknięcia się gigantycznych płóz transportowca ze śnieżnymi pustkowiami pozostało dwadzieścia sekund. Czuł niesamowity pęd lodowatego powietrza uderzającego w rozgrzany do czerwoności trójkątny kadłub statku. Czuł zaciekle walczące ze sobą planetarną siłę grawitacji i potęgę kolosalnych silników atmosferycznych. Szale tej bitwy, jak zawsze, przechylały się w stronę technologii. Natura musiała ustąpić.

Gwałtowne stąpnięcie płóz wgniotło Arreta w fotel. Siła odrzutu po twardym lądowaniu sprawiła, że jednemu ze szturmowców wysunął się z rąk karabin blasterowy i z metalowym szczękiem upadł na podłogę. Nikt nie zawrócił na to uwagi. Zdarzało się, wśród trzystu żołnierzy zawsze musiał trafić się przynajmniej jeden, który jest w odrobinę niższej formie. Każdy miał kiedyś taki słabszy dzień. To świadczyło o nim dobrze, świadczyło o jego normalności.

Głośny zgrzyt serwomotorów połączony z lekkim szarpnięciem były znakami, że platforma ładownicza z Juggernautem zaczęła powoli opadać w kierunku zamarzniętego gruntu.

Arret nie żałował, że ładownia maszyny była pozbawiona iluminatorów i nie mógł obserwować, jak poszczególne trybiki armii Imperium Galaktycznego opuszczają swoje bezpieczne schronienia, jak powoli rozkładają się na śniegu. Jak z trzech innych Acclamatorów wysuwają się podobne platformy, jak spod stojących na ugiętych nogach machin kroczących AT-AT wyjeżdżają dwukrotnie mniejsze Juggernauty. Jak przy monstrualnych kołach czołgów-transporterów budzą się do życia jeszcze mniejsze AT-ST i, wreszcie, jak przy ich stopach rozgrzewają się silniki zwiadowczych speederów.

Arret niczego nie żałował, ponieważ miał ten widok zakodowany w głowie i w każdym momencie mógł go ujrzeć oczyma wyobraźni. I oglądał.

Nim w głąb Juggernauta zdążył się wedrzeć mróz, paliwożerny napęd maszyny wydał z siebie pierwszy ryk. Sądząc po natężeniu jego pracy, dziesięciokołowy czołg z początku miał trudności z przedarciem się przez śnieg. Wkrótce jednak rytm tłoków, stuknięć i warknięć wyrównał się, nabrał naturalnego tonu. Porucznik uśmiechnął się pod białą maską hełmu. Ruszyli.

**********

Szkarłatne i szmaragdowe strugi energii, jedne cienkie i krótkie, inne grube i długie, skupiały się na nich niczym promienie słońca w szkle powiększającym, ale nie czyniły im żadnej krzywdy. Uderzenia nadchodziły z każdej strony i pod każdym kątem, a mimo to za każdym razem były pochłaniane, tak jak kałuża pochłania krople deszczu. Inne pociski, te za którymi ciągnęły się pióropusze dymu, odbijały się niegroźne, jak gdyby były niegroźnymi piłeczkami rzucanymi w durastalową ścianę.

AT-AT podążały do przodu bez sekundy zwłoki — nie zatrzymywał ich żaden cios przeciwnika, same zaś siały popłoch i zniszczenie. Niepowstrzymalne, jeden po drugim burzyły umocnienia wroga, zamieniały jego maszyny w kule ognia i zostawiały po sobie jedynie strach. Nie zawsze śmierć — ta pozostawała dopiero po drobnicy, AT-ST i mniejszych machinach kroczących, a na końcu szturmowcach w białych maskach.

Tak to wyglądało. Lub tak to mogło wyglądać. Dla Arreta było wszystko jedno. Nieważne jak toczyła się bitwa. Wystarczyło, że się toczyła. On wiedział, co było jej esencją, co się działo i co się mogło wydarzyć. Bitwy się nie zmieniają. Planety — tak; dziś jest to lodowa bryła, wczoraj był to zanurzony w oceanie świat, jutro, być może, będzie spieczona w ogniu pustynia. Przeciwnicy — tak; raz są to bezduszne droidy bojowe, innym razem żądni krwi fanatycy, dziś to idealiści, może najbardziej niebezpieczni z nich wszystkich. Ale nie bitwy.

Porucznik Arret, zamknięty w nieprzenikalnym pancerzu Juggernauta, nie czekał na pierwszy huk wybuchu, ani szczebiot blasterowych błyskawic. Mogły przyjść, ale mogło się też okazać, że nie nadejdą. Dziesięciokołowce nie wchodziły już w skład głównych grup uderzeniowych, od tego były AT-AT. Teraz dostarczały piechotę do celu, często nie biorąc udziału w walce. Jeśli dziś żaden strzał nie osmali ich pancerzy, nie stanie się nic nieoczekiwanego ani niepożądanego.

Arretowi naprawdę nie przeszkadzało, że nie słyszy zgiełku bitwy.

Tylko co może się wydarzyć w tej dzisiejszej? Każdą maszynę można powalić, nawet tu, gdzie zwykłe pojazdy przymarzają do podłóg wykutych w lodzie hangarów. Może Rebelianci odkryli sposób na pokonanie AT-AT? Może właśnie w tej chwili dwaj odziani w białe kombinezony i specjalistyczne hełmy piloci, którzy wprawiali w ruch cztery gigantyczne łapy i dźwigieńkami kierowali dwoma parami działek laserowych, leżeli w jednej z opancerzonych kabin martwi, rozszarpani wybuchem i sczerniali od płomieni?

Nie wszystko musiało iść zgodnie z planem, ale — gdy była mowa o Pięćset Pierwszym — szło niemal zawsze. Również dlatego Arret nie miał ani krzty wątpliwości, jak toczy się dzisiejsza bitwa.

Machiny kroczące przebiły się przez pierwszą, drugą i trzecią linię obronną wroga. Bezużyteczne w walce z nimi wieżyczki przypominały teraz kikuty przetrąconych wichurą drzew, rozorany szponami mechanicznych łap śnieg gdzieniegdzie zdobiły czerwone kwiaty krwi. Już nic nie stało na przeszkodzie imperialnym maszynom — bo i też nic nie mogło. Zestrzelone airspeedery leżały na wpół zagrzebane w lodzie, ostatni obrońcy bazy uciekali w panicznym strachu. Pole bitwy, jeszcze przed chwilą gorące od plazmowego ognia, zaczęło ginąć w mrozie.

AT-AT na czele grupy jakby od niechcenia oddał kilka ostatnich strzałów w pierzchających wrogów. Zatrzymał się na moment i uniósł opancerzoną głowę, jak drapieżnik, który właśnie zauważył znacznie bardziej interesującą ofiarę. Dwa działka pozostały głuche na kilka sekund, po raz pierwszy od rozpoczęcia szturmu, ale kiedy wreszcie ponownie się odezwały, uczyniły to głosem trzykrotnie silniejszym. Dwa olśniewająco jaskrawe, rubinowe promienie w okamgnieniu uderzyły w cel.

Eksplozja generatora tarczy planetarnej była słyszalna i wyczuwalna nawet pod twardą skorupą pędzącego na spotkanie swojego losu Juggernauta. Arret jedynie lekko skinął głową.

Bitwy się nie zmieniają.

**********

Pancerne włazy otworzyły się z głośnym sykiem rozprężanego gazu. Podmuch lodowatego wiatru, który chciał wtargnąć do środka, rozbił się o zimowe pancerze szturmowców i stracił swój impet. Żołnierze Imperium wysypali się z maszyny w nienagannym szyku i bez zastanowienia ruszyli ku ziejącemu w ścianie skalistego zbocza otworowi tunelu, skrzypiąc podeszwami butów termicznych po śniegu.

Walka była krótka. Juggernauty wtoczyły się na przedpole i zaskoczyły załogę rebelianckiego posterunku nawałą naprowadzanych rakiet, które momentalnie rozerwały na strzępy działka ochronne, okopy, bunkry i stanowisko łącznościowe, jakby te nie były zrobione z mrozoodpornej durastali, lecz cienkiego, zwykłego flimsiplastu. Niedobitki, piechota, która zdołała ocaleć z tego piekła, została zdezintegrowana w blasku potężnych wiązek skondensowanej energii.

Arret wyobraził sobie tych dziesięć sekund bitwy, patrząc po zwęglonych szczątkach ciał, czarnych kraterach, gdzie zatrzymały się zabójcze błyskawice plazmy i kilku bladych płomykach, które mimo siarczystego mrozu nadal trawiły pozostałości rebelianckich fortyfikacji. Pociski czołgów „otworzyły” także przeciwblasterowe wrota, leżące teraz kilkanaście metrów obok w formie pogiętych, przypominających nadpalone liście płatów metalu.

Szturmowcy z 1 Plutonu pod komendą Arreta przeszli po pobojowisku i wkroczyli do tunelu, który miał ich doprowadzić do podziemnej bazy buntowników z przeciwnej strony niż główne siły dowodzone przez samego Lorda Dartha Vadera. Nawet bez wzmacniaczy dźwięku w swoim hełmie, porucznik był w stanie usłyszeć wszystko, co było mu niezbędne do ułożenia sobie w głowie kolejnego obrazu.

Obrońcy stawiali zaciekły opór, ostrzeliwując się zza każdego przedmiotu, który podtoczył im się pod ręce — czy to porzuconego kontenera, czy zepsutego droida, czy kawałka plastali. Nie oszczędzali energii w blasterach i jeśli mieli granaty, nie wahali się ich rzucać. Głuche detonacje wstrząsały ciasnymi korytarzami, a płomienie eksplozji, nie mogąc znaleźć ujścia, zwykle dosięgały białych zbrój imperialnych żołnierzy — i nie czyniły im większej krzywdy. Rebelianci nie mogli powiedzieć tego samego. Wysokoenergetyczne bełty nie musiały zawsze trafiać, by powoli obdzierać ich z nadziei, sił i życia, ale tu, na tej planecie, trafiały i szybko wykonywały swoje zadanie. Obrońcy bazy wycofywali się prędzej niż mieli zamiar, z większymi stratami, niż przewidywali.

Tak to wyglądało lub mogło wyglądać tam, dalej, gdzie toczyła się bitwa. Tu śladem po niej, dowodem przejścia burzy oddziałów szturmowych Pięćset Pierwszego, był unoszący się w powietrzu dym — gryzący od stopionych tworzyw i cuchnący od spalonej tkanki, gdyby nie filtr maski, który nie wpuszczał do nozdrzy Arreta niczego poza czystą mieszaniną tlenu i azotu. Uszkodzone w wymianie ognia lampy skwierczały i bez ustanku mrugały, pokrywając porucznika i zastygłe w bezruchu ciała zabitych dziwnymi refleksami światła.

Inni, gdy widzieli zabitych szturmowców, spoglądali na nich jak na uszkodzone roboty bojowe, mechaniczne istoty bez duszy, twarzy i imienia. On widział zabitych synów lub braci, jeszcze niedawno czujących i oddychających, z marzeniami i aspiracjami, które już nigdy nie zostaną zrealizowane. Ludzi takich jak wszyscy inni.

Pluton zaczął przechodzić przez sekcję mieszkalną bazy. Szturmowcy już nie biegli, chrzęszcząc pancerzami; Arret dwoma szybkimi gestami dłoni nakazał spowolnienie tempa. Inni mogli jeszcze tego nie wyczuwać, mogli nie rozumieć sytuacji, ale on instynktownie wiedział, że nie zdążą już odegrać w tej bitwie nawet najmniejszej roli. Żaden z żołnierzy 1 Plutonu nie poczuje dziś nagłego przypływu adrenaliny, nie zostanie lekko przytępiony charakterystycznym szumem krwi w głowie, lecz przede wszystkim — żaden nie zginie. To było najważniejsze.

Arret zawadził o coś nogą. Gdy spojrzał w dół, zobaczył, że była to ręka martwego Rebelianta z przestrzelonym gardłem. Krew pokrywająca jego białoszary mundur zdążyła zamarznąć. Porucznik odtrącił butem sztywną dłoń i ruszył dalej. Zanim jednak postawił choćby dwa kroki, usłyszał za sobą ciche charknięcie. Zerknął za siebie. Palce martwego żołnierza poruszyły się spazmatycznie.

Rebeliant wciąż żył. Szeregowy z 1 Plutonu, który podążał za Arretem, uniósł karabin. Porucznik powstrzymał go uniesieniem ręki i pokazał, by się nie zatrzymywał. Sam podszedł do śmiertelnie rannego mężczyzny i przyklęknął przy nim.

Według wszelkich rachub, Rebeliant powinien być już martwy. Zakrzepła, lodowaciejąca krew świadczyła, że leżał tu od parunastu minut i stało się coś, co nie powinno się wydarzyć. Strzał z blastera minął tętnicę szyjną żołnierza, lecz w zamian sparaliżował go, skazując na długie umieranie w samotności. Arret przełączył kontrolkę na napierśniku, rozhermetyzował swój kombinezon i zdjął rękawicę. Dotknął ręki, którą przed chwilą trącił butem. Była zaskakująco ciepła. Ścisnął ją lekko. Rebeliant spojrzał na szturmowca niewidzącymi, wypełnionymi bólem oczami, ale nie był w stanie uczynić nic poza mrugnięciem powiekami.

Arretowi to jednak wystarczyło. W ciszy, która nieoczekiwania zapadła na odległych frontach bitwy o Hoth, odgłos blasterowego wystrzału wstrząsnął ścianami korytarza i zadudnił niczym planetarny turbolaser.

Powieki Rebelianta opadły.

**********

Juggernaut niespiesznie wjechał na platformę ładowniczą. Ta zaczęła się unosić ku twardemu podbrzuszu transportera typu Acclamator, które po przyjęciu w swą opiekę dziesięciokołowej maszyny, zamknęło się. Pod trójkątnym okrętem Imperium wytworzyła się masywna chmura parującej wody, powietrze zaczęło tańczyć w takt potężnych repulsorów i statek wyruszył w podróż z powrotem na orbitę planety.

Bitwy się nie zmieniały, ale za każdym razem znajdował się w nich jakiś nieprzewidywalny czynnik, zazwyczaj ten ludzki, o którym mówiło się, że w dobrej armii nie powinien istnieć, a który z całych sił starano się wykorzenić. Rzadko zmieniał losy bitwy, lecz często wywierał ogromny wpływ na ich uczestników — nawet jeśli chodziło tylko o jedną, czy dwie osoby.

Arret ulitował się nad Rebeliantem i tym samym oddał swój jedyny strzał w bitwie o Hoth. Nie żałował ani podjętej decyzji, ani tego, że nie miał okazji pociągnąć jeszcze kilka razy za spust.

Porucznik 1 Plutonu Kompanii Aurek 501 Legionu zdjął oślepiająco biały hełm, ściągnął z dłoni rękawiczki i przeczesał palcami mokre od potu włosy. Gdy spuścił wzrok na swoją poplamioną żółtoszarymi kropkami rękę, zobaczył na niej o kilka pasemek siwych włosów więcej, niż zwykle; wypadały coraz szybciej i szybciej.

CT-1701, gdyż taki numer otrzymał przed swoimi narodzinami w komorze klonującej na Kamino, poczuł na krótki moment, że przygniata go ciężar minionego czasu. Jeśli Arret nauczył się czegoś po dwudziestu pięciu latach nieprzerwanej służby, to tego, że zabijanie wcale nie staje się łatwiejsze wraz z upływem czasu. Od Geonosis, przez Naboo, Mustafar i Yavin, aż do dziś, do Hoth — tak naprawdę nigdy się do tego nie przyzwyczaił. Niekiedy tęsknił za bitwami, w których jedynym przeciwnikiem były proste droidy. Niestety, nawet w trakcie Wojen Klonów były one dla niego i Pięćset Pierwszego rzadkością.

Dlatego dziś, w ostatnim dniu swojej służby, cieszył się, że na Hoth nic się nie wydarzyło. I że ostatni strzał, który oddał w swoim życiu jako szturmowiec Pięćset Pierwszego, sprawił, że odmienił czyjś los na lepsze. Nawet jeśli ową odmianą było jedynie skrócenie czyjegoś cierpienia o kilka minut. Przez lata sam nie marzył o niczym innym.

Dziś musiał znaleźć sobie nowe marzenie. Prawdziwe marzenie. Marzenie, w którym nie było żadnego blastera, żadnej zbroi, żadnej maszyny kroczącej, ani żadnej bitwy.

Absolutnie żadnej bitwy.

 

Your rating:12345
Please login!
linia

SEE ALSO

linia

ADD COMMENTS

Twój pseudonim*:
Treść komentarza*:
Przepisz tekst z obrazka*:token
linia

ALL COMMENTS

kubasan   |  2010-12-08, 18:02

Bardzo fajnie napisane, wciągające.

 
A New Hope Revisited by Binol

Przeznaczenie Jedi 6: Wir by Kaśka

"Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok" - recenzja... by Bella

Kobiety w "Gwiezdnych wojnach" by Caedus

Ko(TOR) - część pierwsza by Ahsoka Tano

Schemat Campbella a Anakin Skywalker by Cathia

Ko(TOR) - część druga by Adakus

Book of Sith by Jedi Nadiru Radena

Satele Shan by Daro

Studium w błękicie by JohnnyTano

Gry towarzyskie "Star Wars" w natarciu by Keran

Savage Opress bratem Dartha Maula? by Kjorn

Zapomniani Lordowie Sithów - część pierw... by Adakus

A może "Star Wars: Identities" w Polsce?... by Marik Vao

Na jaką grę "Star Wars" czekam? by Kjorn

Mój korespondencyjny fandom by Kjorn

Nowości "Star Wars" 7-13 maja by Caedus

Biblioteka po Jasnej Stronie by xymox

Moje "Star Wars" by xymox

Jak uczcić Dzień Gwiezdnych Wojen? by Massny

Grievous by ben24

Chissanka by xymox

Kinect Star Wars by Denal111

Dorosła Ahsoka Tano by ben24

Coruscant by ben24

Lucasa portret psychologiczny by Marik Vao

Już jutro "Schaby Jabby" #76 - "Gwiezdne... by NitWtAVGKW

Star Wars Personality Test by skylwaker

Co z tą Starą Republiką? by G.M.Jackie

Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok by Stele

Top 10 Najgorszych Książek "Star Wars" by Stele

Nowości "Star Wars" 23-29 kwietnia by Caedus

Koszmar dubbingu i tłumaczeń by darthkuba

Maulowe profanum by darthkuba

Wyniki konkursu "Kinect Star Wars"! by Denal111

AT-ST by Kit fisto

Kinect Star Wars by Denal111

Sithyjskie spojrzenie na TCW by LSF

Ekranizacje komiksów - porażka czy...? by Jedi Nadiru Radena

Million Dolla Troopa by Kit fisto

Bardan Jusik by Kit fisto

Nowości "Star Wars" 16-22 kwietnia by Jedi Nadiru Radena

Gra SWEx by mateuszek908

Star Wars Antologia Fanów 2010-2011 by Ketlan

Co z tą Równowagą Mocy by Kjorn

Jawa Shoot by Marik Vao

Antologiczny konkurs BotS rozstrzygnięty... by Frost

Leia Bikini by Marik Vao

"The Solo Adventures" by Ahsoka Tano

Jakie książki Star Wars przeczytaliście?

Legacy / Dziedzictwo

Noce Coruscant / Coruscant Nights

Książki w 2012 r

Czego słuchają fani "Star Wars"?

Knights of the Old Republic

Lost Tribe of the Sith

Knights of the Old Republic

Bitewniaki, karcianki i inne gry towarzyskie Star Wars

LEGO Star Wars na rok 2012

Problem z KOTOR I

Śmieszne linki

Dawn of the Jedi

Nowości na SWEx

The Clone Wars IV

Star Wars - The Old Republic

Rzeczy, które nawiązują do Star Wars

Ktoś chętny na sesję PBF RPG?

'Revan' short story

Nowości i ciekawostki książkowe

Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?

Lego Star Wars: The Padawan Menace

Kupię / sprzedam stuff SW

Mroczne Widmo 3D - wrażenia

star wars edycja kolekcjonerska

Eurowizja

Mos Eisley Cantina - www

Co zobaczyliście z SW pod choinką

Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci

star wars gra the clone wars

The Clone Wars: Republic Heroes

gazetka

Co ostatnio oglądaliście w kinie?

Serial aktorski zabije magię Star Wars?

Polski dubbing w Starej Trylogii

Agent of the Empire

Aurebesh co o tym myślicie

Battlefront II

Republic Commando

Figurki

Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"

Pytania i propozycje

Umówmy się na multiplayer

Zbroja klona

Wasze ulubione gry (inne niż SW)

Problem z KotOR II

Kłopoty z językami obcymi

Poszukuję

Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?

Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier

Jediizm - co o tym myślisz?

E-booki Star Wars

Star Wars 3D

W co obecnie gracie?

Madrosci Mistrza Sellera

Fate of the Jedi

Poznajmy się!

Sesja RPG - temat tylko dla graczy!

Nagrody w konkursach

Dowcipy ze Star Wars

Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji

Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"

Ulubiona gra Star Wars

Google +

Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx

Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)

Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars

Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi

Konkurs na najlepszy myśliwiec!

Star Wars Rebellion (Supremacy)

Knight Errant

Death Troopers

Umieszczajcie gdzie tylko się da!

Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?

Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?

Sithizm - tworzymy?

Humor Star Wars

Battlefront III

Szmuglerzy

StarForce 2011

The Clone Wars - Sezon I

Fanowskie linki

Co ze starą redakcją SWex?

The Clone Wars - Sezon III

LEGO SW na rok 2011

Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?

Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?

Star Wars w wersji Family Guy'a

Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b

Anakin Skywalker/Darth Vader

Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack

Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?

Przywitaj się!

Najlepszy Gracz Miesiąca

Quiz "The Clone Wars" II

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II

Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars

Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach

Twórczość Fixera

Quiz filmowy - Nowa Trylogia

Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars

Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału

Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy

Utapau- Spotkanie L

Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi

Konwenty i zloty

Zmiana nicku

Shoutbox

Zmiana broni na arenie

Czego oczekujecie po Star Wars Universe?

Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna

Różne offtopikowe dyskusje o grze

Piękne dziewczyny z SW

Sklep

Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia

Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy

Konkurs na najlepszy awatar

Wydane doświadczenie a poziom postaci

Klasy postaci

Wygląd modelu postaci 2

Pasek doświadczenia

Chat

Fabuła

1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii

Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?

Opisy współczynników w panelu startowym

Atrybuty a ekwipunek

Chat

Arena

Broń biała vs dystansowa

Dwa miecze

Kredyty

Wygląd walczacych

Nakładające się tury, zwiecha

Ciągły problem z ustawieniem postaci

Syf na arenie

Animacje

Animacje strzałów

www.sw-extreme.com

Seriale - przyszłość należy do nich!

Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy

Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji

Niewyświtlają się areny (?)

Pytania i komentarze

Celność

Ilość broni

Punkty Akcji

Kilka postaci

Co to jest?

Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót

Tłumaczenie - przyciski

Twoja drużyna... i nic.

Nierówne walki i bratobójstwo

Liczenie heksów

Arena się nie ładuje

Umiejętności gatunkowe

Problem Twilekanki (już nie tylko)

Boty

Postać poza mapą

Walka bronią białą

Pendrive Lego Stormtrooper

[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren

Statystyki przedmiotów

Zdobywanie doświadczenia

Elektrobicz

Garść Urozmaiceń [ARENA]

Strzał w samego siebie

Rękawice i broń

Przeglądarki

Panele

Miecz świetlny

Pasek życia

Gapowicz

Kantyna

(Firefox) Klonowanie aren.

Mini-gry

Informacje o zakupie

Nieaktywne przyciski i Trening

Nie widać postaci

Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci

(Firefox) Przesuwanie postaci

Usuwanie postaci

Wygląd i odgłosy broni

Niewidoczne listy rozwijane

Podwójne drzewka umiejętności

Przycięte teksty w panelu startowym

Nie mogę stworzyć postaci

przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!

Przysłowia z Gwiezdnych Wojen

[Chrome] Arena nie chce się załadować

Lista graczy online

Logowanie i problemy techniczne

Baner SWEx

Gotowość do gry

Chrome

Podpisy postaci na arenie

Ograniczenie czasowe wysyłania postów

Wygląd modelu postaci

Niekompletne opisy sprzętu

Brak aktualnego odświeżania

Postać - z konkursu na najlepszą historię.

Filmowy quiz wycinkowy

Quiz "The Clone Wars"

Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka

Informacje o urodzinach

Scenki z udziałem miniaturek

Robot Chicken

Nieustający konkurs

System walki

Umiejętności

Ekwipunek

Poznajmy się!

Poszukuje komiksu

LEGO Star Wars III - The Clone Wars

Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki

Reklamuj Star Wars Universe

Muzyka

Oscary 2011

Extreme Hologames

Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach

Gatunki zwane błędnie rasami ;)

Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU

Dekorowanie wnętrz

Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email

Konkurs na najlepszą reklamę!

Pomoc w Battlefront: Elite Squadron

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.

Powiązanie SWEx z SWU

Filmowa twórczość fanów

Opowiadania

Konkurs na najlepszą postać!

Schaby Jabby

Konkursy - Wasze pomysły

Jedi - The Dark Side

Komunikaty techniczne

Animacje

Star Wars CCG

The Force Unleashed II

The Force Unleashed II - pomoc

Ulubiona era Star Wars

Crossover SW z innymi...

Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?

Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem

Battlefront: Elite Squadron

Twórczość niezwiązana ze Star Wars

Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx

Co Was motywuje do tworzenia?

Antologia Fanów 2009

Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!

Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes

Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!

Komentarze

Nieobecności

Schaby Jabby

Radomski Fanklub Star Wars

Spotkania olsztyńskich fanów

Podział zadań

Favicon

Inne

Postacie graczy

Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!

Powrót do gry

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

Mistrzostwa Świata 2010 w RPA

The Old Republic - Threat of Peace

Cat Run

Dział Rozrywka - nowości

Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]

Facebook

Movie Battles II

The Clone Wars - Sezon II

Pazaak online

Fabuła

Ogłoszenia

"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009

Dark Times / Mroczne czasy

Nowości w Bibliotece Ossus

Pytania i odpowiedzi

The Force Unleashed

I Konkurs na najciekawszą postać w IWD

Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]

Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie

Questy - pomysły, zleconka i takie inne

Postacie martwe, nieaktywne i skasowane

Statystyki postaci

Wydarzenia z Polski i świata

Propozycje

Przypomnienia

Indiana Jones

Lokacje

Gametrade.pl

Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście

StarWars.pl

Polcon 2009

Początek gry: 1 września 2009

Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi

Warto ufać Expanded Universe?

Grafika

Gwiezdnowojenne gry PBF RPG

Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia

Michael Jackson

Obi a śmierć z ręki Vadera...

"Bug list", czyli na tropie usterek

Jak dołączyć do gry?

Zasady gry

Mechanika gry i Moc

Rasy i klasy postaci

Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej

Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty

Pojazdy naziemne i kosmiczne

Chronologia epoki gry

Lista postaci

Koszykówka/NBA

Mechanika

Star Wars Weekends 2009

Wydania DVD filmów Star Wars

Dziesięć lat "Mrocznego widma"...

The Clone Wars - Republic Heroes

Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA

Dni Fantastyki 2009

Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama

Jaskinia Graphomanthów

28 lutego Traffic Club

Regulamin forum