Artykuł zgłoszony do Nieustającego Konkursu Star Wars Extreme (07-08.2009)
Wyobraź sobie, że całe twoje życie to wyzwiska i obelgi. Wyobraź sobie, że ludzie uciekają, gdy cię zobaczą, w strachu przed mocami, którymi władasz. Cały czas jesteś świadomy grozy, jaką budzisz. Nie masz szans na normalne życie. Jednak gdzieś głęboko w środku cenisz swój dar, swoją odmienność ponad wszystko inne, mimo że nie wiesz, jak go ujarzmić.
Oto ja - Kjall. Ludzie już zapomnieli, jak się nazywam. Mówią na mnie Przeklęta lub Inna. Wszystko zaczęło się tamtego dnia, który chyba aż do śmierci pozostanie w mojej pamięci jak nocny koszmar, nie dający chwili spokoju...
Zapadał zmierzch. Słońce tonęło w ciemnoniebieskich falach morza, a na horyzoncie rozpryskiwało się milionami szklanych odłamków, zabarwiając je szkarłatem. Planeta Ejloon już niedługo miała zostać spowita całunem nocy. Znajdowała się daleko poza granicami systemów gwiezdnych, gdzie sięgały opiekuńcze ramiona władz Republiki. Gdyby ktoś chciał porównać stopień rozwoju jej cywilizacji z inną planetą, najodpowiedniejszą byłaby Tatooine. Ejloonę porastały piękne lasy, a ludzie, którzy ją zamieszkiwali, zajmowali się uprawą ziół i zbóż. Żyli w niewielkich wioskach, wolny czas spędzając na organizowaniu zabaw w lasach i świętując do rana.
Dzisiaj właśnie wypadał dzień takiej imprezy. Dorośli zbierali się przy stołach, a dzieci biegały nieopodal, hałasując i wypłaszając leśne ptactwo. Ja stałam na uboczu, pośród małego zagajnika nad klifem opadającym łagodnie w spienione fale ciepłej wody. Nigdy nie lubiłam towarzystwa ludzi, a już tym bardziej moich rówieśników. Męczyły mnie rozmowy o niczym i bieganie z wrzaskiem pomiędzy drzewami. Żyłam w innym świecie, świecie własnej wyobraźni. Marzyłam o odległych, niebezpiecznych planetach, o tym, co na nich jest i jak odmienna od mojej musi być egzystencja ich mieszkańców. Nie mogłam się pogodzić, że skończę jako żona farmera w tym miejscu zapomnianym przez istoty rozumne. Chciałam działać, wpływać na swój los, a nie biernie czekać na to, co się wydarzy.
Mimo że miałam wtedy tylko osiem lat, wyglądałam i zachowywałam się jak jedenastolatka. Przynajmniej tak mówili rodzice. Różniłam się od całej eloomińskiej społeczności. Karnacja ludu, zamieszkującego tę planetę, była ciemnoorzechowa, a oczy brązowe. Ja natomiast byłam chuda, wysoka i do tego strasznie blada. Moje oczy miały upiorną, ciemnofioletową barwę, z przebłyskami czerni i szarości. Długie, kręcone włosy lśniły czernią, jeszcze bardziej upodabniając mnie do topielicy czy zombie. Ogólnie, biorąc pod uwagę standardy naszej planety, byłam po prostu brzydka.
Z zamyślenia wyrwał mnie głos, po którym wybuchnęły śmiechy dzieci
- Hej, brzydula! Patrzcie, znowu siedzi w nadprzestrzeni!!! - To był chłopak z pobliskiej wioski, Tern, przywódca wyjątkowo wkurzającej bandy, która zawsze mi dokuczała.
- Nie wiesz jeszcze, o czym tam mówią? Ta cała impreza to tylko przykrywka! Twoi rodzice nie mogą sobie z tobą poradzić. Wcale cię nie chcą. Jesteś inna niż my wszyscy. Nienormalna. Nikt zresztą ciebie tu nie chce. Jesteś plamą na honorze całej wsi, jak brudna skaza.
Tego było dosyć. Tern i jego banda jeszcze nigdy tak daleko się nie posunęli. Zalała mnie gorąca furia, wściekłość nie do opisania. Zapragnęłam zemścić się za to, co ten chłopak wygadywał o mnie i mojej rodzinie przez wszystkie lata. Nic nie mogło mnie powstrzymać. Gniew, oślepiający, straszliwy gniew i lodowata determinacja. Wewnątrz mnie zaczęła wzbierać jakaś dziwna, potworna siła. Wiedząc, że postępuję właściwie, wyciągnęłam przed siebie rękę. Czułam, jak mknie przez nią moja wściekłość, niczym włócznia śmierci. Nagle Tern zaczął gwałtownie chwytać powietrze, krztusić się i łapać za gardło. Oczy nabiegły mu krwią, upadł na ziemię, wierzgając nogami. Wszyscy usłyszeli trzask i z ust chłopca pociekła krew. Po minucie zastygł w bezruchu na wieki. W oczach dzieci malowało się przerażenie i trwoga. Rzuciły się z krzykiem w stronę dorosłych. A ja stałam nadal, nienawistnie wpatrując się w trupa. I, o dziwo, wcale nie żałowałam tego, co zrobiłam. Powtórzyłabym to jeszcze raz. Tak należało postąpić. Takie było moje przeznaczenie. To było właściwe.
Nareszcie czułam się silna i potężna. Ta niezwykła moc, która się we mnie uwolniła, była jak głos ukochanego, usłyszany po latach rozłąki. Jak nagłe objawienie prawdy czy promień światła, ujrzany po wiekach spędzonych w mroku podziemi. Byłam pewna, że cokolwiek to było, przemówi jeszcze raz.
Przyszli starsi. Jedni płakali, inni bezradnie rozkładali ręce i wskazywali na mnie, mówiąc coś szeptem. Ignorowałam ich. Pamiętam tylko, że od tej pory jeszcze bardziej zamknęłam się w sobie. Rodzice nie mieli pojęcia, co robić. Zrozpaczeni, usiłowali mnie wyciągnąć z odrętwienia, w jakie ich zdaniem wpadłam. Nie zwracałam uwagi na nich i na to, co dzieje się wokół mnie. Moje wspomnienia z tych kilku lat ograniczają się do pojedynczych obrazów, zapamiętanych jak fragmenty świata ujrzanego, jakbym co jakiś czas budziła się ze śpiączki. W końcu miałam tego dość. Podjęłam decyzję, która już dawno temu powstała w moim umyśle pod wpływem dziecięcych marzeń. I tak nie miałam tu nic do roboty. Ukradłam statek i odleciałam z Eljoony, mając nadzieję, że już nigdy nie zobaczę tego przeklętego miejsca. Przede mną była przyszłość.
Przez następne lata błąkałam się samotnie bez celu po różnych planetach, rozkoszując się wolnością i żyjąc z kredytów skradzionych nieuważnym, bogatym przechodniom. Sądzę, że mieli tyle pieniędzy i bogactw, że nawet gdyby wywozić je gwiezdnymi krążownikami, właściciele nie zauważyliby, że czegokolwiek im brakuje, a już na pewno nie takich małych sum, z jakich ja ich oskubywałam. Szukałam informacji. Informacji, o jakichś tajnych organizacjach, władających dziwnymi mocami. W końcu, w jednym z tandetnych, portowych barów wyciągnęłam od pewnego pijanego Twi'lekanina to, czego chciałam. Dowiedziałam się, że istnieje, wprawdzie nie tajny, wręcz przeciwnie, znany w całej galaktyce Zakon Rycerzy Jedi, stojących na straży prawa i sprawiedliwości. Siedziba rycerzy mieści się na planecie Coruscant, będącej stolicą galaktyki. Przybywając na miejsce bardzo się zawiodłam. Zastałam bandę nadętych głupców, głoszących nicnieznaczące maksymy i siedzących w kucki na poduszkach z zamkniętymi oczami. Wprawdzie zabrali mnie do środka przed oblicze tak zwanej Wielkiej Rady, ale potem zatrzasnęli drzwi przed nosem, mówiąc, że muszą przedyskutować kwestię przyjęcia mnie do ich Zakonu. Po godzinie poinformowano mnie, że zostaję przyjęta "na próbę". Szkoliłam się więc razem z innymi adeptami, nie mogąc zrozumieć tego ich dziecinnego zapału do chłonięcia każdego słowa ludzi, nazywających siebie wielkimi mistrzami.
Nie byłam szczęśliwa. To nie było to, czego szukałam. Nie znalazłam ukojenia dla mojej duszy. Jednak wiedziałam, że powinnam czekać. Że niedługo coś się zmieni. Na lepsze. Wprawdzie nareszcie dowiedziałam się, co to za tajemnicza moc, która się wyzwoliła we mnie tego pamiętnego dnia. Była to, jak określił mistrz Mace Windu - "siła wynikająca ze spokoju i jasności umysłu, siła płynąca z harmonii, zespalająca i przenikająca cały świat w jedność". Ale ta energia, która zalała mnie jak rzeka, na pewno nie była ani harmonią, ani spokojem. A to oznaczało, że należy podawać w wątpliwość wszystko, co Jedi mówili. Czekałam cierpliwie, przechodząc kolejne etapy nauki. Udawałam, że pilnie się uczę i pogłębiam tajniki Mocy. Aż nadszedł ten dzień...
Miałam już trzynaście lat. Do tego czasu zdążyłam poznać podstawowe aspekty Mocy. Umiałam podnosić różne przedmioty siłą woli, lewitować, ale najlepiej władałam bonią Jedi - mieczem świetlnym. Po prostu miałam do tego talent. Potrafiłam w kilka sekund pokonać z zawiązanymi oczyma wszystkich innych adeptów w moim wieku. Może nawet spodobałoby mi się w tym miejscu, może bym została wspaniałym Jedi... gdybym tylko sobie na to pozwoliła. Cały czas pamiętałam, że to nie ta siła mnie wzywała. Musiałam być czujna, by nie ulec wszystkim kodeksom i nie dać się omotać ich zasadom.
Moja mistrzyni, Luminara Unduli, mawiała, że za dużo we mnie agresji i gniewu. Uważała, że gdy walczę, wyczuwa coś dziwnego, płynącego ode mnie. Ciemną aurę, tak to określała w raportach składanych członkom Rady. Dopiero później dowiedziałam się czegoś więcej na temat owej aury, której samo istnienie zmieniło diametralnie moje życie.
Odbywała się jedna z cotygodniowych lekcji z mistrzem Yodą. Patrzyłam na niego i w ogóle nie słuchałam tego, co mówił, jak zawsze zaprzątnięta własnymi sprawami. Ale gdy tak bezmyślnie gapiłam się na Jedi z udawanym entuzjazmem, moją uwagę przyciągnęło coś, o czym jeszcze nie słyszałam.
- ...ale istnieje jeszcze inna Moc od naszej. Tylko do destrukcji i zła prowadzi ta ścieżka. Ciemną Stoną Mocy jest zwana. Pamiętajcie, by negatywnych emocji, strachu, gniewu, nienawiści, lęku czy obawy wyrzekać się. Bowiem umysły wasze młode są, pokusie pójścia prostszą drogą łatwo ulec mogą. Ciemna Stona potężnym człowieka robi. Siłę straszliwą mu daje, niewyobrażalną Moc. Prawdziwym Jedi stanie się ten, kto mroku zew zignoruje i przyciąganiu jego się oprze. Zwolennicy ciemności Sithami się zwali. Dawno temu grupa Jedi odkryła, że poddając się wściekłości, ulegając gniewowi, zamiast powstrzymywać te emocje, osiągają siłę szybciej, niż gdyby dążyli trudnym szlakiem Jasnej Strony. Od reszty naszej społeczności odłączyli się i stworzyli własny rozumowania sposób, a Moc, którą władali, nazwali Ciemną Stroną... Strzeżcie się i Moc niech z wami będzie, młodzi Jedi.
Od tej pory wszystko nabrało dla mnie sensu i nowego znaczenia. Miałam nadzieję, cel. Za wszelką cenę musiałam odnaleźć pradawnych Sithów. Za wszelką cenę musiałam odpowiedzieć na zew Ciemnej Stony... Tak, mogłam śmiało powiedzieć, że to, co cały czas słyszałam, było wołaniem mroku. Poprzysięgłam sobie, że nie spocznę, dopóki nie skontaktuję się z Sithami, i że ucieknę od tych ograniczonych, tępych Jedi. Skoro oni nie ukażą mi prawdy, to niech zrobi to Ciemna Strona.
Wszyscy Jedi, żeby otrzymać zaszczytny tytuł mistrza, najpierw musieli przejść pomyślnie próbę, będącą testem sprawdzającym to, czego się nauczyli w Świątyni. Nadszedł czas, gdy ja i inni Jedi w moim wieku otrzymali zadania. Obudziłam się tego dnia wyjątkowo rozemocjonowana, ale bynajmniej nie z powodu czekającej mnie próby. O, nie. Dzisiejszy dzień był dla mnie zapowiedzią nowego życia, które miało pokazać mi wreszcie, po co istnieję, i odsłonić przede mną prawdę, jakże uporczywie zniekształcaną przez Jedi. Moja misja polegała na poleceniu na jakąś planetę, na którą wybierał się jeden z senatorów, i śledzeniu go. Ha! Niech sami sobie radzą. Jak podejrzewają swoich polityków o zdradę, to mogli uważniej ich dobierać, albo niech teraz ich zaaresztują i poddadzą pod sąd. Ja mam inne rzeczy na głowie...
Po zjedzeniu śniadania i pożegnaniu się z moją mistrzynią, wsiadłam do swojego myśliwca i zaprogramowałam trajektorię lotu w kierunku wyznaczonej przez Unduli planety pewna, że Jedi będą mnie obserwować. Wyskoczyłam z nadprzestrzeni, a błękitne smugi z powrotem stały się planetami i gwiazdami. Za iluminatorem, kilka kilometrów pode mną, widniała powierzchnia Korelii. Odczekałam jeszcze trochę, by Jedi myśleli że już jestem na miejscu, i rozcięłam mieczem świetlnym komunikator. Niech uważają, że coś mi się stało. A nawet jeśli mieliby się połapać, co jest grane, będę daleko stąd, podążając za przyzywającą mnie Ciemną Stroną. Już za nią podążam. Wprowadziłam do systemu nawigacyjnego nową trasę lotu w nadprzestrzeń. Jej celem była Korriban. Planeta niczym niewyróżniająca się od innych, no, może poza tym, że porastały ją bardzo stare puszcze, i na której znajdowały się niesamowite formacje skalne. Przejrzałam w świątynnych archiwach i bibliotece informacje o wszystkich ciałach niebieskich galaktyki i gdy tylko natrafiłam na akurat tę, zew stał się jeszcze silniejszy. Poczułam go tak wyraźnie, jakbym miała przed sobą sznurek, prowadzący prosto do siedziby Sithów. Tym razem podróż dłużyła mi się niemiłosiernie. Pragnęłam jak najszybciej postawić stopę na Korribanie. "Umiejętność czekania i bycia cierpliwym będzie ci potrzebna także w murach naszej Świątyni". Mroczny głos, przypominający zwiastun śmierci, zabrzmiał mi w głowie, lecz dla mnie był to głos niosący nadzieję, życie i przyszłość.
Ten lot także dobiegł końca. Ponownie opuściłam nadprzestrzeń i skierowałam swój myśliwiec na zieloną powierzchnię Korriban. Statek delikatnie osiadł pośród wysokiej, soczystej trawy. Wyskoczyłam na zewnątrz i przeciągnęłam się. Chłodny wiatr owiewał moją twarz i szarpał za fałdy brązowego płaszcza. Wokoło, jak okiem sięgnąć, rozpościerały się olbrzymie lasy, góry i rzeki. Wszechobecna woń żywicy i mchów była przyjemną odmianą po kilkugodzinnym wdychaniu zatęchłego powietrza z kasku myśliwca. Ruszyłam przed siebie pełna nadziei i nowych sił.
Szłam bez ustanku dniem i nocą. Zatrzymywałam się tylko wtedy, gdy nogi odmawiały posłuszeństwa i senność sklejała oczy. Parłam naprzód, przedzierając się przez lasy, mokradła, wspinając po górach i pokonując rwące rzeki. Żadna przeszkoda nie była w stanie zatrzymać mnie na dłużej ani powstrzymać przed odnalezieniem celu. Cały czas wiódł mnie mrok. Podążałam za nim, jak za wybawcą, który łaskawie zgodził się uratować moje życie i teraz prowadził swą zabłąkaną uczennicę. Straciłam rachubę czasu, nie wiedziałam, ile to już dni podróżuję uparcie do Świątyni Sithów.
Po niezliczonych trudach (czy Yoda wspominał, że Ścieżka Zła jest prosta?) ujrzałam najpiękniejszy widok w moim życiu. Schody. Wąskie, kręte i prawie całkowicie zarośnięte schodki, niknące wśród skał, pnące się w górę, pomiędzy kamiennymi ścianami. Ruszyłam w ostatni etap wędrówki. I wcale nie zniechęciła mnie liczba stopni. Nic nie mogło mnie teraz zniechęcić. Potraktowałam to jako kolejne wyzwanie, sprawdzian moich sił. Mozolnie pięłam się pod górę, a gdy osiągnęłam szczyt, byłam chyba najszczęśliwszym człowiekiem w galaktyce. Przede mną rozciągała się dolina, zdawałoby się nie mająca końca. Pośrodku wznosiła się jeszcze jedna, tym razem mniejsza góra, a na niej mroczna budowla. Kształtem przypominała piramidę, ale nawet z tej odległości było widać, że dookoła otaczają ją kolumny i monstrualne posągi, wyglądające jak żywe. Musiałam się powstrzymać, żeby nie puścić się biegiem do wejścia. Wyglądałam zapewne żałośnie, cała upaprana błotem, ziemią, ubranie w strzępach... "Nieważne, jak wyglądasz. Ważna jest potęga, która tkwi w tobie" - znów ten cudowny głos. Zaraz będę w Świątyni Sithów...
Nawet nie spostrzegłam, kiedy stałam pod masywnymi wrotami budowli. Po obu ich stronach stały posągi, a w ich dłoniach spoczywały misy z czerwonym ogniem. Pod wejściem stała, odziana w czarne szaty postać. Podeszłam do niej i instynktownie uklękłam, pochylając głowę. Odezwałam się cicho, ochrypłym głosem:
- Panie...
- Wykazałaś się ogromną wiernością, siłą i cierpliwością, a nasze Bractwo bardzo sobie ceni takie cechy. Wstań, moja uczennico. Dowiodłaś, jak bardzo zależy ci na zgłębianiu wiedzy o Ciemnej Stronie i jak głęboki szacunek żywisz wobec nas. Zostajesz przyjęta w szeregi członków Bractwa Mrocznych Lordów Sithów, a ja nadaję ci nowe imię. Od tej pory będziesz się zwać Dark Savage.
Podążyłam za mym nowym mentorem ku wrotom mrocznej Świątyni, która od tej chwili miała być moim domem.
I tak oto zaczęło się dla mnie prawdziwe życie. Zostałam z innymi wielkimi Sithami i szkoliłam się na potężnego członka ich Bractwa, oddając hołd Ciemnej Stronie Mocy, dla mnie jawiącej się jako ta prawdziwa, Jasna.
Tags: tatooine, zew ciemnej strony, republika, twi'lekanie, zakon jedi, moc, ciemna strona mocy, coruscant, mace windu, miecze świetlne, luminara unduli, yoda, sithowie, jasna strona mocy, świątynia jedi, korelia, korriban, mroczny lord sithów, dark savage, świątynia sithów
| Your rating: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
SEE ALSO
- Bitwa o Uluum (Articles > Short stories)
- Sithowie w serii komiksowej "Opowieści Jedi" (Articles > Sith Friday)
- Knightquest (Articles > Reviews > Fan films & fan works)
- Względność ciemności (Articles > Short stories)
- Korpusy Jedi (Articles > Jedi Archives)
- Król Adas (Articles > Sith Friday)
- Jak zepsuć image Lorda Sith (Articles > Sith Friday)
- Knights of the Old Republic (Articles > Reviews > Video games)
- Atak na świątynię (Articles > Short stories)
- Koniec Jedi (Articles > Short stories)
Gra SWEx
35 powodów, dla których kochamy "Star Wa...
Savage Opress bratem Dartha Maula?
Nowości "Star Wars" 21-27 maja
A New Hope Revisited
Przeznaczenie Jedi 6: Wir
"Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok" - recenzja...
Kobiety w "Gwiezdnych wojnach"
Ko(TOR) - część pierwsza
Schemat Campbella a Anakin Skywalker
Ko(TOR) - część druga
Book of Sith
Satele Shan
Studium w błękicie
Gry towarzyskie "Star Wars" w natarciu
Zapomniani Lordowie Sithów - część pierw...
A może "Star Wars: Identities" w Polsce?...
Na jaką grę "Star Wars" czekam?
Mój korespondencyjny fandom
Nowości "Star Wars" 7-13 maja
Biblioteka po Jasnej Stronie
Moje "Star Wars"
Jak uczcić Dzień Gwiezdnych Wojen?
Grievous
Chissanka
Kinect Star Wars
Dorosła Ahsoka Tano
Coruscant
Lucasa portret psychologiczny
Już jutro "Schaby Jabby" #76 - "Gwiezdne...
Star Wars Personality Test
Co z tą Starą Republiką?
Przeznaczenie Jedi 7: Wyrok
Top 10 Najgorszych Książek "Star Wars"
Nowości "Star Wars" 23-29 kwietnia
Koszmar dubbingu i tłumaczeń
Maulowe profanum
Wyniki konkursu "Kinect Star Wars"!
AT-ST
Kinect Star Wars
Sithyjskie spojrzenie na TCW
Ekranizacje komiksów - porażka czy...?
Million Dolla Troopa
Bardan Jusik
Nowości "Star Wars" 16-22 kwietnia
Star Wars Antologia Fanów 2010-2011
Co z tą Równowagą Mocy
Jawa Shoot
Problem z KOTOR I
Legacy / Dziedzictwo
Noce Coruscant / Coruscant Nights
Książki w 2012 r
Czego słuchają fani "Star Wars"?
Knights of the Old Republic
Lost Tribe of the Sith
Knights of the Old Republic
Bitewniaki, karcianki i inne gry towarzyskie Star Wars
LEGO Star Wars na rok 2012
Śmieszne linki
Dawn of the Jedi
Nowości na SWEx
The Clone Wars IV
Star Wars - The Old Republic
Rzeczy, które nawiązują do Star Wars
Ktoś chętny na sesję PBF RPG?
'Revan' short story
Nowości i ciekawostki książkowe
Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?
Lego Star Wars: The Padawan Menace
Kupię / sprzedam stuff SW
Mroczne Widmo 3D - wrażenia
star wars edycja kolekcjonerska
Eurowizja
Mos Eisley Cantina - www
Co zobaczyliście z SW pod choinką
Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci
star wars gra the clone wars
The Clone Wars: Republic Heroes
gazetka
Co ostatnio oglądaliście w kinie?
Serial aktorski zabije magię Star Wars?
Polski dubbing w Starej Trylogii
Agent of the Empire
Aurebesh co o tym myślicie
Battlefront II
Republic Commando
Figurki
Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"
Pytania i propozycje
Umówmy się na multiplayer
Zbroja klona
Wasze ulubione gry (inne niż SW)
Problem z KotOR II
Kłopoty z językami obcymi
Poszukuję
Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?
Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier
Jediizm - co o tym myślisz?
E-booki Star Wars
Star Wars 3D
W co obecnie gracie?
Madrosci Mistrza Sellera
Fate of the Jedi
Poznajmy się!
Sesja RPG - temat tylko dla graczy!
Nagrody w konkursach
Dowcipy ze Star Wars
Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji
Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"
Ulubiona gra Star Wars
Google +
Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx
Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)
Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars
Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi
Konkurs na najlepszy myśliwiec!
Star Wars Rebellion (Supremacy)
Knight Errant
Death Troopers
Umieszczajcie gdzie tylko się da!
Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?
Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?
Sithizm - tworzymy?
Humor Star Wars
Battlefront III
Szmuglerzy
StarForce 2011
The Clone Wars - Sezon I
Fanowskie linki
Co ze starą redakcją SWex?
The Clone Wars - Sezon III
LEGO SW na rok 2011
Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?
Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?
Star Wars w wersji Family Guy'a
Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b
Anakin Skywalker/Darth Vader
Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack
Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?
Przywitaj się!
Najlepszy Gracz Miesiąca
Quiz "The Clone Wars" II
Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II
Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars
Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach
Twórczość Fixera
Quiz filmowy - Nowa Trylogia
Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars
Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału
Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy
Utapau- Spotkanie L
Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi
Konwenty i zloty
Zmiana nicku
Shoutbox
Zmiana broni na arenie
Czego oczekujecie po Star Wars Universe?
Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna
Różne offtopikowe dyskusje o grze
Piękne dziewczyny z SW
Sklep
Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia
Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy
Konkurs na najlepszy awatar
Wydane doświadczenie a poziom postaci
Klasy postaci
Wygląd modelu postaci 2
Pasek doświadczenia
Chat
Fabuła
1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii
Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?
Opisy współczynników w panelu startowym
Atrybuty a ekwipunek
Chat
Arena
Broń biała vs dystansowa
Dwa miecze
Kredyty
Wygląd walczacych
Nakładające się tury, zwiecha
Ciągły problem z ustawieniem postaci
Syf na arenie
Animacje
Animacje strzałów
www.sw-extreme.com
Seriale - przyszłość należy do nich!
Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy
Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji
Niewyświtlają się areny (?)
Pytania i komentarze
Celność
Ilość broni
Punkty Akcji
Kilka postaci
Co to jest?
Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót
Tłumaczenie - przyciski
Twoja drużyna... i nic.
Nierówne walki i bratobójstwo
Liczenie heksów
Arena się nie ładuje
Umiejętności gatunkowe
Problem Twilekanki (już nie tylko)
Boty
Postać poza mapą
Walka bronią białą
Pendrive Lego Stormtrooper
[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren
Statystyki przedmiotów
Zdobywanie doświadczenia
Elektrobicz
Garść Urozmaiceń [ARENA]
Strzał w samego siebie
Rękawice i broń
Przeglądarki
Panele
Miecz świetlny
Pasek życia
Gapowicz
Kantyna
(Firefox) Klonowanie aren.
Mini-gry
Informacje o zakupie
Nieaktywne przyciski i Trening
Nie widać postaci
Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci
(Firefox) Przesuwanie postaci
Usuwanie postaci
Wygląd i odgłosy broni
Niewidoczne listy rozwijane
Podwójne drzewka umiejętności
Przycięte teksty w panelu startowym
Nie mogę stworzyć postaci
przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!
Przysłowia z Gwiezdnych Wojen
[Chrome] Arena nie chce się załadować
Lista graczy online
Logowanie i problemy techniczne
Baner SWEx
Gotowość do gry
Chrome
Podpisy postaci na arenie
Ograniczenie czasowe wysyłania postów
Wygląd modelu postaci
Niekompletne opisy sprzętu
Brak aktualnego odświeżania
Postać - z konkursu na najlepszą historię.
Filmowy quiz wycinkowy
Quiz "The Clone Wars"
Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka
Informacje o urodzinach
Scenki z udziałem miniaturek
Robot Chicken
Nieustający konkurs
System walki
Umiejętności
Ekwipunek
Poznajmy się!
Poszukuje komiksu
LEGO Star Wars III - The Clone Wars
Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki
Reklamuj Star Wars Universe
Muzyka
Oscary 2011
Extreme Hologames
Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach
Gatunki zwane błędnie rasami ;)
Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU
Dekorowanie wnętrz
Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email
Konkurs na najlepszą reklamę!
Pomoc w Battlefront: Elite Squadron
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Powiązanie SWEx z SWU
Filmowa twórczość fanów
Opowiadania
Konkurs na najlepszą postać!
Schaby Jabby
Konkursy - Wasze pomysły
Jedi - The Dark Side
Komunikaty techniczne
Animacje
Star Wars CCG
The Force Unleashed II
The Force Unleashed II - pomoc
Ulubiona era Star Wars
Crossover SW z innymi...
Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?
Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem
Battlefront: Elite Squadron
Twórczość niezwiązana ze Star Wars
Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx
Co Was motywuje do tworzenia?
Antologia Fanów 2009
Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!
Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes
Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!
Komentarze
Nieobecności
Schaby Jabby
Radomski Fanklub Star Wars
Spotkania olsztyńskich fanów
Podział zadań
Favicon
Inne
Postacie graczy
Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!
Powrót do gry
Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście
Mistrzostwa Świata 2010 w RPA
The Old Republic - Threat of Peace
Cat Run
Dział Rozrywka - nowości
Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]
Movie Battles II
The Clone Wars - Sezon II
Pazaak online
Fabuła
Ogłoszenia
"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009
Dark Times / Mroczne czasy
Nowości w Bibliotece Ossus
Pytania i odpowiedzi
The Force Unleashed
I Konkurs na najciekawszą postać w IWD
Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]
Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie
Questy - pomysły, zleconka i takie inne
Postacie martwe, nieaktywne i skasowane
Statystyki postaci
Wydarzenia z Polski i świata
Propozycje
Przypomnienia
Indiana Jones
Lokacje
Gametrade.pl
Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście
StarWars.pl
Polcon 2009
Początek gry: 1 września 2009
Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi
Warto ufać Expanded Universe?
Grafika
Gwiezdnowojenne gry PBF RPG
Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia
Michael Jackson
Obi a śmierć z ręki Vadera...
"Bug list", czyli na tropie usterek
Jak dołączyć do gry?
Zasady gry
Mechanika gry i Moc
Rasy i klasy postaci
Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej
Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty
Pojazdy naziemne i kosmiczne
Chronologia epoki gry
Lista postaci
Koszykówka/NBA
Mechanika
Star Wars Weekends 2009
Wydania DVD filmów Star Wars
Dziesięć lat "Mrocznego widma"...
The Clone Wars - Republic Heroes
Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA
Dni Fantastyki 2009
Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama
Jaskinia Graphomanthów
28 lutego Traffic Club
Regulamin forum
english
polski
french
spanish
swedish
german
russian
norwegian











ALL COMMENTS
Brak komentarzy