3957 lat przed zniszczeniem Pierwszej Gwiazdy Śmierci.
27 miesiąc Wojny Domowej Jedi.
**********
Mroźna i skrajnie nieprzyjazna planeta Uluum setki lat temu opływała luksusem, przodowała w rankingach ekonomicznych Sektora Uvez i przez pewien czas mogła się poszczycić własną delegacją w Senacie Galaktycznym. Mimo iż jej dystans od centralnej gwiazdy podwójnego układu, mówiąc łagodnie, nie był zbyt odpowiedni dla ras inteligentnych mniej odpornych na zimno, Moc nie poskąpiła jej licznych bogactw naturalnych.
Szczęście odwróciło się od śnieżnej Uluum w czasie Wielkiej Wojny Sith, gdy stoczono na niej długą, wyniszczającą i niezwykle krwawą bitwę. Co więcej, jej nieskazitelnie biała powierzchnia nie oślepiła Mandalorian na tyle skutecznie, aby zrezygnowali oni z jej podboju ponad trzy dekady później. Chociaż wspaniałe okręty Republiki i jej dzielni żołnierze odbili Uluum, niewielka to była pociecha dla mieszkańców zrujnowanej planety.
Koniec końców, o swoje dziejowe zwycięstwo nad upodlonym Uluum starania rozpoczęło potężne, lecz okrutne Imperium Sithów, które - w swej mrocznej świetności - oddelegowało na nią swoje najlepsze oddziały Szóstej Floty...
**********
Srebrzystobiałe zastępy żołnierzy zakutych w ciężkie mrozoodporne pancerze defilowały przez zgliszcza placu, zachowując obojętność zarówno wobec trzaskającego niczym bicz wiatru, jak i temperatury, przy której splunięcie zamieniało się w sopel lodu jeszcze przed dotarciem na ziemię.
Bitwa o Uluum była niewątpliwie całkowitym zwycięstwem Imperium Sithów, mimo iż w powietrzu wciąż rozchodził się odgłos huraganowego ognia blasterowych wystrzałów. Odosobnione skupiska obrońców zawzięcie walczyły z najeźdźcami, jednak ich los był już przesądzony, toteż generałowie Sithów uznali, że należy się już zająć problemami przyszłej okupacji planety. W związku z tym od legionów maszerujących szturmowców Sithów odłączyła się niewielka grupka żołnierzy, kierując swe kroki w stronę pobliskiej dzielnicy mieszkaniowej stołecznego miasta Uluum. Po chwili do pierwszego oddziału dołączył kolejny, jeszcze jeden i jeszcze jeden, aż w końcu z szerokiej rzeki żołnierzy zaczęło się wylewać kilkanaście wąskich strumyczków.
Jeden z oddziałów stanął przed drzwiami ostatniego z szeregowych domów leżących przy zaśnieżonej ulicy. Budynki, w większość dwu lub trzypiętrowe, ze stromymi błękitnymi dachami, wyglądały na nietknięte, jednak w żadnym nie paliło się choćby jedno światło, pomimo iż pora była późna. Żołnierze nie zastanawiali się długo, co mają czynić; moment później dymiące szczątki czegoś, co całkiem niedawno można było nazwać drzwiami znalazły się za pancernymi plecami Sithów, którzy ruszyli prosto przed siebie. Kłęby błękitnego dymu na ułamek sekundy przysłoniły pole widzenia oczom bacznie lustrującym pomieszczenie zza wzmocnionych transparistalowych wizjerów hełmów. Dym prędko się rozwiał, ukazując "nieoczekiwanym gościom" widok czterech skulonych ludzkich sylwetek, przytulonych do siebie pod ścianą. Na pierwszy rzut oka sprawa była jasna: matka, ojciec i dwójka dzieci. Typowa rodzina w nietypowej sytuacji.
Lufy blasterów uniosły się gwałtownie, aby po chwili łagodnie opaść.
- Proszę się nie bać - zabrzmiał przefiltrowany przez hełm głos jednego z żołnierzy. - Już wszystko w porządku. Zagrożenie minęło.
Przerażony ojciec popatrzył na szturmowca i z lękiem spytał:
- Czy... czy wy jesteście Sithami?
- Bez obaw - zapewnił ten sam głos. - Zaraz ewakuujemy państwa w bezpieczne miejsce.
Leciutko zdumiony człowiek zdobył się na niepewny uśmiech i po namyśle pomógł wstać z kolan swojej żonie i dzieciom.
- Naprawdę nam pomożecie? - zapytał dla pewności ojciec. - Naprawdę nas ewakuujecie?
- Oczywiście - potwierdził raz jeszcze łagodny głos. - W trybie natychmiastowym.
Czerwona iskra oblała zebranych nienaturalnym karmazynowym blaskiem. Mężczyzna wydał z siebie zduszony jęk i bezwładnie runął na podłogę. Zanim jego rodzina zdała sobie sprawę z tego, co się stało, trzy sztychy blasterowego ognia dokończyły "ewakuacji".
Sierżant Sithów - ten sam, który przemówił i pierwszy pociągnął za spust - nawet nie spojrzał na ciała.
"Czterech obywateli Republiki mniej. Szkoda tylko, że ich śmierć w żaden sposób nie przyczyni się do zwiększenia strat naszych wrogów".
Sierżant zerknął na swoich podwładnych.
- Na co się gapicie? - spytał lodowatym głosem. - Zaminować ten cholerny budynek!
"Amatorzy."
Dopiero teraz dowódca przeleciał spojrzeniem po zalanej krwią podłodze. Westchnął.
"Cóż za głupia śmierć. Zginąć, bo Admiralicji zachciało się zbudować właśnie w tym miejscu swą kwaterę główną. Dziwny los spotyka cywilów w trakcie wojny. Ci tutaj przynajmniej zginęli szybko i razem. Żadnych zrozpaczonych sierot i żadnych zrozpaczonych rodziców."
Żołnierze szybko wykonali swoje zadania i opuścili dom. Chwilę później pomarańczowy kwiat eksplozji rozdarł ciemność nieba, dołączając do całej serii identycznych wybuchów w pozostałych domach przy ulicy.
"Teren oczyszczony. Może dowództwo wreszcie zlituje się i pośle nas do jakiejś ciekawszej roboty?"
Nie minęła nawet sekunda, a sierżant usłyszał w uszach słowa, które pragnął usłyszeć.
- Grupa Siedemnaście: sektor B-2, ciężki opór.
"O to chodziło."
- Potwierdzam.
Szturmowcy natychmiast ruszyli w drogę. Marsz i płomienie wijące się tu i ówdzie lekko ich rozgrzały, niemniej pogoda prędko znowu dała o sobie znać. Mroźna śnieżyca powoli nadciągała nad miasto, mieszając się z kłębami gęstego dymu.
"Pieprzona planeta. Naprawdę zadziwiające, że nikt nie znalazł jeszcze zimniejszej i bardziej pozbawionej militarnego znaczenia. Parszywy przydział ciągnie parszywą robotę. Albo odwrotnie."
Wystrzały z blasterów różnych kalibrów nabrały siły i wkrótce w wizjerach żołnierzy rozbłysły pierwsze różnokolorowe nitki światła. Był to znak, na który szturmowcy zareagowali w zwykły dla nich sposób: wyciągając do przodu lufy karabinów, zwiększając swą czujność i znajdując najlepszą z możliwych zasłon. W tym konkretnym wypadku oznaczało to przywarcie do chłodnych ścian pobliskich budynków, któremu towarzyszył dźwięk odpinanych kieszeni, gdzie na swoje przeznaczenie cierpliwie czekały ręczne granaty.
Sierżant wysunął się na przód oddziału i zaczął osobiście prowadzić podwładnych w rejon walk. Na ulicach leżało coraz więcej ciał - jednych okrytych dymiącymi, szarymi pancerzami i drugich ubranych w brązowo-czerwone mundury.
"Żołnierze Republiki - i wszystko jasne. To śmieszne, że przez moment pomyślałem o oporze tubylców."
Szmaragdowe i karmazynowe błyskawice gęstniały, aż wreszcie ich oczom ukazały się srebrzyste plecy walczących towarzyszy. Szturmowcy Sithów kucali przy prowizorycznych barykadach, próbując odpowiedzieć ogniem na zmasowany i przeważający ostrzał wroga.
"A więc dotarliśmy tu pierwsi. Świetnie..."
Nagle wszystkie dźwięki i myśli zagłuszyły dwie eksplozje, które rozbłysły pomarańczowym ogniem tuż przed barykadą. Jeden z żołnierzy Imperium Sithów runął na permabeton, z krzykiem chwytając się za postrzępiony kikut prawej ręki. Moment później kolejne wybuchy zaczęły rozrywać osłony obrońców i ich samych.
- Moździerze! - wrzasnął ktoś na tyle głośno, że sierżant zdołał go usłyszeć.
- Wycofać się! - ryknął.
"Że też musieli użyć tych zabawek właśnie teraz!"
Grupka szturmowców błyskawicznie wykonała rozkaz, puszczając się biegiem w kierunku, z którego przybyła - byle jak najdalej od strefy ostrzału, która zamieniła się w małe piekło. Po kilkunastu sekundach rumor eksplozji ucichł, ustępując miejsca jazgotowi blasterów. W stronę żołnierzy wroga popędziło kilka oddziałów szturmowców Sithów, odciągniętych od wyburzania dzielnic mieszkaniowych.
Sierżant popatrzył na swoich ludzi i poprowadził ich wzdłuż ścian budynku, prostopadle do ulicy, na której toczyły się walki. Zatrzymał się dopiero kilkadziesiąt metrów dalej, usłyszawszy charakterystyczne brzmienie gąsienic przetaczających się po permabetonie.
"Kawaleria. Najwyższy czas."
Grupka szturmowców rozpoczęła manewr oskrzydlania bardzo ostrożnie. Budynki dookoła nie były ani zniszczone, ani nawet uszkodzone. Ryzyko wpadnięcia w zasadzkę było ogromne, zaś szanse jej przetrwania niewielkie, zwłaszcza bez stosownego wsparcia. Sierżant wprowadził oddział w jedną z węższych ulic, które z obu stron otaczały z pozoru niekończące się rzędy domów. Widoczność spadła do kilkunastu metrów, jednak podoficer w końcu dotarł do załomu budynku stojącego tuż przy skrzyżowaniu. Spróbował wychwycić uchem jakieś dźwięki nie będące odgłosami walki, kiedy jednak nic nadzwyczajnego nie usłyszał i miał ruszyć dalej, kątem oka po swojej przekątnej dostrzegł trzech żołnierzy w mundurach Republiki. Ci popisali się całkiem niezłym refleksem i natychmiast oddali kilka strzałów. Żaden nie trafił nawet w pobliże sierżanta, ten jednak prędko się schował.
"Fart."
Sithowie błyskawicznie ustawili się na najlepszych pozycjach, osłonięci murami domów. Jeden wystrzelił serię mniej więcej w kierunku przeciwników... i nagle zaskoczony spojrzał pod swoje nogi. Gdyby granat nie uderzył go w but, przypuszczalnie nawet by go nie zauważył. Szturmowiec schylił się i chwytając granat w prawą dłoń, potężnie się zamachnął.
Zanim kulisty ładunek wybuchowy wysunął się z uchwytu palców, nastąpiła detonacja. Sierżant poczuł jak kilka odłamków strzaskanego pancerza uderza dźwięcznie o jego zbroję.
"Czy w tych akademiach naprawdę niczego nie uczą? I gdzie te cholerne czołgi?"
Obie strony wystrzeliły w siebie kilkanaście serii, doskonale wiedząc, że żaden pocisk nie ma prawa trafić w cel. Jedni czekali i drudzy czekali; przewagi nie miał nikt. Odgłos gąsienic potężniał i potężniał, jednak nagle w oddali zawrzało i czołgi Sithów zatrzymały się, przypuszczalnie broniąc się przed rozpaczliwym atakiem obrońców. W tym samym momencie u wylotu ulicy, ze strony, z której przybyli szturmowcy, rozległo się kilka blasterowych strzałów. Dwóch żołnierzy Imperium Sithów rozłożyło się z łoskotem na permabetonie z ogromnymi czarnymi dziurami na plecach.
"Pułapka i trzech mniej. Niefart."
Sierżant zgrzytnął zębami i rozkazał swoim podkomendnym, aby ukryli się w budynkach. Kiedy jego słowa dotarły przez komunikatory do hełmów szturmowców, zdolnych do wykonania rozkazu było o dwóch mniej. Podoficer dosłownie rzucił się w kierunku najbliższych drzwi, boleśnie upadając na pierś. Przednie elementy zbroi wbiły mu się w mięśnie brzucha, ale nie miał czasu się tym przejąć. Szybko doczołgał się do drzwi, po czym otworzył je z pomocą karabinu blasterowego i kopniaka. Kiedy znalazł się wewnątrz domu, wszyscy jego podwładni leżeli na ulicy bądź martwi, bądź ranni - w każdym razie żaden z nich nie nadawał się do dalszej walki.
"Znowu sam. Miło."
Przyklęknął na lewe kolano, zamknął drzwi, odwrócił się do środka dwupiętrowego domu... i zamarł. Jakiś chłopak, najwyżej dwunastoletni, celował w niego z pistoletu blasterowego. Wyraźnie drżały mu ręce.
"Wspaniała Republika w pełnej swej okazałości."
- Rzuć broń! - krzyknął łamiącym się głosem.
Sierżant nie posłuchał. Wymierzył lufę swojego karabinu w pierś "przeciwnika" i nacisnął spust. Ułamek sekundy później to samo, choć odruchowo, uczynił chłopak.
"Idiota."
Strzał odbił się od pancerza Sitha i wgryzł w ścianę. Chłopak nie miał tyle szczęścia. Bez życia osunął się na podłogę.
"Szkoda dziecka. Cóż, tak to jest jak rodzice karmią potomstwo idealistycznymi bredniami."
Sierżant wstał, przetarł rękawicą czarny ślad po blasterowym bolcie i wbiegł po schodach na drugie piętro, pobieżnie lustrując swoje otoczenie. Wyglądało na to, że wszystko, w tym stopnie, skonstruowano z kamienia lub cegły i tylko meble zrobione były z drewna, jak w klasycznych ludzkich mieszkaniach doby wczesnej Republiki. Nie oglądając się więcej na walory estetyczne, kucnął za barierką chroniącą przed upadkiem na pierwsze piętro i wyciągnął z kieszonki u pasa granat odłamkowy.
Doskonale słyszał tupot nóg żołnierzy wchodzących do domu i zduszone jęki, które wyrwały się z ust żołnierzy na widok martwego chłopaka.
"Pięciu, może sześciu... a inni już czekają."
Rozległ się charakterystyczny odgłos butów stukających o wypolerowane stopnie.
"Wchodźcie, wchodźcie dzieci. Tatuś ma dla was parę prezentów."
W precyzyjnie wyliczonej chwili wyciągnął zawleczkę, przeczekał równe trzy sekundy i puścił granat w dół, prosto na głowy żołnierzy Republiki. Eksplozja rozszarpała dwóch mężczyzn na kawałki, dwóch innych ciężko raniąc. Sierżant nie widział niczego, ale domyślił się ile szkód narobił.
"Nie tylko my mamy beznadziejne akademie."
Szturmowiec rozejrzał się dookoła siebie.
"Małe zwycięstwo na drodze wielkiej porażki. Nie mogłem wybrać gorszego domu."
I jedna i druga strona budynku były swoistymi "ślepymi zaułkami". Pokój tu i pokój tam. I ceglane ściany.
"Czysta i piękna pułapka. Choć raz mogłyby to być drewniane ściany. Dla odmiany."
Przyczaił się za wejściem do jednego z pokoi i czekał. A miał na co: czołgi, czyli odsiecz oraz żołnierze Republiki, czyli śmierć. Podkręcił system dźwiękowy w hełmie. Nadchodzące kroki przypominały teraz uderzenia dwudziestokilogramowego młota. Jednocześnie wzrastał ryk silnika jego stalowego wybawiciela. Odchylił zasłonkę w oknie i uśmiechnął się na widok charakterystycznej, zwalistej sylwetki gąsienicowego czołgu Imperium Sithów z pochyłymi płytami pancerza.
"Kochany widok."
Uśmiech po chwili zgasł. Wielkie działo potężnej maszyny skierowało się w jego stronę. Oczyma wyobraźni widział już głęboką otchłań lufy.
"Cholera."
Działo wystrzeliło i na kilka długich chwil zapadła ciemność.
Kiedy się obudził, leżał na podłodze, z czołem zwróconym ku sufitowi... a raczej postrzępionym elementom konstrukcyjnym, które niegdyś nim były. Nie czuł żadnej części swojego ciała. Ani nogi, ani ręki, ani niczego innego... oprócz karku. Poruszył lekko głową, ale nie poczuł bólu. Odchylił głowę w kierunku drzwi, lecz zamiast nich zobaczył wielką ścianę gruzu, toteż skierował swój wzrok w przeciwną stronę.
Z lufy czołgu wciąż wydobywały się obłoki pary.
"Niefart. Zostać zabitym przez swoich. Czysty niefart."
Ponownie zapadła ciemność. Tym razem na zawsze.
Tags: opowiadania, fanfiki, wojna domowa jedi, knights of the old republic, jedi, sithowie, republika, szturmowcy sithów, żołnierze sithów, imperium sithów, czołgi, blastery, bitwy, uluum, mandalorianie
| Your rating: | ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() |
SEE ALSO
- Upadek (Articles > Short stories)
- Moc wyzwolona (Articles > Reviews > Books)
- Nowa Era Jedi: Kilka kredytów (Articles > Short stories)
- Bitwa o Neum (Articles > Short stories)
- Zatracenie (Articles > Short stories)
- Bitwa o Hoth (Articles > Short stories)
- Bitwa o Coruscant (Articles > Short stories)
- Konkurs literacki Mgławica Mroku (News > Contests)
- Zapowiedź "Fatal Alliance" (News > Books)
- Ja, Jedi. Wkrótce Sith. (Articles > Sith Friday)
Sith Mr. Bean
Rozkaz 66
Ahsoka
Ahsoka
Bad Guys Go To Slytherin
Konstrukcja Miecza Świetlnego
Bitwa o Neum
Darth Nihlus
Pokój treningowy klonów
Jedi, który był leniwy
Pieskie wojny
Sithowa rewia mody
Ja Sith
Jedi Trainer 2.0
Baby Vader...
Rycerze Starej Republiki #2: Flashpoint
Wsłuchaj się w (rozkazy) szturmowca
Niech Moc będzie z tobą, Wolverine...
Darth Tyrannus
Republic Commando 2
Plakaty "Mrocznego widma" w 3D
The Old Republic
Zimowa ofensywa Egmontu
Gra SWEx
Exar Kun
Książkowe Top 10
Darth Talon
Rękojeść miecza świetlnego
Riptide
Knight Errant
Sabermania
Stormtrooper Attack
Powrót (nietypowych) Jedi
Karen Traviss kontra fani
Nowości "Star Wars" 23-29 stycznia
Przeznaczenie Jedi 4: Odwet
Lego świat Star Wars
High School Clone Wars
Araxuss Yexyr
Zmarł choreograf walk w "Star Wars"
Nowe informacje o "Kinect Star Wars"
Cad Bane
Wydania egmontowskie w 2012 roku
Książkowe wieści
Savage Opress bratem Dartha Maula?
Empire Must Die
Najbliższa przyszłość "The Old Republic"...
Blaster DG-4450
Sithyjski rok 2011
Mos Eisley Cantina - www
Co zobaczyliście z SW pod choinką
Star Wars: Wojny Klonów - Encyklopedia postaci
star wars gra the clone wars
The Clone Wars: Republic Heroes
gazetka
Co ostatnio oglądaliście w kinie?
Star Wars - The Old Republic
Serial aktorski zabije magię Star Wars?
Śmieszne linki
Knights of the Old Republic
Polski dubbing w Starej Trylogii
Agent of the Empire
Kupię / sprzedam stuff SW
Aurebesh co o tym myślicie
Battlefront II
Republic Commando
Figurki
LEGO Star Wars na rok 2012
Zmarł twórca walk do "Gwiezdnych Wojen"
Pytania i propozycje
Umówmy się na multiplayer
Zbroja klona
Wasze ulubione gry (inne niż SW)
Problem z KotOR II
Czego słuchają fani "Star Wars"?
Kłopoty z językami obcymi
Poszukuję
Han i przemytnicy - przestępcy czy bohaterowie?
Propozycje nowych quizów, konkursów i minigier
Jediizm - co o tym myślisz?
E-booki Star Wars
Nowości na SWEx
Ktoś chętny na sesję PBF RPG?
Star Wars 3D
W co obecnie gracie?
Madrosci Mistrza Sellera
Fate of the Jedi
Poznajmy się!
Sesja RPG - temat tylko dla graczy!
Nagrody w konkursach
Dowcipy ze Star Wars
Największe skarby waszych starwarsowych kolekcji
Muzyka inspirowana "Gwiezdnymi wojnami"
Jakie książki Star Wars przeczytaliście?
Ulubiona gra Star Wars
Google +
Problem z KOTOR I
Lego Star Wars: The Padawan Menace
Pytania związane z umieszczaniem rzeczy na SWEx
Książki wszelakie (nie tylko Star Wars)
Knights of the Old Republic
Namiary na sklepy ze stuffem Star Wars
Blok Gwiezdnych wojen na 22. MFKiG w Łodzi
Konkurs na najlepszy myśliwiec!
Star Wars Rebellion (Supremacy)
Knight Errant
Death Troopers
Umieszczajcie gdzie tylko się da!
Czemu Nowa Trylogia nie dorównuje starej?
Kiedy nowi Beta-testerzy w SWU?
Sithizm - tworzymy?
Humor Star Wars
Battlefront III
Szmuglerzy
StarForce 2011
The Clone Wars - Sezon I
Fanowskie linki
Co ze starą redakcją SWex?
The Clone Wars - Sezon III
LEGO SW na rok 2011
Czy wyobrażacie sobie inną muzykę w "Gwiezdnych wojnach"?
Kim chcielibyście być, gdyby Star Warsy były naprawdę?
Star Wars w wersji Family Guy'a
Star Wars Jedi Knight: Dark Forces 2 - Spolszczenie 1.0b
Anakin Skywalker/Darth Vader
Ulubiony gwiezdnowojenny soundtrack
Czy admin mógłby stworzyć grupy jak np. Jedi i Sith?
Przywitaj się!
Najlepszy Gracz Miesiąca
Quiz "The Clone Wars" II
Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka II
Quiz wycinkowy – gry wideo/komputerowe Star Wars
Nawiązania do Star Wars w filmach i serialach
Twórczość Fixera
Quiz filmowy - Nowa Trylogia
Quiz wycinkowy – Wojny klonów / The Clone Wars
Konkurs na najlepszy kawał SW lub SW-ową parafrazę kawału
Legacy of the Force/Dziedzictwo Mocy
Legacy / Dziedzictwo
Utapau- Spotkanie L
Filmy - ostatnio widziane / ulubione / zapowiedzi
Konwenty i zloty
Zmiana nicku
Shoutbox
Zmiana broni na arenie
Czego oczekujecie po Star Wars Universe?
Wstęp do fabuły, frakcje i sytuacja polityczna
Różne offtopikowe dyskusje o grze
Piękne dziewczyny z SW
Sklep
Quiz filmowy - Klasyczna Trylogia
Komiksowy quiz wycinkowy - Dziedzictwo / Legacy
Konkurs na najlepszy awatar
Wydane doświadczenie a poziom postaci
Klasy postaci
Wygląd modelu postaci 2
Pasek doświadczenia
Chat
Fabuła
1800 rzadkich zdjęć z Klasycznej Trylogii
Star Wars - najlepsza filmowa seria w historii?
Opisy współczynników w panelu startowym
Atrybuty a ekwipunek
Chat
Arena
Broń biała vs dystansowa
Dwa miecze
Kredyty
Wygląd walczacych
Nakładające się tury, zwiecha
Ciągły problem z ustawieniem postaci
Syf na arenie
Animacje
Animacje strzałów
www.sw-extreme.com
Seriale - przyszłość należy do nich!
Nowy SWEx - zgłaszajcie błędy
Ujemne Punkty Akcji oraz brak reakcji
Niewyświtlają się areny (?)
Pytania i komentarze
Celność
Ilość broni
Co z Star Wars chcielibyście zobaczyć pod choinką?
Punkty Akcji
Kilka postaci
Co to jest?
Awatar - mężczyzna z kobiecym awatarem i na odwrót
Tłumaczenie - przyciski
Twoja drużyna... i nic.
Nierówne walki i bratobójstwo
Liczenie heksów
Arena się nie ładuje
Umiejętności gatunkowe
Problem Twilekanki (już nie tylko)
Boty
Postać poza mapą
Walka bronią białą
Pendrive Lego Stormtrooper
[Chrome] Błąd przy wyświetlaniu aren
Statystyki przedmiotów
Zdobywanie doświadczenia
Elektrobicz
Garść Urozmaiceń [ARENA]
Strzał w samego siebie
Rękawice i broń
Przeglądarki
Panele
Miecz świetlny
Pasek życia
Gapowicz
Kantyna
(Firefox) Klonowanie aren.
Mini-gry
Informacje o zakupie
Nieaktywne przyciski i Trening
Nie widać postaci
Poruszanie się, podświetlanie statystyk i postaci
(Firefox) Przesuwanie postaci
Usuwanie postaci
Wygląd i odgłosy broni
Niewidoczne listy rozwijane
Podwójne drzewka umiejętności
Przycięte teksty w panelu startowym
Nie mogę stworzyć postaci
przycisk: posty nieprzeczytane oraz kanal RSS!!
Przysłowia z Gwiezdnych Wojen
[Chrome] Arena nie chce się załadować
Lista graczy online
Logowanie i problemy techniczne
Baner SWEx
Gotowość do gry
Chrome
Podpisy postaci na arenie
Ograniczenie czasowe wysyłania postów
Wygląd modelu postaci
Niekompletne opisy sprzętu
Brak aktualnego odświeżania
Postać - z konkursu na najlepszą historię.
Filmowy quiz wycinkowy
Quiz "The Clone Wars"
Konkurs na najlepszy komentarz do obrazka
Informacje o urodzinach
Scenki z udziałem miniaturek
Robot Chicken
Nieustający konkurs
System walki
Umiejętności
Ekwipunek
Poznajmy się!
Poszukuje komiksu
LEGO Star Wars III - The Clone Wars
Fatal Alliance, Deceived, Red Harvest i inne TORowe książki
Reklamuj Star Wars Universe
Muzyka
Oscary 2011
Extreme Hologames
Rzeczy, które nawiązują do Star Wars
Czytnik rss i powiadomienia mailowe o nowych komentach
Gatunki zwane błędnie rasami ;)
Zadaj trzy pytania pomysłodawcy i szefowi developerów SWU
Dekorowanie wnętrz
Problemy z logowaniem / zmiana adresu Email
Konkurs na najlepszą reklamę!
Pomoc w Battlefront: Elite Squadron
Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie.
Powiązanie SWEx z SWU
Filmowa twórczość fanów
Opowiadania
Konkurs na najlepszą postać!
Schaby Jabby
Konkursy - Wasze pomysły
Jedi - The Dark Side
Komunikaty techniczne
Animacje
Star Wars CCG
The Force Unleashed II
The Force Unleashed II - pomoc
Ulubiona era Star Wars
Crossover SW z innymi...
Ile pieniędzy wydajemy na Star Wars?
Kampania promocyjna i kwestie związane z naszym portalem
Battlefront: Elite Squadron
Twórczość niezwiązana ze Star Wars
Zasady zamieszczania prac w Galerii SWEx
Co Was motywuje do tworzenia?
Antologia Fanów 2009
Obsadzamy "stare" SW dzisiejszymi aktorami Hollywood!
Kilka słów o Star Wars Universe: The Dawn of Heroes
Witamy na oficjalnym forum gry Star Wars Universe!
Komentarze
Nieobecności
Schaby Jabby
Radomski Fanklub Star Wars
Spotkania olsztyńskich fanów
Podział zadań
Favicon
Inne
Postacie graczy
Powrót "Imperialnej Wojny Domowej"!
Powrót do gry
Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście
Mistrzostwa Świata 2010 w RPA
The Old Republic - Threat of Peace
Cat Run
Dział Rozrywka - nowości
Falkon 2010 [11-14.11, Lublin]
Movie Battles II
The Clone Wars - Sezon II
Pazaak online
Fabuła
Ogłoszenia
"Złote R2" czyli the best of Star Wars AD 2009
Dark Times / Mroczne czasy
Nowości w Bibliotece Ossus
Pytania i odpowiedzi
The Force Unleashed
Nowości i ciekawostki książkowe
I Konkurs na najciekawszą postać w IWD
Falkon 2009 [13-15.11, Lublin]
Invasion - Nowa Era Jedi w komiksie
Questy - pomysły, zleconka i takie inne
Postacie martwe, nieaktywne i skasowane
Statystyki postaci
Wydarzenia z Polski i świata
Propozycje
Przypomnienia
Indiana Jones
Lokacje
Gametrade.pl
Komentarze do zapowiedzi + informacje o nowościach na liście
StarWars.pl
Polcon 2009
Początek gry: 1 września 2009
Dejarik 2.0 - dział z minigrami forumowymi
Warto ufać Expanded Universe?
Grafika
Gwiezdnowojenne gry PBF RPG
Rozkład jazdy i lista rzeczy do zrobienia
Michael Jackson
Obi a śmierć z ręki Vadera...
"Bug list", czyli na tropie usterek
Noce Coruscant / Coruscant Nights
Jak dołączyć do gry?
Zasady gry
Mechanika gry i Moc
Rasy i klasy postaci
Informacje o grze i świecie Imperialnej Wojny Domowej
Bronie, pancerze, droidy i inne przedmioty
Pojazdy naziemne i kosmiczne
Chronologia epoki gry
Lista postaci
Koszykówka/NBA
Mechanika
Star Wars Weekends 2009
Wydania DVD filmów Star Wars
Dziesięć lat "Mrocznego widma"...
Eurowizja
The Clone Wars - Republic Heroes
Aktualne zapowiedzi komiksów dla Polski i USA
Dni Fantastyki 2009
Prawa autorskie do tekstów i grafiki + reklama
Jaskinia Graphomanthów
28 lutego Traffic Club
Regulamin forum
english
polski
french
spanish
swedish
german
russian
norwegian










ALL COMMENTS
Epilog:
Gasnąc, zostanawiał sie: czołg ma działo gładkolufowe, czy gwintowane?
Próbował się uśmiechnąć.
"Dostać podkręconym promieniem...dostać podkręconym....dostać.... do...."
Świetne...
Niezłe. Czuć klimat.